STRONA GŁÓWNA      PRZECZYTANE      O MNIE       PARTNERZY       KONTAKT/WSPÓŁPRACA             Facebook Instagram  Ask.Fm  Lubimy czytać

5 listopada 2012

"Pas Deltory. Labirynt Bestii" - Emily Rodda




Tytuł: Labirynt Bestii
Seria: Pas Deltory
Tom: #6
Autor: Emily Rodda
Wydawnictwo: Literacki EGMONT
Rok wydania: 2012
Liczba stron: 172



"Labirynt Bestii" to najnowsza - póki co - wydana w Polsce część cyklu o Pasie Deltory. Jeśli faktycznie do końca roku mają wyjść wszystkie pozostałe części, oznacza to, że przed nami dwa tomy i koniec. Choć książki Emily Roddy nie grzeszą wybitną oryginalnością, to tak na dobrą sprawę stanowią dla mnie źródło prostej i niewymuszonej rozrywki. I za tę jedną cechę cyklu "Pas Deltory" jestem autorce wdzięczna.

Szósty tom przybliża trójkę dobrze mi znanych bohaterów do skompletowania Pasa Deltory. Do tej pory Jasmine, Lief i Barda przeżyli mnóstwo przygód, narażając swoje życie, by zdobyć wszystkie klejnoty składające się na legendarny artefakt. Ci, którzy towarzyszą bohaterom od samego początku, pamiętają, że tylko Pas Deltory jest w stanie dopomóc rodzinie królewskiej w obaleniu Władcy Mroku.

Tym razem Lief wraz z przyjaciółmi podążają ku Labiryntowi Bestii, po drodze spotykając niebezpieczne Olsy - stwory, które przybierają dowolną postać i mogą naśladować ludzką mowę, a także nikczemnych piratów, przez których misji zagraża niepowodzenie. Tymczasem w Labiryncie Bestii czeka na nich stwór, z jakim do tej pory się nie mierzyli. Czy i tym razem całą trójką wyjdą cało z opresji? Zainteresowanych tematem zapraszam do lektury - a wiem, że wśród nas kilkoro z pewnością bym znalazła!

Emily Rodda niewątpliwie posiada jeden talent, a jest nim wybitna umiejętność trzymania stałego poziomu swoich książek. Co to oznacza? Ano to, że od samego początku nic a nic się nie zmieniło, nic nie uległo poprawie, ani mnie nie zaskoczyło. Książki Roddy są ciekawe i wciągające, ale trzeba wziąć poprawkę na to, że czytanie ich zajmuje maksymalnie dwie godziny nieprzerwanej lektury. Biorąc to pod uwagę, nie mogę przemilczeć faktu, że są one jałowe i utrzymane w jednym tonie. "Labirynt Bestii" czyta się jednym tchem, bo po prostu ma się świadomość, że nic nas nie zaskoczy! Przykre, lecz prawdziwe.

Cieszę się, że historia powoli zmierza ku finałowi. Liczę na to, że kolejne dwa tomy przyniosą odpowiedzi na moje pytanie (zwłaszcza te dotyczące rodziców Jasmine), a także nieuniknioną walkę o królestwo Deltory z Władcą Mroku. Mam nadzieję, że ten ostatni pokaże co nieco ze swojej nikczemności, bo teraz nijak nie wzbudza we mnie strachu. Wydaje mi się jednak, że nie ma sensu dłużej eksploatować jednego poletka - w końcu co za dużo, to niezdrowo.

Gdyby nie przewidywalność fabuły i jej jednostajność, książka byłaby naprawdę świetna. Ci, którzy zetknęli się z cyklem o Pasie Deltory, wiedzą, że ma on pewien urok, któremu ja nie mogłam się oprzeć. Jedno jest pewne: wszystkie tomy serii naprawdę cieszą moje oko, gdy co jakiś czas spoglądam na nie na półkę.

"Labirynt Bestii" poza tytułową bestią i innymi przygodami nie różni się niczym od swoich poprzedniczek. Nadal stanowi świetną odskocznię od bardziej wymagających lektur. Polecam go zwłaszcza na te długie, jesienno-zimowe wieczory, jako remedium na doskwierającą nam chandrę.

Ocena: 3,5/6 (powyżej dwunastu lat), 5/6 (poniżej dwunastu lat)

6 komentarzy:

  1. Książki są naprawdę fajne, szkoda tylko, że takie krótkie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bym powiedziała, że jak na tak skonstruowaną powieść objętość jest w sam raz. Jak Ci Córcia podrośnie, to będzie sobie mogła czytać :)

      Usuń
  2. Chandra mnie jeszcze nie dopadała, ale o książce będę pamiętać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszczę Ci, Kochana, ja już od jakiegoś czasu z nią walczę!

      Usuń
  3. Hmm... ja już chyba wyrosłam z takich książek, chociaż... Co ja gadam i tak czytam powieści dla młodzieży. Niestety i tak mam wrażenie, że jestem już dla nich za stara :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znam zupełnie tej serii.
    Dziś nawet byłam w bibliotece oddać książkę i przeglądając półki nie zauważyłam tej serii. W ogóle mam ubogą bibliotekę w mieście -.-

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za opinię i zapraszam ponownie!