STRONA GŁÓWNA      PRZECZYTANE      O MNIE       PARTNERZY       KONTAKT/WSPÓŁPRACA             Facebook Instagram  Ask.Fm  Lubimy czytać

25 marca 2013

Nowa Fantastyka 366 (3/2013)



Zanim ponownie rzucę się w wir recenzowania książek, pozwalam sobie odetchnąć choć na krótką chwilę za sprawą marcowego numeru "Nowej Fantastyki". Jak zwykle dzięki naszej jakże "cudownej" Poczcie Polskiej przyszedł do mnie z opóźnieniem, ale lepiej późno niż wcale, prawda? W końcu co miesiąc przekonuję się, że warto było czekać.

Mimo, że okładka jest zupełnie nie w moim stylu (nie lubię Crysisa, więc wolałabym, by okładkę zdobił, dajmy na to, Oz z najnowszej adaptacji "Czarnoksiężnika z Krainy Oz"), to jednak zapowiedzi na niej zawarte dają mi obietnicę kilku całkiem ciekawych artykułów.

Przede wszystkim warto przeczytać tekst Andrzeja Kaczmarczyka - "Filmowcy z Krainy Oz" - i przy okazji premiery najnowszej adaptacji tej baśni przypomnieć sobie wszystkie pozostałe. A ich było całkiem sporo! Wciąż pamiętam jedną z nich i darzę ją sporym sentymentem, niemniej jednak... Dziewczyny! James Franco coś Wam mówi? Jeśli tak, to biegiem do kina, bo jest na co popatrzeć! A potem możecie przeczytać, co na ten temat ma do powiedzenia Kaczmarczyk.

Kolejny polecany przeze mnie tekst to "Prawdziwi superbohaterowie" Aleksandra Daukszewicza. Jeśli do tej pory sądziliście, że film "Kick Ass" to parodia i nie ma oparcia w faktach, koniecznie zajrzyjcie do tego artykułu, ponieważ jest wielu superbohaterów, którzy na co dzień ratują ludzkość przed zagładą.

"Kochajcie potwora, dziewczęta!" Mateusza Albina to tekst rzucający nieco więcej światła na coraz większy fenoment romansów paranormalnych. Jest to całkiem ciekawy artykuł, ale nie zgodzę się z jednym: w życiu nie nazwałabym Stefana Salvatore'a potworem. Chyba, że Ciasteczkowym.

Z artykułów polecam Wam jeszcze "Reżysera młodego kinem" od Bartosza Czartoryskiego. J.J. Abrams miał swoje wzloty i upadki, ale łapiąc dwie sroki za ogon - "Star Treka" i najnowszy epizod "Gwiezdnych Wojen" - udowodnił, że wciąż ma wiele do powiedzenia w branży filmowej i z pewnością jeszcze nie raz o nim usłyszymy. No i ręka w górę, która z Was wiedziała, że Abrams jest całkiem przystojnym facetem?

Z prozy polskiej polecam Wam dwa opowiadania: "Euklidesję" Macieja Parowskiego, który pokazuje nam jak można w Polsce bawić się słowem, a także "Agnozję" Alexandre'a Gütschego, która mnie po prostu oczarowała. Czytałam te opowiadanie dwa razy z rzędu i nadal nie mogę wyjść z zachwytu!

Z propozycji zagranicznych mamy tylko jedno, ale za to niemalże 30-stronicowe, opowiadanie "O mało nie oszaleliśmy z radości” Davida Maruska. Jest to zdecydowanie najlepszy tekst w numerze - nie tylko ze względu na lekki styl autora, lecz i na tematykę, którą porusza, dzięki czemu opowiadanie jest diabelnie interesujące. Koniecznie je przeczytajcie, a na pewno nie pożałujecie.

Jak zwykle numer obfituje w recenzje i felietony, z których wyjątkowo dobrze prezentuje się tekst Rafała Kosika pt.: "Literackie rzucanie mięsem". Jak się zapewne domyślacie, artykuł dotyczy zasadności (lub nie) występowania wulgaryzmów w literaturze. Co jak co, ale zdanie autora popieram, bo powiedzenie "Rany Julek!" w momencie uderzenia się w mały palec u stopy wydaje mi się sztuczne aż do bólu.

Jeśli podobnie jak ja chcecie odpocząć od książek i poczytać coś lżejszego, najnowszy numer "Nowej Fantastyki" wydaje mi się najlepszym rozwiązaniem. Polecam.

Za możliwość bezkarnego podziwiania Jamesa Franco dziękuję Redakcji Nowej Fantastyki!


1 komentarz:

  1. Nie miałam okazji przeczytać ani jednego numeru tego czasopisma. A szkoda - z tego, co piszesz, wydaje się być naprawdę interesujący!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za opinię i zapraszam ponownie!