STRONA GŁÓWNA      PRZECZYTANE      O MNIE       PARTNERZY       KONTAKT/WSPÓŁPRACA             Facebook Instagram  Ask.Fm  Lubimy czytać

31 marca 2013

"Strażnicy historii. Circus Maximus" - Damian Dibben




Tytuł: Circus Maximus
Seria: Strażnicy historii
Tom: #2
Autor: Damian Dibben
Wydawnictwo: Literacki EGMONT
Rok wydania: 2013
Liczba stron: 332



Końcówka marca na Zrecenzujemy została zdominowana niemalże przez same kontynuacje. Moja dzisiejsza propozycja, znakomita powieść "Circus Maximus" Damiana Dibbena, to druga część jednej z najlepszych serii o podróżach w czasie, z jaką kiedykolwiek miałam do czynienia. Całkiem niedawno przeczytałam tom pierwszy z serii "Strażnicy historii", którym byłam nadzwyczaj zachwycona, a teraz miałam okazję zabrać się za kontynuację przygód Jake's Djonesa, o której opowiem Wam poniżej.

Od pozorowanego porwania Topaz minęło już trochę czasu. Jake dołączył do Strażników Historii, jednak ciągnąca się za nim przeszłość nie pozwala mu wypełniać zadań z należytą starannością. Gdy po raz kolejny zawodzi, zostaje odsunięty od obowiązków, a rodzice chcą go zabrać z powrotem do współczesności. Niespodziewana wiadomość od Topaz postawia jednak Strażników w stan gotowości, a Jake - diament z wyjątkowym talentem do podróżowania - wyrusza na niebezpieczną misję do... starożytnego Rzymu. To tam nikczemna Agata Zeldt próbuje dokonać zamachu, który raz na zawsze odmieni losy świata. Rzecz jasna, na gorsze. Jake wraz z Nathanem i Charlie'm rzuca się w szaleńczy wir walki o uratowanie historii.

Już w pierwszym tomie sporo się działo i nie mogłam narzekać na brak akcji. Tym razem jest jej znacznie więcej - fabuła się rozkręca, a akcja nabiera słusznego tempa, dzięki czemu ma się wrażenie, że samemu bierze się udział w misji Strażników Historii. Damian Dibben wspaniale prowadzi swoich bohaterów, serwując nam po drodze masę fajerwerków w postaci nagłych zwrotów akcji, imponujących akcji ratowniczych i dywersyjnych, a także walk z udziałem popleczników Agaty Zeldt. Choć jest tego wiele, to ani razu nie miałam wrażenia przesytu. Wszystko było na swoim miejscu, sprawnie rozłożone w czasie i maksymalnie wciągające.

Jestem zachwycona przemianą Jake'a, który przestał być zahukanym dzieciakiem i wreszcie zaczął zachowywać się jak prawdziwy bohater. Co prawda wciąż pakuje się w kłopoty, ale widać jak bardzo ceni sobie dobro swoich przyjaciół i zaginionego brata. Ogromnie szanuję Damiana Dibbena za to, że z taką gracją stworzył kilka postaci, które po prostu pokochałam od pierwszych stron. Odnoszę wrażenie, że najwięcej wysiłku wymagało dopracowanie charakteru Jake'a, dlatego tym bardziej cieszę się, że w tym tomie chłopak się nam wyrobił. A co mogę powiedzieć o pozostałych bohaterach? Nathan jak to Nathan - nadal jest ujmująco wkurzający i choć widzi tylko czubek własnego nosa, to jednak wciąż wie czym jest prawdziwa przyjaźń i rodzina. Charlie zbytnio się nie zmienił i nieustannie zaskakuje mnie poziomem swojej wiedzy. Dzięki niemu suche fakty nabierają rumieńców, a historia przestaje być nudna! Całą trójka jest dla mnie idealnym połączeniem i tylko Topaz mnie rozczarowała, wbijając Jake'owi nóż w plecy.

No właśnie... historia. Wydaje mi się, że to ona sprawia, że ta książka jest tak fascynująca. Starożytny Rzym w najnowszej odsłonie przygód Strażników Historii jest doskonale odwzorowany, a narracja prowadzona jest w ten sposób, byśmy jak najlepiej przyjrzeli się światu przedstawionemu. Damian Dibben zadbał o to, by przedstawić starożytne realia jak najdokładniej i nie ograniczył się wyłącznie do sławnego Circus Maximus. Pokazał też jak wyglądało życie w tamtych czasach, nie tylko to z wyższych sfer (choć bal u Agaty Zeldt na długo pozostanie w mojej pamięci). W duecie z lekkim piórem autora książka jest tak przyjemna w odbiorze, że nie sposób jej nie polubić! Doprawdy, uwielbiam tę powieść!

"Circus Maximus" to moim zdaniem kawał świetnej literatury młodzieżowej. Nie dość, że wciąga jak bagno, to jeszcze pokazuje wagę przyjaźni i rodziny. Jest to zdecydowanie fascynująca przygoda po historii, starożytnym Rzymie, sławnym cyrku i wielu innych miejscach. Nie mogę się doczekać kolejnego tomu przygód Jake'a i gorąco polecam Wam serię o Strażnikach Historii. Damianie Dibbenie, spiesz się z pisaniem!

Ocena:




Za historyczną wycieczkę do starożytnego Rzymu dziękuję Wydawnictwu Literacki EGMONT!

STRAŻNICY HISTORII:
Nadciąga burza | Circus Maximus
  

9 komentarzy:

  1. Pio takiej recenzji nie ma się, co zastanawiać trzeba przeczytać

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak dobrze, że pierwszą część znalazłam w bibliotece :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę w końcu dorwać pierwszy tom :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja kilka dni temu skończyłam pierwszy tom, który pożyczyłam od znajomej i zaczyna mi już odwalać, ponieważ na drugi chyba się jeszcze trochę naczekam. :/ dorwałam gdzieś w necie pierwsze 2 rozdziały i przekonałam się, że ta część jest jeszcze lepsza od poprzedniczki. tak więc czekam z niecierpliwością, aż wpadnie mi w łapki! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wiecie może kiedy wyjdzie trzecia część? Przeczytałam te dwie i od kilku miesięcy czekam na kolejną :(. A wprost uwielbiam tę powieść.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie nic nie wiadomo o kolejnej części, a wierz mi, ja też czekam - bardzo lubię tę serię :)

      Usuń
    2. Domyślam się. To tak łatwo wciąga :D

      Usuń
  6. https://www.facebook.com/straznicyhistorii?ref_type=bookmark
    Jedyna strona o tej cudownej książce na FB!

    OdpowiedzUsuń
  7. Książki tej serii są PRZECUDOWNE!!!!!!!!!!!!! Jak zacznie się czytać to nie idzie przestać! No chyba, że Jake zakończy misję z powodzeniem... Wtedy można spokojnie odetchnąć i zrobić przerwę w czytaniu:}

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za opinię i zapraszam ponownie!