STRONA GŁÓWNA      PRZECZYTANE      O MNIE       PARTNERZY       KONTAKT/WSPÓŁPRACA             Facebook Instagram  Ask.Fm  Lubimy czytać

21 września 2013

"Partials. Częściowcy" - Dan Wells




Tytuł: Częściowcy
Seria: Partials
Tom: #1
Autor: Dan Wells
Wydawnictwo: Jaguar
Rok wydania: 2013
Liczba stron: 480



Podstawowym elementem zapewniającym przetrwanie gatunku ludzkiego jest zdolność człowieka do reprodukcji. Mówiąc prościej: nasze istnienie zależy od tego, czy będziemy posiadali dzieci. A gdyby tak odebrano nam tę zdolność i zmanipulowano nasze geny do tego stopnia, że bylibyśmy bezpłodni? Albo – jeszcze gorzej – co stałoby się z gatunkiem homo sapiens, gdyby stworzono wirusa, który pozwalałby nam się rozmnażać, ale wszystkie dzieci nie dożywałyby nawet tygodnia? Taki problem podejmuje dystopijna powieść Dana Wellsa wydana przez Jaguara – „Partials. Częściowcy”, która okazała się wspaniałą, choć okrutną jak na książkę młodzieżową lekturą. Bardzo dobrze ją wspominam.

Zanim powieść ujrzała światło dzienne, Jaguar miał spore problemy z tytułem. Otóż słowo „Partials” jest nieprzetłumaczalne na nasz język, toteż wydawnictwo musiało zdecydować się na starą, lecz dobrą metodę – słowotwórstwo. Wydaje się, iż „Częściowcy” stanowią rozsądne wyjście, gdyż najbliżej im do oryginału, jednak ja byłam zwolenniczką spolszczonej wersji, a więc „Partialsów”. Na potrzeby tej recenzji taką wersją będą się posługiwać, gdyż tak mi jest po prostu wygodniej.

Tytułowi Częściowcy to żołnierze przyszłości – idealne maszyny do zabijania stworzone przez ludzi. Pożyteczne cechy takie jak siła i szybkość zostały u nich genetycznie wzmocnione, zaś nieprzydatne, jak chociażby wrażliwość na ból, usunięte z kodu DNA. Dzięki temu na wojnie Partialsi byli niepokonani. Początkowo ludzie byli przekonani, że zaszczepione im ślepe wręcz posłuszeństwo pozwoli w pełni ich kontrolować. Nie przewidzieli jednak, że Częściowcom nie będzie się to ani trochę podobać. Któregoś dnia żołnierze idealni wszczęli bunt. Nie pokonali swoich zwierzchników tradycyjnie, lecz stworzyli wirusa, z pomocą którego wybili niemal całą ludzkość. Ocalałe niedobitki wycofały się na Long Island, gdzie znajduje się ostatnia kolebka cywilizacji. Najgorsze jednak nie jest to, że przeżył zaledwie ułamek ludzkości. Największym problemem ludzi jest teraz to, że utracili oni zdolność do reprodukcji, co oznacza, że gatunek homo sapiens wyginie wraz ze swoim ostatnim przedstawicielem.

W takim świecie przychodzi żyć Kirze Walker, szesnastolatce z uzdolnieniami medycznymi, dla której spełnieniem marzeń byłoby wynalezienie antidotum umożliwiającym dzieciom nie tylko się urodzić, ale i przetrwać. Dziewczyna ma chłopaka, ale podczas gdy on pragnie od niej stabilizacji, ona czuje, że ma przed sobą zadanie, od którego zależy przyszłość ludzkości. Tak upartej bohaterki jak Kira nie znajdziecie w zbyt wielu książkach, dlatego też pewnie nikogo nie zdziwi fakt, że w końcu jej życie mocno się pokomplikuje, a wpływ na to będzie miał jeden z Częściowców, złapany w celu badań zespołu pracującego nad lekarstwem.

Wymyślona przez Dana Wellsa fabuła jest mroczna i wciągająca. Niezwykle trudno mi było oderwać się od lektury, tak mocno trzymała mnie ona w napięciu. Autor co rusz czymś mnie zaskakiwał – nie spodziewałam się, że jedna osoba może mieć aż tyle pomysłów i pisać aż tak nieprzewidywalnie. Kiedy akcja zwalniała, ni stąd, ni zowąd nagle przyspieszała, czego za nic w świecie bym się nie spodziewała. Rozdziały kończyły się zaś w takich momentach, zapewne złośliwie wybranych przez pisarza, że niemożliwym było przerwać, gdy napięcie sięgało zenitu i siłą rzeczy trzeba było czytać dalej. Uwielbiam autorów, którzy potrafią przytrzymać mnie przy książce. Choć rzeczywistość, w której żyje Kira, nie należy do najprzyjemniejszych, to jednak sposób, w jaki Dan Wells ją przedstawia, nie ma sobie równych. Idealna dystopia w moim odczuciu powinna wyglądać dokładnie tak, jak opisują ją nam autor „Partialsów”. A co za tym idzie, dobra książka podejmująca takie tematy musi charakteryzować się tym, że ludzie skazani są na reżim. Mimo że wydaje im się, że stworzony system jest słuszny, to i tak znajdą się tacy, którym się to nie spodoba. I tutaj rodzi się kolejny element udanej dystopii: buntownicy. Bez nich nie można mówić o ciekawej fabule, ponieważ jestem przekonana, że przewidywalna i jednotorowa akcja nikomu nie przypadłaby do gustu. Tak samo istotni są według mnie bohaterowie. Jeśli postacie niczym nie zaskakują, od powieści zaczyna wiać nudą. U Wellsa problem ten nie występuje, ponieważ Kira to żywa, pogodna dziewczyna, z masą wad i zalet, a jej przyjaciele również stanowią ciekawe indywidua, słowem: każdy z nich jest na swój sposób wyjątkowi. Na sam koniec warto wspomnieć o języku powieści. Mówiąc w takich kategoriach o „Partialsach”, nie można powiedzieć o stylu Wellsa czegokolwiek innego niż „wirtuozeria”. Pisarz po mistrzowsku posługuje się językiem i robi z niego odpowiedni użytek, co widać w doskonale napisanej powieści.

Podsumowując, pierwszy tom historii Częściowców to wzorowa dystopia, od której nie można się oderwać. Powieścią jestem zachwycona, tak samo zachwycony był mój chłopak, który od powieści dla młodzieży raczej trzyma się z daleka, dlatego też jestem przekonana, że książka Dana Wellsa spodoba się wielu moim Czytelnikom. Jeśli moje zdanie w jakikolwiek sposób się dla Was liczy, to naprawdę polecam Wam Partialsów. Całkiem przyjemnie czyta się takie porządnie skonstruowane dystopie i pewnie nikogo nie zaskoczę, pisząc, że nie mogę się już doczekać kontynuacji przygód Kiry. Mam nadzieję, że i Wy wkrótce dołączycie do grona osób radośnie oczekujących pojawienia się w Polsce drugiego tomu „Partialsów”.

Ocena:



13 komentarzy:

  1. Czytałem, świetna książka. :)

    Pozdrawiam,
    R

    OdpowiedzUsuń
  2. Wydaje się w porządku :) Z braku laku przeczytałabym :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę koniecznie przeczytać!

    OdpowiedzUsuń
  4. Kiedyś startowałam w konkursie, gdzie do wygrania była właśnie ta książka... Niestety nie udało się i jakoś do tej pory nie miałam okazji jej przeczytać. A wielka szkoda!

    OdpowiedzUsuń
  5. Za dystopiami nie przepadam, ale czytałam już kilka pozytywnych recenzji na temat tej książki i być może kiedyś ją przeczytam ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. O jejku! Już wiem, że ta książka jest dla mnie!

    OdpowiedzUsuń
  7. Chyba się pomyliłaś w liczbie stron :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Czyham na tę książkę od premiery, nie mogę się doczekać, aż na nią trafię!

    OdpowiedzUsuń
  9. Czytałam różne opinie na temat tej powieści, ale taki stan rzeczy tylko zaostrza mój czytelniczy apetyt na tę książkę :D Mam nadzieję, że w niedługim czasie uda mi się nadrobić zaległości :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam tą książkę z biblioteki i niedługo zaczynam czytać. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. O jej! Dziękuję Ci za tą recenzję! Książka będzie świetna - wiem to. Uwielbiam takie klimaty. W tym tygodniu wybieram się do biblioteki, mam nadzieje, że będą ją mieli. Chociaż, skoro jest świetna i będzie mi się podobać to może powinnam ją kupić, aby mieć do niej dostęp zawsze? Lubię wracać do książek :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękna okładka, wspaniała fabuła, Twoja recenzja która zachwyca- muszę przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za opinię i zapraszam ponownie!