STRONA GŁÓWNA      PRZECZYTANE      O MNIE       PARTNERZY       KONTAKT/WSPÓŁPRACA             Facebook Instagram  Ask.Fm  Lubimy czytać

10 listopada 2013

"Król Kruków" - Maggie Stiefvater




Tytuł: Król Kruków
Seria: The Raven Cycle
Tom: #1
Autor: Maggie Stiefvater
Wydawnictwo: Uroboros
Rok wydania: 2013
Liczba stron: 496



Maggie Stiefvater to autorka kilku bestsellerów, pisząca głównie dla młodzieży. Zajmowała się w życiu wieloma rzeczami, ale od jakiegoś czasu jest pełnoetatową pisarką. Mieszka z mężem, dwójką dzieci i czterema psami gdzieś w Virginii, a jej samochód to kultowy Camaro. Do tej pory nie miałam styczności z jej twórczością, choć Niepokój od dawna leży u mnie na półce nieprzeczytany, a na Wyścig śmierci ostrzę sobie pazurki już od jakiegoś czasu. Jakoś tak wyszło, że pierwszą powieścią jej autorstwa, którą udało mi się przeczytać, był Król Kruków. Urzekła mnie w niej nie tylko przepiękna okładka, ale i postać Glendowera, co łączy się bezpośrednio z Walią, a więc miejscem, które uważam za wyjątkowe, a nawet... magiczne.

Jak się okazuje, Król Kruków z magią ma naprawdę wiele wspólnego. Główną bohaterką książki jest bowiem Blue, nastolatka mieszkająca wraz z matką wróżką wśród ciotek i kuzynek o podobnych zdolnościach. Jedynie ona sama nie przejawia żadnego magicznego talentu - potrafi tylko wzmacniać moce swojej matki oraz licznej rodziny. Choć Blue nie ma z magią niewiele wspólnego, to i tak wisi nad nią tajemnicze fatum. Otóż chłopak, w którym się zakocha i którego pocałuje, według przepowiedni zginie. Ze względu na to dziewczyna z nikim się nie spotyka i wiedzie samotne życie. Wszystko to zmienia się nagle z dnia na dzień, gdy w jej życiu pojawiają się chłopcy z Aglionby Academy. Noszący emblemat kruka Gansey, Ronan i Adam nie przebywają jednak w Henrietcie wyłącznie z powodu prestiżowej szkoły, ponieważ po lekcjach zajmują się poszukiwaniami legendarnego grobu Glendowera - walijskiego władcy, który podobno ma się obudzić i spełnić życzenie osoby, która go obudzi. Każdy z nich poszukuje go z innego powodu, niemniej jednak poza Krukami grobu szukają również inni - niekoniecznie pokojowo nastawieni ludzie. Blue postanawia pomóc Ganseyowi i jego kolegom, ale czy może z tego wyniknąć coś dobrego? Sprawdźcie sami!

Przyznaję się bez bicia: historia poszukiwań Glendowera wciągnęła mnie bez reszty. Rajcuję się Walią i w sumie każda wzmianka na jej temat w literaturze od razu nastawia mnie pozytywnie do lektury. Często dzieje się tak, że poza tym książka okazuje się kiepska, ale na szczęście nie mogę tego powiedzieć o Królu Kruków. W gruncie rzeczy powieść ta sprawiła mi wiele radości. Nie dość, że cechuje się prostym i plastycznym językiem, to na dodatek zawiera megawciągającą fabułę upstrzoną tajemnicami, które z przyjemnością rozwiązuje się razem z bohaterami. Oni również zasługuję na pochwałę, bo choć jest ich wielu, to Stiefvater i tak daje każdemu z nich odpowiednią ilość miejsca w książce, rozbudowując ich odmienne charaktery, co fajnie urozmaica fabułę. Niezwykle podoba mi się kreacja Ganseya - z jednej strony jest on luzakiem, z drugiej wyziera z niego swoista nonszalancja. Do tego przeszłość chłopaka nie prezentuje się najlepiej, dzięki czemu aż miło przygląda się jego przemianie. Również Blue jest warta uwagi. Z początku jawiła mi się jako ciamajda bez własnego zdania, ale z czasem zaczęła się wyrabiać. Jestem przekonana, że odegra kluczową rolę w poszukiwaniach Króla Kruków, a i bez wątpienia związany z nią wątek miłosny będzie należał do szczególnie emocjonujących. Cóż więcej mogę powiedzieć? Król Kruków jest świetny!

Już wiem, że bardzo szybko sięgnę po kolejne książki Maggie Stiefvater. Swoim najnowszym dziełem udowodniła, że potrafi pisać naprawdę ciekawe historie z rozbudowaną i dopracowaną fabułą, kreować wyraziste i nietuzinkowe postacie, a także zaskakiwać bogactwem słów i nienagannym, lekkim stylem. Szczerze polecam Wam jej twórczość i jestem pewna, że gdy sięgnięcie po inne książki autorki, to również będziecie zadowoleni. Co do Króla Kruków: pozostaje nam jedynie czekać na rozwój wypadków. Mam nadzieję, że pisarka nie każe nam zbyt długo czekać, bo ja koniecznie chcę się dowiedzieć co będzie dalej, czy Blue uda się pokonać klątwę i czy obudzony Glendower będzie skłonny do współpracy!

Ocena:


11 komentarzy:

  1. Tylko zaostrzyłaś mój apetyt na tę powieść :D Już nie mogę się doczekać jej lektury :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Rozbudziłaś moją ciekawość :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Już od jakiegoś czasu na nią poluję i ostatnio nareszcie udało mi się ją dorwać na LC. Po tej recenzji wiem, że dokonałam właściwego wyboru i nie mogę się już doczekać, by ją przeczytać! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeszcze nie spotkałam negatywnej recenzji tej książki, a to świadczy o tym, że musi być naprawdę dobra. Zwłaszcza, że wystawiłaś jej wysoką ocenę. Cieszę się, bo mam ją na półce i niedługo po nią sięgnę. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie znałam do tej pory Maggie Stiefvater, ale chciałabym zapoznać się z jej twórczością. Myślę, że "Król kruków" spodobałby mi się :-)

    Zapraszam: im-bookworm.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Od jakiegoś czasu mam tę książkę na swojej liście pozycji które muszę przeczytać. Zachęciłaś mnie jeszcze bardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Spodobał mi się pomysł na tę książkę, wydaje się czymś zupełnie innym od "Drżenia" i utrzymanym w o wiele mroczniejszym klimacie. Z chęcią po nią sięgnę :)
    Koło okładki masz tytuł "Kruk Kruków" - nie czepiam się, po prostu myślę, że chciałabyś sobie poprawić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, już poprawiłam :)

      Jakie to dziwne rzeczy człowiek pisze, gdy jest zmęczony! :D

      Usuń
    2. Albo takie wrażanie książka zrobiła :D

      Usuń
  8. O! Bardzo mnie zainteresowałaś tą książką!

    OdpowiedzUsuń
  9. Mnie również ta książka bardzo przypadła do gustu. Była dla mnie magiczna i bardzo pozytywnie uczucia we mnie wzbudzała. Jeśli ktoś ma ochotę posłuchać moich przemyśleń, zapraszam na recenzję na youtubie - https://www.youtube.com/watch?v=rLklYNfSPrk

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za opinię i zapraszam ponownie!