STRONA GŁÓWNA      PRZECZYTANE      O MNIE       PARTNERZY       KONTAKT/WSPÓŁPRACA             Facebook Instagram  Ask.Fm  Lubimy czytać

17 stycznia 2013

"Nevermore. Cienie" - Kelly Creagh




Tytuł: Cienie
Seria: Nevermore
Tom: #2
Autor: Kelly Creagh
Wydawnictwo: Jaguar
Rok wydania: 2012
Liczba stron: 392



Pierwszy tom serii Nevermore czytałam z wypiekami na twarzy. Zafascynował mnie nieco psychodeliczny klimat wzięty z twórczości Poego, a także Varen Nethers, chyba jedyny Got, którego mroczną aurę byłabym w stanie wytrzymać. Swoją potrzebę przeczytania "Cieni" tłumaczyłam chęcią ponownego spotkania się z Varenem... i srodze się zawiodłam, bo książka poświęcona była Isobel i jej poszukiwaniom Reynoldsa. Na szczęście "Cienie" okazały się książką tak dobrą i klimatyczną, że nieobecność naszego ulubionego Gota można było autorce wybaczyć. Przekonajcie się dlaczego!

Trzeba przyznać autorce, że udało jej się pozbyć szkolnego wizerunku książki, bowiem tym razem akcja w głównej mierze działa się poza jej murami. Jest to dla mnie spory atut, ponieważ znacznie lepiej czyta się o mrocznych wydarzeniach, wiedząc że dzieją się w zaciszu domu, który miał być dla bohaterki ostoją, aniżeli w szkole, która automatycznie odziera historię z grozy i tajemnic.

W poprzedniej części Isobel była raczej nieciekawą, pierdołowatą postacią, która drażniła mnie już od samego początku - tutaj, o dziwo, dziewczyna zmieniła się nie do poznania. Zniknęła ta irytująca aura głupiutkiej cheerleaderki, a pojawiła się dręczona koszmarami, przerażona i normalna dziewczyna, o której nareszcie jestem w stanie przeczytać całą książkę. Varena, jak już mówiłam, w fabule właściwie brak, dlatego niezwykle istotne było to, by pozbawić Isobel wad z poprzedniego tomu. Autorka postarała się, by brak najważniejszej postaci zrekompensować nam zupełnie inną Isobel i fabułą, która grozą prześciga swoją poprzedniczkę. Moim zdaniem udało jej się to w stu procentach. Brak Varena rzucał się w oczy i rzutował na ocenę "Cieni", niemniej jednak ostatecznie książka jest zjadliwa i wypada całkiem dobrze.

Pisząc kontynuację "Kruka", Kelly Creagh weszła na wyższy poziom grozy. Pinfeathers dręczący Isobel koszmarami w jej własnym domu i pokoju, tajemnicza muzyka wydobywająca się z wyłączonego telewizora, przemykające po korytarzach cienie, wzmianki o demonach... Brrr, aż ciarki przechodzą po plecach! Bać można się już było przy lekturze pierwszej części, ale ta bije ją na głowę, bo momentami zwyczajnie przeraża.

Fabuła kręci się wokół Izzie i jej potrzeby znalezienia Reynoldsa, który poprzednim razem ją oszukał i tym samym doprowadził do tego, że dziewczyna zamknęła Varena w świecie snów, choć była przekonana, że przeszedł bezpiecznie do ich świata. Dręczona wyrzutami dziewczyna postanawia odnaleźć Czciciela Poego, by ten wyjawił jej miejsce pobytu Varena. Jest gotowa po raz kolejny zawędrować do niebezpiecznej krainy snów, byleby tylko wyrwać ukochanego z łapsk demonicznej Lilith. Czy cała operacja się powiedzie i co stanie się z Varenem, dowiecie się z lektury powieści, do której serdecznie zachęcam.

Co mnie najbardziej zaskoczyło, to fakt, że brak Varena rekompensowała mi obecność Gwen. Ta pokręcona dziewczyna była punktem rozjaśniającym mroki powieści i sprawiała, że nie w każdym momencie lektury czułam tę grozę, śmiejąc się z jej głupich tekstów i zachowania. To już kolejna z rzędu książka, w której przyjaciele głównych bohaterów nie są jedynie marnym dodatkiem do nich, lecz charakternymi postaciami, na które warto zwrócić uwagę. Gwen polubiłam bardziej niż Isobel i mam nadzieję, że jej postać dostanie równie dużo czasu w kolejnej części serii, której - naturalnie - nie mogę się już doczekać.

"Cienie" mogłabym nazwać powieścią o miłości silniejszej niż strach, tęsknocie przezwyciężającej wszystkie, nawet największe przeszkody, i przyjaźni, której niestraszne są nawet najgorsze koszmary. Powieść ta jest starannie dopracowana, klimatyczna, niebanalna i wiernie odzwierciedlająca aurę grozy, którą przed laty po mistrzowsku wykreował Edgar Allan Poe, jej niekwestionowany mistrz.

Miłośnicy serii, jeśli mieliście wątpliwości co do kontynuacji przygody z Nevermore, to teraz możecie spokojnie sięgnąć po "Cienie". Książka trzyma poziom, a nawet bije swoją poprzedniczkę na głowę, więc nie ma powodów do obaw. Ja się nie zawiodłam i Wy również się nie zawiedziecie. Polecam!

A osoby, które nie znają jeszcze żadnej powieści Kelly Creagh, odsyłam poniżej do lektury mojej recenzji pierwszego tomu - równie klimatycznego "Kruka". Być może zakochacie się w nim tak jak ja i tym samym dołączycie do fanklubu Varena. Zapraszam wszystkich bez wyjątku!

Ocena:




 Powróciłam do świata Nevermore dzięki Wydawnictwu Jaguar.


NEVERMORE:
Kruk | Cienie

11 komentarzy:

  1. Książka już czeka na półce. Cieszę się, że tak wysoko ją oceniłaś, bo opinie o tym tomie są różne. Bałam się, że może to być totalne dno w porównaniu do poprzedniczki.

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja niestety wciąż nie przeczytałam pierwszej części.

    OdpowiedzUsuń
  3. Pierwsza część czeka na półce ^^

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytałam pierwszy tom i właściwie nie zwracałam takiej uwagi na Isobel, której postać przycmił Varen. W tej części go nie ma i cóż, nie dałam rady przeczytać Cieni... Niestety, zastopowalam się jakoś około 110 strony i oddałam koleżance uprzedzając, że wrócę do lektury... :) Mam nadzieję, że kiedyś zechce mi się na powrót otwarzyć konstynuację pierwszego tomu, ale podejrzewam, że stanie się to, gdy na horyzoncie pojawi się zapowiedź trzeciej części;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Obie części moim zdaniem są wspaniałe. Jestem fanką tej serii :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Czytałam pierwszą część i nie wspominam ją miło, więc za kolejnym tomem z pewnością nie będę się rozglądać. :3

    OdpowiedzUsuń
  7. Drugi tom już czeka na swoją kolej :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Przeczytałam obie części, lecz z niecierpliwością czekam, aż autorka skończy pracę nad ostatnią częścią. Jestem ciekawa jak będzie wyglądało kolejne spotkanie bohaterów, mam nadzieję, że zwieńczenie serii Nevermore będzie trzymało w napięciu i przejdzie wszelkie oczekiwania ;3

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetna notka ! :D
    Obserwuję, liczę na to samo.
    Zapraszam do siebie!
    http://recenzjex3.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Teraz jestem jeszcze bardziej ciekawa tej książki :) Muszę ją w końcu dorwać w swoje ręce :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Czytałam pierwszy tom i się w nim zakochałam. Druga część już czeka u mnie na półce ♥

    wyrazajac-siebie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za opinię i zapraszam ponownie!