STRONA GŁÓWNA      PRZECZYTANE      O MNIE       PARTNERZY       KONTAKT/WSPÓŁPRACA             Facebook Instagram  Ask.Fm  Lubimy czytać

13 kwietnia 2013

Nowa Fantastyka 367 (4/2013)



Przyszedł kwiecień, przyszła i zima... Na szczęście tylko w moim ulubionym serialu "Gra o tron", który - jak widać na załączonym obrazku - zdominował najnowszy numer "Nowej Fantastyki". Tym razem na okładce mamy Tyriona, jedynego Lannistera, którego da się lubić. Fotos znany jest osobom, które walczyły o audiobooka "Gry o tron" - swoją drogą, udało Wam się odnaleźć wszystkie te plakaty? Jeśli nie - żałujcie, bo audiobook zacny.

Wróćmy jednak do miesięcznika. Dział literacki prezentuje się z pozoru skromnie. Na cztery opowiadania w czasopiśmie, dwa napisane zostały przez naszych rodaków, a pozostałe przez zagranicznych autorów. Radosław Rak ze swoją "Dziewczyną z kartofliska" prezentuje nam turpistyczną wizję fantastyki. Aż ciarki przechodzą po plecach! Nie jest to tekst, który przypadł mi do gustu, niemniej jednak należy pogratulować autorowi talentu do kreowania takich obrazów, od których śniadanie przewracało mi się w żołądku jeszcze w czasie kolacji. Kolejny tekst, "Nie wszystko złoto, co się świeci" Jacka Wróbla, to zupełnie inna bajka. Tym razem będzie można się trochę pośmiać i zapomnieć o tym, co czytało się przed chwilą. Jeśli zaś mowa o tekście "Po drugiej stronie" Willa McIntosha, który w tym miesiącu reprezentuje scenę zagraniczną, to trzeba przyznać, że trzyma poziom. Z ręką na sercu mogę powiedzieć, że właśnie dla takich tekstów czyta się "Nową Fantastykę". Na koniec polecam "W klatce" Klausa N. Fricka, który pomysł na opowiadanie znalazł w swoim najbliższym otoczeniu i, swobodnie igrając z naszymi odczuciami, wrzucił bohatera do miejsca na kształt akwarium.

Wśród felietonistów zatrzęsienie tematów, jednak najciekawiej prezentuje się tekst Ćwieka o tym, że jako osoba publiczna często słyszy, że coś musi. Jak zwykle ostro, jak zwykle dosadnie, z sensem i przymrużeniem oka. Warto również pochylić się nad poradami Sullivana i felietonem Rafała Kosika. Choć za tym ostatnim nie przepadam, to jednak jego ostatni tekst był całkiem fajny i przypadł mi do gustu.

Najciekawiej - jak zwykle zresztą - w dziale z artykułami. Marcin Zwierzchowski w "Serialowej Rewolucji" przybliża stan "Gry o tron", a Jerzy Rzymowski podpowiada "Kto jest kim w 3. sezonie Gry o tron" (świetna i przydatna ściągawka dla niezorientowanych w obsadzie). Na tych stronach zawieruszył się też króciutki wywiad z Emilią Clarke, czyli wspaniałą Daenrerys Targaryen z serialu, który bardzo mnie rozbawił i utwierdził w przekonaniu, że Emilia to świetna aktorka. Przemysław Pieniążek w "Powrocie diabelskich nieboszczyków" opowiada o reanimacji "Martwego zła", o którym ostatnio głośno, a którego nie obejrzę nigdy, przenigdy, nawet jeśli mieliby mi za to zapłacić. Wawrzyniec Podrzucki porusza ambitny temat wpływu biotechnologii na fantastykę w swoim tekście "Życie - zestaw do samodzielnego montażu", a Grzegorz Bryszewski w tekście "Tłum finansuje fantastycznie" próbuje wytłumaczyć fenomen crowdfundingu. Na koniec polecam tekst "Bogowie po odnowie" Michała Chudolińskiego, w którym poczytać można o planach Egmontu co do rozwoju komiksów z naszymi ulubionymi superbohaterami.

Standardowo w numerze znajdziecie multum krótkich, acz ciekawych i celnych recenzji, a także długo wyczekiwane wyniki plebiscytu czytelników "Nowej Fantastyki" za rok 2012. No tak, po prostu miałam stuprocentową pewność, że "Pułapka Tesli" Ziemiańskiego znajdzie się na szczycie. Świetne opowiadanie!
 

3 komentarze:

  1. Zestaw tekstów interesujący, chyba ten numer trafi w me skromne progi :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja jeszcze nigdy nie kupiłam tej gazety, a chyba jako fan fantastyki powinnam, jak sobie pomyślę jaką masę numerów straciłam... :P

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja lubię Kosika, więc postaram się zaopatrzyć we własny egzeplarz "Nowej Fantastyki", choćby dla tego jednego tekstu ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za opinię i zapraszam ponownie!