STRONA GŁÓWNA      PRZECZYTANE      O MNIE       PARTNERZY       KONTAKT/WSPÓŁPRACA             Facebook Instagram  Ask.Fm  Lubimy czytać

4 czerwca 2012

"Klątwa tygrysa" - Colleen Houck




Tytuł: Klątwa tygrysa
Seria: Klątwa tygrysa
Tom: #1
Autor: Colleen Houck
Wydawnictwo: Otwarte
Rok wydania: 2012
Liczba stron: 360

 


W „Klątwie tygrysa” najpierw urzekła mnie okładka. Zawsze miałam słabość do wielkich kotów, więc gdy zobaczyłam na empik.com kategorię polecanych książek, a tam białego, majestatycznego tygrysa – nie mogłam oprzeć się pokusie i od razu zamówiłam własny egzemplarz.
 
Zanim odebrałam książkę ze sklepu, poczytałam co nieco o Colleen Houck. Wielkim szokiem było dla mnie to, że sama wydała „Klątwę tygrysa”, ponieważ fabuła nikomu się nie spodobała. Dziwne, że po tym jak zyskała międzynarodową sławę, a książka stała się bestsellerem na skalę ogólnoświatową, wydawnictwa nagle zaczęły bić się o prawa do wydania książki, a nawet nakręcenia filmu (do którego, notabene, scenariusz napisze Julie Plec, czyli scenarzystka „Pamiętników wampirów”).

Sama autorka książkę napisała podobno pod wpływem uroku „Zmierzchu”.

Obie książki łączą podobni bohaterowie (ideał + nieidealna wybranka ideału), ale „Klątwa tygrysa” różni się od „Zmierzchu” przede wszystkim tym, że wreszcie mamy okazję przeczytać pozycję, której fabuła nie toczy się na terenie Stanów Zjednoczonych, lecz... Indii. Bardzo łatwo możemy sobie wyobrazić bajecznie kolorowe stroje, egzotyczne miejsca, dziką dżunglę i naturę, ponieważ Houck po mistrzowsku opisuje wszystkie te aspekty, dzieląc się z nami swoją fascynacją i wiedzą.

Ogromnym plusem „Klątwy tygrysa” są odwołania do mitologii. Autorka zgrabnie wplata hinduskie mity w fabułę swojej książki, przez co zyskuje ona na wyjątkowości. Dzięki mitom przygody bohaterów stają się jeszcze ciekawsze, a trzeba zaznaczyć, że na tym autorka nie kończy swojego wykładu o Indiach. Oprócz wspomnianych wyżej strojów, miejsc, fauny i flory, znajdziemy w książce opisy potraw, a nawet liźniemy nieco języka, który po pierwszym kontakcie i szoku zaczyna brzmieć naprawdę ciekawie.

Jeśli dodamy do tego Kelsey – sympatyczną, choć nieco infantylną postać, a zarazem główną bohaterkę powieści, a także białego tygrysa Rena, który skrywa o wiele większą tajemnicę niż możemy się z początku spodziewać – dostajemy kawał porządnej literatury młodzieżowej, którą czyta się lekko, łatwo i przyjemnie, a następnie czeka na więcej.

„Klątwa tygrysa” to przygoda, miłość, przyjaźń, oddanie i Indie w jednej pigułce. Warto po nią sięgnąć, gdyż jest to doskonała alternatywa dla wampirów, wilkołaków i aniołów, których na półkach mamy na pęczki, a chcemy zapoznać się z czymś nowym, odmiennym. Damskiej rzeszy odbiorców gwarantuję, że z miejsca pokochacie Rena (a i jego brat, Kishan, jest niczego sobie). Miłośnicy mitów i przygód przeplatanych z wątkiem miłosnym również znajdą tu dla siebie miejsce.

Ja, jako fanka każdej z tych rzeczy, z czystym sumieniem polecam „Klątwę tygrysa” jako obowiązkową lekturę na wieczór.

Znajdzie się wielu, którzy z książki Houck zrobią niedopracowaną szmirę, ale wiadomo, że każdy ma swój gust i ocenia inaczej. Moim zdaniem niewarto skreślać autorki za prosty, wręcz banalny styl i brak aspiracji do Literackiej Nagrody Nobla. Nie szukamy w „Klątwie tygrysa” książki godnej tego wyróżnienia, lecz czegoś, co zachęci młodzież do oderwania się od szarej rzeczywistości i dobrowolnego zagłębienia się w lekturze.

A już wkrótce recenzja drugiego tomu o podtytule „Wyzwanie”, który premierę będzie miał w Polsce 13 czerwca, a egzemplarz którego zamówiłam w przedsprzedaży zaraz po przeczytaniu pierwszej części.

Ocena:




KLĄTWA TYGRYSA:
Klątwa tygrysa | Wyzwanie | Wyprawa | Przeznaczenie 
 

9 komentarzy:

  1. Hmm, już na wielu blogach widziałam dobre opinie na temat tej książki, więc chyba w końcu do niej się dobiorę.

    Dziękuję za komentarz i zapraszam do odwiedzania :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję za wizytę na moim blogu i zapraszam wcześniej.Widzę że dopiero zaczynasz więc życzę ci powodzenia.
    www.in-world-book.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Wśród głosów na temat tej książki, z którymi miałam styczność, dotychczas przeważały te negatywne. Widzę, że polecasz bardzo, ale nie jestem przekonana, przede wszystkim biały tygrys i Indie jakoś nie robią na mnie wrażenia :D Ale jeszcze zobaczymy. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. @Elen

    Nie umiem włączyć opcji odpowiadania na poszczególne komentarze :(

    Właśnie tygrys i Indie to coś, co "Klątwę tygrysa" wyróżnia! Książkę czyta się szybko i przyjemnie, bo to taka młodzieżowa przygodówka z romansem w tle. Dla mnie była to miła alternatywa od Meyer.

    OdpowiedzUsuń
  5. Biały tygrys już spogląda z mojej półki, myślę że wkrótce i ja będę mogła wyrazić opinię na temat tej książki...

    OdpowiedzUsuń
  6. @alison2

    Na mnie w tym tygodniu będzie spoglądał czarny :) Polecam tygrysią sagę, mimo że jest banalna i przewidywalna ;) Chętnie zerknę na recenzję Twojego autorstwa. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Książka nawet mi się podobała, chociaż styl kuleje, to i tak chętnie sięgnę po 2 część. Zapraszam do siebie!
    Już dzisiaj będzie konkurs. ^^

    OdpowiedzUsuń
  8. Książka czeka u mnie na półce i gdy tylko nadrobię zaległości czytelnicze, od razu biorę się za czytanie "Klątwy.."
    Dodaję do obserwowanych i zapraszam do mnie :
    http://ksiazka-na-kazdy-dzien.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam tą książkę na półce od lipca ubiegłego roku. Jeszcze po nią nie sięgnęłam... ale czytając Twoją pochlebną opinię, mam coraz większą na to ochotę!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za opinię i zapraszam ponownie!