STRONA GŁÓWNA      PRZECZYTANE      O MNIE       PARTNERZY       KONTAKT/WSPÓŁPRACA             Facebook Instagram  Ask.Fm  Lubimy czytać

15 listopada 2013

Nowa Fantastyka 374 (11/2013)


W listopadowym numerze Nowej Fantastyki na okładce króluje Gra Endera, film na podstawie świetnej książki Orsona Scotta Carda. Jednakże króluje w nim nie młody bohater owej ekranizacji, lecz jeden z najważniejszych seriali w historii srebrnego ekranu.

Swój złoty jubileusz, nieprawdopodobne pięćdziesięciolecie, obchodzi Doktor Who. Andrzej Kaczmarczyk w artykule zatytułowanym Doktor kto? stara się odpowiedzieć na pytanie czemu podróżujący w czasie doktor zawdzięcza tak zawrotną karierę, niesłabnącą nawet pomimo upływu tylu lat. Tekst jest obszerny, nawet bardzo jak na możliwości miesięcznika, i zawiera mnóstwo informacji i ciekawostek. Zdecydowanie warto to przeczytać.

Marek Grzywacz przenosi czytelnika do fantastycznego świata rodem z Chin. Jego artykuł zatytułowany po prostu Fantastyczny świat. Chiny - część pierwsza prezentuje niezwykle interesujące oblicze tego egzotycznego kraju. Jak dla mnie wyśmienita publikacja - nie mogę doczekać się kolejnej części.

Markowi Oziewiczowi wdzięczna jestem za artykuł Córka smoków opowiadający o królowej fantastyki - Ursuli Le Guin. Tekst powstał z okazji wydania pierwszego w Polsce, zbiorczego Ziemiomorza. Trzeba przyznać, że jest to najpiękniejsze wydanie jej cyklu, z jakim się spotkałam. Na pewno nie zabraknie go na mojej półce. Tekstowi Oziewicza towarzyszy również króciutki wywiad z pisarką - niby nic, a cieszy. Polecam.

O wspomnianym wcześniej Enderze poczytać można w tekście Joanny Kołakowskiej pt. Talia Carda. Okraszony licznymi grafikami prosto z filmu artykuł prezentuje cykl autora w pigułce i chociażby dla odświeżenia swojej wiedzy warto ten tekst przeczytać.

W dziale literackim mamy do czynienia z dwoma opowiadaniami konkursowymi, które zajęły drugie miejsce. Pierwsze z nich, Cyrograf Grzegorza Piórkowskiego to w zasadzie poprawnie napisany, ale niezbyt oryginalny tekst. Dobrze się to czyta, ale nie powiedziałabym, by mógł mi zapaść w pamięć. Poza tym motyw konszachtów z królem piekieł jest już oklepany jak zadek osła. Przy czytaniu pomogły mi wizualizacje Lucyfera i Crowleya z Supernatural. Drugi tekst, Zagłada Przemysława Kopecia to ładna i zgrabna historia, aczkolwiek nieco przekombinowana jak na mój gust. Tymczasem pozakonkursowe opowiadanie, Aeternitas Karola Nowackiego prezentuje opowieść na tle Polski z czasów jej świetności. Ciekawie, ale bez fajerwerków.

Dział zagraniczny otwiera Leonid Kudriawcew ze swoim Idealnym tekstem i tajną opowieścią. Niebanalny pomysł i nienaganny warsztat autora składają się na ciekawy tekst, z pewnością wart uwagi. Podobnie ma się sprawa z Jeffen Noonem i jego Pikselową maską. Pisarz, którego polubiłam za Wurta, sprezentował czytelnikom kolejną przygnębiającą wizję naszej przyszłości, kryjącą w sobie poważną tematykę wymagającą zastanowienia się nad problemem. Zdecydowanie Noon to mój faworyt w tym numerze. Ciekawie prezentuje się także dystopijne opowiadanie Rok szczura autorstwa Chena Quifana, który podobnie jak Noon, zaprezentował możliwą wersję wydarzeń dla przyszłości naszej rasy - smutną, lecz nader prawdziwą. 

Wśród recenzji na uwagę zasługują teksty na temat 2312, Kąpiąc lwa oraz Czasu żniw. Wszystkie książki oceniono zgodnie ze stanem faktycznym - zweryfikowałam osobiście! Równie celnie spuentował Michał Chudoliński Grawitację.

Listopad dla Nowej Fantastyki oznaczał masę ciekawych tekstów i parę dobrych opowiadań. Z perspektywy czasu mogę powiedzieć, że jest to jeden z lepszych numerów, polecam.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za opinię i zapraszam ponownie!