STRONA GŁÓWNA      PRZECZYTANE      O MNIE       PARTNERZY       KONTAKT/WSPÓŁPRACA             Facebook Instagram  Ask.Fm  Lubimy czytać

30 stycznia 2014

"Siedem minut po północy" - Patrick Ness



Tytuł: Siedem minut po północy
Autor: Patrick Ness
Wydawnictwo: Papierowy Księżyc
Rok wydania: 2013
Liczba stron: 216





Siedem minut po północy trzynastoletniego Conora odwiedza potwór. Przybiera on formę starego cisowego drzewa i z założenia ma uosabiać największe lęki chłopca. Jednak wcale nie tak łatwo go przestraszyć, bowiem to, co najgorsze, dzieje się w jego życiu na co dzień. Matka chłopca choruje na nieuleczalną chorobę, przy której kolejne, momentami eksperymentalne, terapie nie dają rezultatu. Świadomość nieuchronności losu powoli kiełkuje w umyśle Conora, jednak na samym wstępie historii widać doskonale, że wciąż pozostaje w fazie zaprzeczenia. Z tego względu cisowy potwór pragnie mu pomóc w zrozumieniu tej trudnej sytuacji.

Patrick Ness nie napisał książki Siedem minut po północy po to, by czytelnik zrelaksował się przy lekturze. Ba, nie napisałby jej wcale, gdyby nie pomysł Siobhan Dowd, która zmarła na raka, zanim udało jej się przelać myśli na papier. Krótka, acz wartościowa historia Conora to hołd złożony jej twórczości i muszę przyznać, że dawno nie miałam do czynienia z tak dobrym pomysłem. Ta powieść zawiera w sobie całą prawdę o życiu!

Główny bohater bardzo szybko przekonuje się, że cis nie przychodzi do niego po to, by go straszyć, lecz po to, by wysłuchał trzech historii. Czwartą ma opowiedzieć sam. Co ciekawe, żadna historia opowiedziana przez potwora nie służy przedstawieniu rad odnośnie życia. Odnoszę wrażenie, że chodzi w nich raczej o pokazanie tego, że w życiu nic nie jest do końca pewne i nie możemy się spodziewać, że wszystko zawsze pójdzie po naszej myśli. Potwór jest zatem imaginacją chłopca pomagającą mu w pogodzeniu się z tym, co nastąpi.


Siedem minut po północy to bardzo mądra książka przeznaczona nie tylko dla młodszego czytelnika. I starszy może bowiem dojść do ciekawych wniosków po jej lekturze. Przedstawiona przez Patricka Nessa historia jest banalnie prosta, ale w tym też tkwi jej urok. Podobnie jak Moja siostra mieszka na kominku w najprostszy sposób przekazuje wartości, a co za tym idzie - daje do myślenia. Jest przy tym niesamowicie wzruszająca, gdyż łatwo uronić parę łez, czytając o chłopcu, który tak mocno kocha swoją mamę, że nie potrafi dopuścić do siebie myśli, by mógł ją stracić, choć doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że nic już nie da się zrobić. Postać Conora jest pięknie wykreowana i z przyjemnością czyta się o jego losach. Czytelnik mimowolnie zaczyna odczuwać smutek i żal z powodu nieszczęścia chłopca, choć jest to wymyślony bohater. Trudno jest, czytając tę książkę, nie czuć nic, gdyż ona bazuje głównie na emocjach - wywołuje w człowieku niesamowite stany, smuci i zatrważa, choć jest niemiłosiernie krótka i dziecinna. Nie ma w tym jednak nic złego.

Po raz drugi przekonuję się, że historia napisana w tak prosty sposób potrafi wywrócić cały mój światopogląd do góry nogami. Jestem głęboko poruszona opowiedzianą przez Patricka Nessa, a zapoczątkowaną przez Siobhan Dowd historią Conora walczącego z własnymi demonami. To przepiękna, gorzko-słodka opowieść o akceptacji nieuchronności losu, życiu i śmierci, miłości i przyjaźni, a najbardziej o dziecięcym spojrzeniu na to wszystko razem wzięte. Szczerze ją polecam wszystkim swoim czytelnikom i powiem więcej: gdyby takie książki były lekturami szkolnymi, wcale nie byłoby tak źle z naszym czytelnictwem. 

Siedem minut po północy jest nie tylko wartościową lekturą - jest to również pięknie ilustrowana książka, wydana w zupełnie niekonwencjonalny sposób i mam nadzieję, że po przeczytaniu tej recenzji będzie ona zdobić także i Wasze półki. Naprawdę warto mieć ją na własność i raz na jakiś czas do niej powracać...

Ocena:



6 komentarzy:

  1. Zachęciłaś mnie. Muszę przeczytać tą książkę!

    OdpowiedzUsuń
  2. Przeczytałabym z wielką chęcią. Kusi mnie już od dłuższego czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zdecydowanie muszę ją przeczytać! Lubię książki z przesłaniem :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mroczna okładka. A skoro mowa o dziecięcym spojrzeniu na świat, to można w ciemno oczekiwać niezwykle szczerej relacji.

    OdpowiedzUsuń
  5. Chyba zażyczę sobie tę książkę na urodziny!;) Osobiście nie mogę się doczekać wydania innych książek Patricka Nessa w języku polskim.

    http://czytac-to-zyc-podwojnie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Jest to jedna z 7 książek, które muszę w tym roku kupić :) wydaje się naprawdę intrygująca :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za opinię i zapraszam ponownie!