STRONA GŁÓWNA      PRZECZYTANE      O MNIE       PARTNERZY       KONTAKT/WSPÓŁPRACA             Facebook Instagram  Ask.Fm  Lubimy czytać

14 sierpnia 2012

Stos 3/2012


Wielu blogerów z większym stażem, którzy za punkt honoru postawili sobie pouczanie młodszych w niemalże wszystkich kwestiach blogowania, twierdzi, że dodawanie zdjęć stosów to szpan i przejaw skrajnej głupoty. Ja zaliczam się do grona osób lubiących ten rodzaj prezentowania książek, których można się będzie spodziewać na moim blogu w najbliższym czasie, nie zamierzam też blogować pod czyjeś dyktando według niepisanych standardów, które mi nie odpowiadają. Dlatego też z miłą chęcią zapraszam Was do przyjrzenia się moim ostatnim zdobyczom z przełomu lipca i sierpnia. Kolejne tytuły dojdą do mnie dopiero po 19 sierpnia, ponieważ wybieram się w góry na urlop, a co za tym idzie, resztę stosu dodam w późniejszym czasie, informując Was o tym przy najbliższej okazji.



Tradycyjnie rozpocznę od stosu recenzyjnego. Kolejno odlicz będą to:


1. Assassin's Creed: 1 | Desmond,
Éric Corbeyran - egzemplarz recenzencki od Wydawnictwa Sine Qua Non; komiksowa wersja przygód Desmonda Milesa z mojej ulubionej serii gier; [RECENZJA]
2. Assassin's Creed: 2 | Aquilus,
Éric Corbeyran - egzemplarz recenzencki od Wydawnictwa Sine Qua Non; druga część asasynowego komiksu, której recenzja pojawi się w piątek;
3. Wybranka bogów. Część 1, P.C. Cast - egzemplarz recenzencki od Wydawnictwa Harlequin/Mira; przyjemna, nieskomplikowana lektura z uniwersum Partholonu; [RECENZJA]
4. Wybranka bogów. Część 2, P.C. Cast - egzemplarz recenzencki od Wydawnictwa Harlequin/Mira; druga część przygód Shannon Parker, której nie sposób nie polubić; [RECENZJA]
5. Zwiadowcy. Ruiny Gorlanu, John Flanagan - egzemplarz recenzencki od Wydawnictwa Jaguar; pierwsza część bestsellerowej serii o zwiadowcach, w której wprost się zakochałam; recenzja pojawi się, mam nadzieję, kiedy będę już w górach;
6. Gone: Zniknęli. Faza druga: Głód, Michael Grant - egzemplarz recenzencki od Wydawnictwa Jaguar; zachwycona pierwszą częścią, postanowiłam kontynuować przygodę z autorem; książka jedzie ze mną na wakacje, więc recenzja pojawi się dopiero po moim powrocie;
7. Busem przez świat. Wyprawa pierwsza, Karol Lewandowski - egzemplarz recenzencki od Wydawnictwa Sine Qua Non; bardzo optymistyczna książka, która opisuje podróż grupy studentów wyremontowanym busem ze Świdnicy prosto na Gibraltar. [RECENZJA]



Kolejny jest stos własny, a w nim:

1. Głos serca, Jodi Picoult - moja wygrana w czerwcowym (!) konkursie na Lubimy Czytać; biorąc pod uwagę ile na nią czekałam, dobrze, że w ogóle do mnie dotarła; już się nie mogę doczekać czytania, bo uwielbiam tę autorkę;
2. Lare i t'ae, Eleonora Ratkiewicz - książka z wymiany na Lubimy Czytać; muszę zdobyć pierwszą część, ale tej nie mogłam sobie odpuścić ze względu na obłędną okładkę;
3. Miłość przez małe "m", Francesc Miralles - zdobycz empikowa w promocji "50% taniej"; skusiła mnie kocia okładka, a wiecie, że ja żadnemu sierściuchowi się nie oprę;
4. Pomyśl o lilii, Elizabeth Buchan - wygrana w konkursie u Waniliowej (dziękuję, Kochana :*); podobno bardzo wciągająca saga rodzinna;
5. Honor złodzieja, Douglas Houck - kolejna książka z wymiany na Lubimy Czytać; czytałam same pochlebne opinie na temat tej pozycji, więc skusiłam się na nią bez chwili wahania;
6. Zaginiony symbol, Dan Brown - książka, którą podarowałam chłopakowi na urodziny; zamierzam przeczytać ją sobie dla przypomnienia wydarzeń;
7. Niedokończone opowieści, J.R.R. Tolkien - zakup w promocji na Selkarze; kompletuję wszystkie dzieła Mistrza tylko i wyłącznie w twardej oprawie od Ambera.



Trzeci jest stos mieszany, w którym znajdziecie:

1. Bo śmierć to dopiero początek, Sylwia Błach - egzemplarz podarowany przez autorkę; lektura tej książki będzie dla mnie próbą rozprawienia się z literaturą grozy;
2. Pokuta, Anne Rice - tę książkę pokazywałam Wam jakiś czas temu jako zdobycz biblioteczną; dziś jest to zdobycz z wymiany na fincie; [RECENZJA]
3. Kuszenie, Anne Rice - również wymiana na fincie; mam nadzieję, że książka będzie choć trochę lepsza od poprzedniczki;
4. Dziewiąty Mag, A.R. Reystone - pierwszy tom trylogii, której autorem jest polska pisarka, kryjąca się pod pseudonimem literackim - prywatnie bardzo ciepła osoba; książka również jedzie ze mną w góry.



Zapewne nie macie wątpliwości, że następny w kolejności jest stos biblioteczny. A w nim:

1. Magia kąsa, Ilona Andrews - kolejna książka, której autorem (a raczej autorami) jest ktoś kryjący się za pseudonimem (czy to jakaś nowa moda?); cała seria jest podobno bardzo dobra;
2. Magia parzy, Ilona Andrews - druga część tej samej serii;
3. Magia uderza, Ilona Andrews - i trzecia część również się znajdzie;
4. Norwegian Wood, Haruki Murakami - moje ostatnie książkowe rozczarowanie, pierwsza i ostatnia pozycja tego autora, którą wzięłam do rąk; [RECENZJA]
5. Kobieta na krańcu świata 2, Martyna Wojciechowska - wspaniały zbiór reportaży, od których nie mogłam się oderwać przez kilkanaście godzin czytania. [RECENZJA]

To byłoby tyle, jeśli chodzi o książki, niemniej jednak chciałabym pokazać Wam jeszcze, co ostatnio przyszło do mnie od Prószyńskiego:



Jest to najnowszy numer "Nowej Fantastyki" - pierwszy, który recenzuję w ramach nowej, ciekawej współpracy. Nie chcę zamykać się wyłącznie w kręgu książek, a że fantastyką interesuję się najbardziej, stąd moja chęć zapoznania Was z tą pozycją. Co mnie cieszy najbardziej, to obecność Harry'ego na okładce - pierwszy numer do recenzji, a ja już darzę go sentymentem.

A na sam koniec trzy maluchy, które podbiły moje serce na wielu Waszych blogach. Nie mogłam więc ich sobie nie sprawić. Oto one:



Jeśli chodzi o stos na chwilę obecną, to jest już wszystko. Resztę będziecie mogli zobaczyć później, kiedy już wrócę z Zakopanego i odbiorę wszystkie paczki z poczty. Mam nadzieję, że nie zdążą wrócić z powrotem do wydawnictw!

Pytanie na sam koniec: co najchętniej przeczytalibyście z wyżej przedstawionych stosów?

12 komentarzy:

  1. Mówię Ci, daj Murakamiemu drugą szansę ;) "Tańcz, tańcz, tańcz" jest całkiem ok :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Sama również nie trzymam się blogowych standardów. Nie robię podsumowań nowe ksiązki prezentuje w innej formie niż stosik. Chętnie przeczytałabym książkę Martyny Wojciechowskiej.

    OdpowiedzUsuń
  3. Wspaniały stosik, a przypinki też mam, są świetne!

    OdpowiedzUsuń
  4. dużo ciekawych nabytków :)
    sama czytałam jedynie z w/w "Zaginiony symbol", który mam na półeczce od wielu lat :)
    co bym sama czytała? ciężko stwierdzić, za dużo interesujących mnie tytułów :D

    OdpowiedzUsuń
  5. łooo Matuleńko! Jak tu dużo tego! *.*

    OdpowiedzUsuń
  6. Podkradłabym ci Gone, Zwiadowców i Magia kąsa oraz dwie następne części tej serii.
    Ja też lubię sobie czasem popatrzeć na stosiki innych blogerów.
    Wpadnij do mnie!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Assassina bym podkradła ;D Chętnie bym przeczytała również książki Ilony Andrews ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. no stosy przednie! :) :*
    przypinki Empikowe mam prawie wszystkie ;) a tą "Czarny Charakter" nosi mój chłopak na kurtce :D
    ja też lubię stosy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. *.* Ile zacnych książek! :D I uważam, że stosy też są bardzo zacne. GONE jest genialne, więc cieszę się, że Ci się podobało. :3 Kurde muszę poszukać tych przypinek. ;D

    OdpowiedzUsuń
  10. Osz kurcze, jak śmiesz mieć wszystkie książki, które chcę przeczytać?! :D W bibliotece starałam się złapać "Magia kąsa", ale niestety mi się nie udało. :c Będę wyczekiwać recenzji, bo kilku pozycji jestem bardzo ciekawa. :3

    OdpowiedzUsuń
  11. Najlepsze stosy to recenzyjny i własny. Zazdroszczę wszystkich książek. Jeśli chodzi o panią Picoult to dopiero zaczynam przygode z nią, wraz z jej książką "Krucha jak lód" i myślę że się nie zawiodę. ;]
    Tak więc miłego czytania :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja akurat bardzo często spotykam się z prezentowaniem stosików książkowych, chociaż sama nie praktykuję i nie zamierzam tego robić:)Czy to szpanerstwo? Może lekkie, ale nie widzę powodów, by nie pokazywać innym swoich nabytków. Nie rozumiem tylko po co reklamować książki pożyczone z biblioteki, ale co kto lubi.
    Zazdroszczę Assassin's Creed, bo chociaż w wersji papierowej nie jest najlepszy to jednak jestem wielką fanką gry i serii, więc posiadanie swojego papierowego egzemplarza by mnie ucieszyło:)

    W wolnej chwili zapraszam do siebie, www.wirtualna-czytelnia.blogspot.com
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za opinię i zapraszam ponownie!