STRONA GŁÓWNA      PRZECZYTANE      O MNIE       PARTNERZY       KONTAKT/WSPÓŁPRACA             Facebook Instagram  Ask.Fm  Lubimy czytać

23 listopada 2013

"W otchłani" - Beth Revis




Tytuł: W otchłani
Seria: W otchłani
Tom: #1
Autor: Beth Revis
Wydawnictwo: Publicat
Rok wydania: 2012
Liczba stron: 392



Space opera to wciąż dla mnie temat nowy, niezbadany. Mam za sobą Blask oraz jego kontynuację, Iskrę, dzięki którym pokochałam historie rozgrywające się w kosmosie. Całkiem niedawno do grona udanych lektur w tej tematyce dołączyła również powieść Beth Revis - W otchłani. Jest to pierwszy tom nagradzanej serii o tym samym tytule. Powiem Wam, że już sam blurb był w stanie przekonać mnie do sięgnięcia po tę książkę. Wiedziałam, że będzie to kolejna kosmicznie wciągająca lektura - i nie myliłam się.

Amy jest córką biotechnolożki i wojskowego. Choć sama jest zbędną osobą na misji, oni należą do ścisłej czołówki osób, które po wylądowaniu na planecie mającej zastąpić ludzkości Ziemię - zdewastowaną i do cna wyeksploatowaną - zajmą się jej powolnym terraformowaniem. Jako ważni członkowie ekspedycji, rodzice Amy mają prawo zabrać córkę ze sobą. Warunkiem jest tylko i wyłącznie zgoda dziewczyna na zamknięcie w komorze kriogenicznej na... trzysta lat, bo tak długo trwa podróż na nową Ziemię. Wiadomo jednak, że kochająca córka zdecyduje się na nawet największy ból (proces hibernacji jest bardzo bolesny), byleby się z nimi nie rozstać. Tym sposobem Amy trafia na pokład Błogosławionego i wraz z liczną załogą zapada w długi sen, którego nic nie powinno zakłócić przez trzy najbliższe wieki. Niestety, tak się nie dzieje - ktoś wybudza nastolatkę na kilkadziesiąt lat przed lądowaniem. Dziewczyna ledwo uchodzi z życiem, a to dopiero początek serii dziwnych zdarzeń na pokładzie Błogosławionego. Ktoś za wszelką cenę próbuje się pozbyć niektórych członków załogi. Najgorsze jest to, że z pokładu nie da się uciec. Błogosławiony to jednocześnie ratunek i więzienie... Amy na domiar złego nie potrafi zaufać dowódcy statku, który każe nazywać siebie Najstarszym, jednak czuje, że jego zastępca - Starszy - na owe zaufanie zasługuje. Co z tego wyniknie i jak skończy się ich podróż na bliźniaczkę Błękitnej Planety? Odpowiedzi na te pytanie szukajcie w książce - warto!

Beth Revis stworzyła wciągającą i trzymającą w napięciu space operę. Obecny w niej wątek kryminalny dodatkowo wzmaga tę atmosferę, a przecież nie tylko on buduje tę powieść. Jest jeszcze przecież historia miłosna, a przede wszystkim jest również opowieść o dawnej Ziemi i o tym co czeka ludzkość po wylądowaniu na nowej planecie. Fabuła skonstruowana jest z zachowaniem wszelkich praw rządzących w kosmosie, aczkolwiek większość wydarzeń ma miejsce na pokładzie statku kosmicznego. Tak naprawdę, choć rzecz dzieje się w przestrzeni kosmicznej, bohaterowie są od niej skutecznie odizolowani, lecz mimo wszystko stale o niej myślą i mają świadomość tego, że Błogosławiony ma swoje granice - nie można opuścić jego pokładu, by odetchnąć świeżym powietrzem, nie można uciec po popełnieniu jakiejś zbrodni i nie można odseparować się od innych ludzi. To przerażająca wizja, a zarazem niezwykle fascynująca. Obserwowanie zachowań społecznych w tak ograniczonym środowisku jest doprawdy niesamowite. Revis komplikuje to, wplatając weń elementy dystopii - na pierwszy plan wysuwają się rządy autorytarne, hierarchiczność, eksperymenty medyczne, manipulacja genami oraz ludzkimi zachowaniami. A wszystko to dzieje się na pokładzie jednego promu - choćby nie wiem jak dużego. Jestem pod ogromnym wrażeniem!

Autorka nie zapomina też o tym, by dbać o detale. Najbardziej zaskoczyła mnie jej wiedza na temat procesu hibernacji - opis tego zjawiska w jej wykonaniu był dokładny i bardzo mi się spodobał. Język, którym operują postacie, jest prosty i dopasowany do warunków, jakie ich otaczają. Fabułę śledzi się z przyjemnością, gdyż W otchłani nie jest kolejną durną historyjką o miłości, z tą tylko różnicą, że rzecz dzieje się w rzadko spotykanym środowisku. To pełnowartościowa powieść, o której długo się nie zapomina ze względu na wspaniale wykreowanych bohaterów oraz świetną, nieprzeciętną fabułę z elementami, o których inni do tej pory nie potrafili lub nie chcieli pisać. Mowa tu o segregacji rasowej. Wszyscy żyjący ludzie na pokładzie Błogosławionego są tej samej narodowości i posiadają podobne cechy fizyczne. Dopiero Amy, różniąca się od nich wyglądem, sprawia, że część pasażerów zaczyna inaczej patrzeć na dyktaturę Najstarszego. Jest to najmocniejszy atut powieści i choćby dla niego samego gotowa jestem szybko powtórzyć lekturę.

W otchłani to doskonale napisana historia pełna niesamowitych zdarzeń oraz podejmująca niebanalne tematy. Zdecydowanie nadaje się do czytania w długie jesienne wieczory. Beth Revis wykonała kawał dobrej roboty i polecam, byście przekonali się na własne oczy jak dobra jest jej powieść z serii Across the universe.

Ocena:


11 komentarzy:

  1. Bardzo dobra lektura, która przypadła mi do gustu. Lada dzień biorę się za drugą część :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ostatnio na zakupach w Rzeszowie miałam ją w rękach. Już szłam z nią do kasy kiedy jednak mnie coś zatrzymało. Strasznie żałuję. Dopiero po wyjeździe z miasta zaczęłam rozpaczać, że jej nie wzięłam. Następnym razem na 100% będzie moja.

    OdpowiedzUsuń
  3. Zdecydowanie chcę przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Od dawna miałam ochotę na tą powieść, Twoja recenzja jeszcze ją powiększyła. Mam nadzieję, że "W otchłani" szybko trafi w moje ręce :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Podoba mi się fabuła - jest bardzo ciekawa i zapewne wciągająca :) Kiedy będę mieć więcej czasu, sięgnę po nią :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja chciałabym przeczytać drugi tom ;)

    weronine-library.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Planowalam ja kiedys przeczytac, ale jakos wyleciala mi z glowy. Dzieki za przypomnienie! ;*

    OdpowiedzUsuń
  8. Mi tam ona się wydała nieco nudnawa, nie zaciekawiła mnie na tyle, na ile liczyłam... Miałam nadzieję na więcej.

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam w planach przeczytanie tej pozycji, ale jestem zaskoczona tak pozytywną recenzją! Spodziewałam się czegoś troszkę lżejszego, ale zapowiada się intrygująco ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Od dawna mam ją w planach, szkoda, że do tej pory nie miałam okazji by dopaść ją w swoje ręce ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za opinię i zapraszam ponownie!