STRONA GŁÓWNA      PRZECZYTANE      O MNIE       PARTNERZY       KONTAKT/WSPÓŁPRACA             Facebook Instagram  Ask.Fm  Lubimy czytać

17 lutego 2013

Nowa Fantastyka 365 (02/2013)


Początek lub koniec miesiąca to zawsze jeden z fajniejszych momentów, ponieważ to wtedy najczęściej dociera do mnie najnowszy numer "Nowej Fantastyki". Egzemplarz z lutego już na pierwszy rzut oka przypadł mi do gustu ze względu na postać Abrahama Van Helsinga na okładce. Tak, tak, dobrze czytacie, Abrahama! Imię bohatera z filmu zostało zmienione na jego potrzeby, o czym przypomina nam Robert Ziębiński w artykule "Łowcy potworów: historia prawdziwa".

Ziębiński porusza temat łowców z powodu premiery filmowego Jasia i Małgosi, którzy po ucieczce z chatki Baby Jagi zaczęli trudnić się tym arcytrudnym zawodem. Nie mogło też zabraknąć moich ulubionych braci Winchesterów z "Supernatural" - serialu, który oglądam z tym samym entuzjazmem już od czterech lat i polecam go wszystkim, którzy lubią nadnaturalne zjawiska.

 Paweł Laudański w swoim tekście "Rosyjska fantastyka ostatniego 30-lecia" podejmuje się podsumowania gatunku i udowadnia nam, że nasi sąsiedzi mieli i wciąż mają wiele do powiedzenia w tej sprawie. Świadczyć o tym może rosnąca popularność uniwersum Metro 2033, choć ja osobiście wolę Nika Pierumowa i Kiryła Jeskowa i wciąż poszukuję ich książek - na rynku wtórnym, bo w sprzedaży nie ma ich już od dawna (a szkoda).

Jakub Ćwiek w swoim felietonie "Amator" przekonuje, że amatorszczyzna jest w cenie i muszę przyznać, że jego tekst bardzo podniósł mnie na duchu. Ćwiek sam uznaje się za amatora, mimo to podkreśla, że udało mu się osiągnąć kilka sukcesów, udowadniając tym samym wszystkim niedowiarkom, że z pisania jednak można się utrzymać.

Godne polecenia teksty to również artykuł-pożegnanie Maćka Parowskiego, który kończy karierę, wywiad z Dave'm McKeanem, który utrzymuje, że komiks przeżywa odrodzenie, a także "Fantastyczny świat damsko-męskich animozji" Mateusza Albina, który przybliża nam postać Andre Norton - pisarki uważanej za Matkę Fantastyki. Wydawnictwo Nasza Księgarnia podjęło się ponownego wydania jej bestsellerowego "Świata czarownic" i mam nadzieję, że jego lektura nakreśli w mojej głowie nowy obraz fantastyki.

Moja ulubiona część miesięcznika, czyli inspirujące opowiadania, i tym razem mnie nie zawiodła. Z prozy polskiej wyróżnia się tekst "Rzeźbiarze światła" Macieja Musialika, który ma w sobie element grozy, którego często mi brakuje w fantastyce. Autor świetnie przedstawia historię Rzeźbiarzy, wplatając ją w codzienność głównego bohatera. Musialik napisał naprawdę bardzo dobre opowiadanie i szczerze je Wam polecam. Tymczasem Alex Shvarstman, reprezentant prozy zagranicznej, swoim opowiadaniem "Zajęcia w terenie" nieco mnie zaskoczył, bo umieścił fabułę w niecodziennym środowisku i stworzył naprawdę oryginalnych bohaterów. Bardzo mi się ten tekst spodobał i chyba muszę w końcu sięgnąć po coś, co dzieje się w kosmosie. Równie ciekawym tekstem może pochwalić się Paul Melko, ponieważ jego "Dziesięć sigm" porusza tematykę życia w równoległych wymiarach. 

Jak zwykle nie mogło zabraknąć porad Michaela J. Sullivana o tym, jak powinno się pisać, a także kilku ciekawych recenzji, w tym tej, która dotyczy wspomnianego wcześniej "Świata czarownic". Dzięki niej jestem już pewna, że chcę zapoznać się z tą książką.

Tak, moi Kochani, prezentuje się lutowy numer "Nowej Fantastyki". Polecam Wam jego lekturę, nawet taką pobieżną w Empiku, bo można dowiedzieć się wielu ciekawych rzeczy i poszerzyć swoje fantastyczne horyzonty.

Za sentymentalną podróż wgłąd historii rosyjskiej fantastyki dziękuję Redakcji Nowej Fantastyki!


1 komentarz:

  1. Nie miałam nigdy okazji przejrzeć tej gazety. A szkoda - wydaje się być naprawdę interesująca...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za opinię i zapraszam ponownie!