STRONA GŁÓWNA      PRZECZYTANE      O MNIE       PARTNERZY       KONTAKT/WSPÓŁPRACA             Facebook Instagram  Ask.Fm  Lubimy czytać

13 lutego 2013

"Pas Deltory. Powrót do Del" - Emily Rodda




Tytuł: Powrót do Del
Seria: Pas Deltory
Tom: #8
Autor: Emily Rodda
Wydawnictwo: Literacki EGMONT
Rok wydania: 2013
Liczba stron: 184



"Powrót do Del" to już ostatni tom z serii o Pasie Deltory. Prawdą jest, że nie wszystkie części tej historii mi się podobały, ale skłamałabym mówiąc, że nie odczuwam pewnego rozrzewnienia na myśl, że to już koniec. Właśnie dzisiaj udało mi się zebrać wszystkie tomy serii i w sumie cieszę się, że ją mam. Kiedy najdzie mnie ochota na lekką lekturę, wszystkie osiem tomów "Pasa Deltory" będzie na mnie czekać.

Pas Deltory jest już skompletowany. Nie oznacza to jednak, że Liefa, Jasmine i Bardę czeka spokojna podróż z powrotem do Del. Władca Mroku wie już o ich planach i z tego względu wysłał swoich sługusów na zwiady, których celem jest pojmanie naszej bohaterskiej trójki. Niebezpieczeństwa mnożą się na ich drodze i nie wiadomo, komu ufać, gdy pewne jest, że ktoś w ich otoczeniu jest zdrajcą i donosicielem. Nawet tak blisko celu nasi bohaterowie mają przed sobą trudne zadanie. Co z tego, że odtworzyli Pas, skoro nadal nie wiedzą, kim jest dziedzic tronu w Deltorze? Lief, Jasmine i Barda mają kilku kandydatów. Ale... kto faktycznie jest potomkiem Adina? Przekonajcie się sami - to lektura na kilka godzin, więc warto!

Po raz kolejny Emily Rodda wbiła mi ćwieka, wprowadzając do fabuły element zaskoczenia i kilka zwrotów akcji, których - przyznam szczerze - nie spodziewałam się po tak przewidywalnej książce. Ucieszyło mnie to jeszcze bardziej niż w przypadku "Doliny Zagubionych" i z pewnością zaważyło na ostatecznej ocenie tego tomu. Wygląda na to, że najlepsze zostawiła sobie autorka na sam koniec.

Książka jak zwykle prezentuje się nienagannie, przy czym jej okładka jest moją faworytką wśród wszystkich okładek cyklu. "Powrót do Del", nie da się ukryć, jest przepięknie wydany i starannie dopracowany językowo. Nie widziałam błędów i literówek w tekście, więc brawa należą się korekcie. Książka jest bardzo cieniutka, zaledwie 184 strony, więc nie dziwię się, że końcowy efekt jest na tak wysokim poziomie. Wobec tylu zalet wydania muszę przyznać, że cena 14,90 za tom jest jak najbardziej uzasadniona. Szczególnie, jeśli książkę kupujemy dla dziecka, które rozpoczyna przygodę z fantastyką (a które nie dorosło jeszcze do Harry'ego Pottera). Mogę zagwarantować, że seria o Pasie Deltory zostanie ciepło przyjęta przez młodego czytelnika - poleciłam go ostatnio siostrzeńcowi mojej szefowej i chłopiec jest nią wręcz oczarowany.

Wielka szkoda, że seria dobiegła końca. W ostatecznym rozrachunku jestem zadowolona z tej czytelniczej przygody i szczerze polecam cały "Pas Deltory" wszystkim rodzicom - warto, byście podarowali odrobinę fantastyki swoim pociechom. Zapewne i Wy podczytacie tę serię w tzw. międzyczasie, bowiem okładki są magiczne i przyciągają wzrok, a tym samym zachęcają do przeczytania ich w wolnej chwili.

Ocena:




Za możliwość pożegnania się z Deltorą dziękuję Wydawnictwu Literacki EGMONT.


PAS DELTORY:
 

2 komentarze:

  1. tej części nie czytałam, może kiedyś ją poznam. serie śledzę urywkami :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem bardzo ciekawa tej książeczki. A tak w ogól to o przygodach trójki głównych bohaterów, powstały jeszcze dwie odrębne serie, które także osadzone są w świecie Deltory i z tego co się zorientowałam, to opisują dalszą walkę z Władcą Mroku.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za opinię i zapraszam ponownie!