STRONA GŁÓWNA      PRZECZYTANE      O MNIE       PARTNERZY       KONTAKT/WSPÓŁPRACA             Facebook Instagram  Ask.Fm  Lubimy czytać

31 lipca 2012

Podsumowanie lipca


Kto by pomyślał, że koniec miesiąca nadejdzie tak szybko? Nawet się nie obejrzałam, a już czas na drugie podsumowanie w życiu mojego bloga.

W lipcu odwiedziliście mnie 1471 razy, komentując recenzje i okołoksiążkowe posty, a także uczestnicząc w życiu bloga. Grono obserwatorów zwiększyło się do 43 osób, które serdecznie pozdrawiam i bardzo im dziękuję.

Niestety, wraz ze zwiększeniem godzin pracy i przeprowadzką do nowego biura, zwiększyły się również moje obowiązki, co zaowocowało przeczytaniem jedynie dziesięciu książek. Odpowiada to 3277 stronom, co w przeliczeniu na 31 dni daje 106 stron przeczytanych dziennie. Wynik – moim zdaniem – przyzwoity, zważywszy na to, że wywiązałam się przy tym ze wszystkich swoich recenzenckich obowiązków.

Przeczytałam następujące tytuły:

1. Nevermore. Kruk, Kelly Creagh [RECENZJA]

2. Wschodzący księżyc, Keri Arthur [RECENZJA]

3. Assassin's Creed: 1 | Desmond, Éric Corbeyran [RECENZJA]

4. Assassin’s Creed: 2 | Aquilus, Éric Corbeyran

5. Gone: Zniknęli. Faza pierwsza: Niepokój, Michael Grant [RECENZJA]

6. Biała jak mleko, czerwona jak krew, Alessandro D'Avenia

7. Wybranka bogów. Część 1, P.C. Cast [RECENZJA]

8.Wybranka bogów. Część 2, P.C. Cast [RECENZJA]

9.Więzień nieba, Carlos Ruiz Zafón [RECENZJA]

10. Busem przez świat. Wyprawa pierwsza, Karol Lewandowski [RECENZJA]

Jak się zapewne domyślacie, recenzje tytułów, obok których nie widnieją linki, pojawią się w sierpniu, począwszy od dnia jutrzejszego, kiedy to światło dzienne ujrzy recenzja pozycji numer dziesięć.

Książką Miesiąca okrzyknęliście „Wyrzutków” Johna Flanagana, a najmniej chętnie czytaliście recenzję drugiej części „Wybranki bogów” – co znów przypisuję jedynie późnej publikacji wpisu na jej temat.

Dla mnie mistrzostwo osiągnęły dwie książki – „Nevermore. Kruk” oraz „Władca wilków”. Najgorzej wspominam trzecią część Pasa Deltory, ale tylko dlatego, że chyba zrobiłam się już za stara na tego typu książki.

W lipcu nawiązałam współpracę z jednym wydawnictwem, a także dwoma portalami. Jednym z nich jest upadli.pl, drugi niech jeszcze pozostanie tajemnicą. Na dniach powinnam też ustalić ostatnie szczegóły współpracy z jedną z moich ukochanych księgarni internetowych. Coraz więcej osób interesuje się blogiem, co napawa mnie dumą i przeświadczeniem, że to, co robię, ma dla Was sens – nie tylko dla mnie. Jesteście wspaniali!

Z serii „Dokonania Angie Wu” mogę jeszcze wymienić dwie wygrane w konkursach (na Secretum oraz w wygrywajce u Waniliowej), a także wyróżnienie na Kanapie za recenzję "Siedem razy dziś". Sukcesem jest dla mnie również objęcie patronatem wydarzenia, jakim jest Salon Ciekawej Książki – więcej informacji znajdziecie w poprzednim poście.

PLAN NA SIERPIEŃ? Pogodzić pracę z czytaniem, spędzić miło wakacje w Zakopanem, czytać książki na kocu w parku i zacząć w końcu walkę o lepszą siebie!

Do napisania pod koniec sierpnia!

A już jutro – przypominam! – kolejna recenzja.



7 komentarzy:

  1. Gratuluje świetnych wyników.

    OdpowiedzUsuń
  2. świetne wyniki! zwłaszcza, że jednak masz ważniejsze sprawy na głowie, niż czytanie dla przyjemności
    zatem gratulacje i życzę owocnego lipca :)

    OdpowiedzUsuń
  3. No wiesz co? Dziesięć książek, gdy się pracuje, to przecież bardzo dużo :) Znam ludzi, którzy nie mogą przeczytać JEDNEJ książki w roku, więc... :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale miesiąc temu też pracowałam, a książek było 20 :D Po prostu teraz mam szefa pod nosem i jakoś tak mi głupio czytać.

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratuluję wyników i współprac. :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetne wyniki! Naprawdę jestem pełna podziwu :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za opinię i zapraszam ponownie!