STRONA GŁÓWNA      PRZECZYTANE      O MNIE       PARTNERZY       KONTAKT/WSPÓŁPRACA             Facebook Instagram  Ask.Fm  Lubimy czytać

28 stycznia 2014

"Bogowie i wojownicy" - Michelle Paver



Tytuł: Bogowie i wojownicy
Seria: Bogowie i wojownicy
Tom: #1
Autor: Michelle Paver
Wydawnictwo: Uroboros
Rok wydania: 2013
Liczba stron: 304



Dziesięcioletni Hylas oraz jego młodsza siostra Issi są Osobnymi – odmieńcami urodzonymi poza murami wioski, wyklętymi przez społeczność oraz skazanymi na życie w ciągłym strachu. Jak na dwójkę dzieci pozbawionych opieki dorosłych całkiem nieźle dawali sobie radę z wszelkimi przeciwnościami losu, który i tak w końcu z nich zakpił, rzucając im pod nogi kolejne kłody. Zaczęli ich ścigać wojownicy zwani Krukami, z niewiadomych przyczyn zdeterminowani, by złapać rodzeństwo. W trakcie szaleńczej pogoni dziewczynka zniknęła, zaś chłopiec ledwo uszedł z życiem i musiał ratować się ucieczką. Jednak Hylas nie byłby sobą, gdyby nie postanowił odnaleźć siostry. W tym celu udał się w mrożącą krew w żyłach morską podróż, stanął oko w oko z Duchem, po czym wylądował na wyspie i poznał na niej Pirrę – dziewczynę, która prawdopodobnie mogłaby mu pomóc wyjść cało z opresji.

Nazwisko Michelle Paver jest mi znane, choć do tej pory nie miałam do czynienia z jej twórczością. Swoją pierwszą książkę autorka napisała po śmierci ojca w 1996 roku. W Polsce największą popularnością cieszyły się Kroniki Pradawnego Mroku kierowane głównie do dzieci i młodzieży. Bogowie i wojownicy otwierają nową serię jej autorstwa, tak samo dedykowaną młodszym czytelnikom. Osobiście wieszczę, że kolejny projekt Paver ma równie duże szanse, by zyskać uznanie Polaków. Jakaż przyjemna była to lektura!
Zacznijmy od tego, że doskonale zdawałam sobie sprawę z tego, że wyrosłam z takich książek przysłowiowe wieki temu. Wydawnictwo Uroboros przyzwyczaiło mnie jednak do swoistej pewności, że z ich strony spodziewać się mogę wyłącznie interesujących powieści. Liczyłam, że pozycja Bogowie i wojownicy okaże się wciągającą przygodówką na miarę Pasa Deltory, lecz nie spodziewałam się, że aż tak dobrze wypadną! W istocie była to pasjonująca historia dwójki nastolatków, pełna niezwykłych wydarzeń i zaskakujących zwrotów akcji. Zadziwiła mnie mnogość wątków, a do tego bardzo przystępny styl autorki sprawił, że niemal zbierałam szczękę z podłogi. Takiego ćwieka nie wbił mi chyba żaden pisarz, z którym do tej pory miałam styczność.
Zauważyłam, że wątki mitologiczne są obecnie w modzie. Michelle Paver odważnie popłynęła z tym nurtem i zaserwowała swoim czytelnikom opowieść ze starożytnością i wszelkimi jej przejawami w tle. Ani mi w głowie wytykać to autorce! Pomysł tworzenia w takiej tematyce może i wydaje się wtórny, ale sądzą, że wielu czytelników zmieniłoby zdanie, dowiadując się, iż pisarka skupia się na epoce brązu, a więc nawet nie na czasach świetności cywilizacji takich jak Grecja czy Rzym. Jak dla mnie jest to dość odważny krok, bo jak ukazać w miarę dobrze postacie żyjące kilka tysięcy lat temu tak, aby nie wyszło to zbyt sztucznie? Uważam, że Paver wyszła z tego pojedynku obronną ręką, bowiem jej pomysły są świetne, a bohaterowie naturalni, nieprzekombinowani i na swój sposób uroczy.
Zaskakuje również to, że choć wątków jest całe mrowie, to jednak bez trudu można się w tym wszystkim połapać. Autorka dość klarownie przedstawia wydarzenia i przemilcza tylko to, czego nie chce zdradzić w danym rozdziale lub w ogóle w całym tomie. Dzięki temu powieść nabiera rumieńców i intryguje, a czytelnik nie ma czasu się nudzić, gdyż łapie się na tym, że na dobre wsiąka w to, co dzieje się w Bogach i wojownikach. A gdyby komuś było mało przygód, to Michelle Paver prezentuje również kilka całkiem uniwersalnych motywów, których celem jest nauczenie młodych odbiorców czegoś istotnego w życiu. Tym sposobem w powieści nieraz można znaleźć mądre słowa na temat rodziny, przyjaźni, odwagi czy nawet religii. Czuję się doprawdy oczarowana faktem, że tak prosta opowieść jest w stanie tak wiele zaoferować potencjalnemu czytelnikowi.
Bardzo podobała mi się kreacja świata przedstawionego oraz bohaterów. Autorka obrazowo i w przystępny sposób prezentuje opisy przyrody, a jej lekki styl sprawia, że o wszystkim czyta się z prawdziwą przyjemnością. Treści nie są zbyt rozbudowane i trzeba pamiętać o objętości książki, która pozostawia wiele do życzenia (wolałabym więcej!), niemniej jednak całość jest tak dopracowana i łatwa w odbiorze, że każdy będzie zadowolony z lektury. Jeśli zaś mowa o bohaterach, to nie mogłabym nie docenić trudów autorki związanych z wykreowaniem tak ciekawych jednostek. Hylas jest odważny i gotów do największych poświęceń, zaś Pirra mądra i rezolutna. Grzechem byłoby pominąć przy tym Ducha – postać najwspanialszą w całej książce i o tyle zaskakującą i enigmatyczną, że nie wspomnę, kim lub czym się okazuje.
Bogowie i wojownicy są lekturą dobrą dla każdego – zadowolone powinny być i dzieci, jak również dorośli, o ile docenią urok historii zaprezentowanej przez Michelle Paver. Dla mnie jest to książka, co do której będę żywić ciepłe uczucia, bowiem zapamiętam na zawsze ile przyjemności dało mi kilka chwil przy niej spędzonych. Oczywiście najbardziej rekomenduję ją młodym odbiorcom, bo to głównie do nich autorka adresuje tą niezwykłą powieść. Nie zaprzeczę jednak, gdy ktoś zapyta, czy po najnowszą serię autorki mogą również sięgnąć starsi czytelnicy. Mogą – i ja bez wyrzutów sumienia im ją polecam. Czasami warto wrócić do dziecięcego świata!

Ocena:




Recenzja powstała na potrzeby portalu eFantastyka.pl.

4 komentarze:

  1. Ja póki co wolę ambitniejsze książki, dzieckiem lubię się poczuć, ale tylko czasami :D Zapamiętam sobie ten tytuł, może w przyszłości po nią sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Skoro tak zachwalasz, to muszę kiedyś po nią sięgnąć. :)

    po-uszy-w-ksiazkach.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. No to klops! Zachęciłaś mnie i to jak! Będę poszukiwać tej książki!
    ~Natalia

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam Kroniki pradawnego mroku tej autorki, więc i tę serię muszę koniecznie przeczytać i jestem pewny, że mi się spodoba ;)
    Pozdrawiam!
    Polaris

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za opinię i zapraszam ponownie!