STRONA GŁÓWNA      PRZECZYTANE      O MNIE       PARTNERZY       KONTAKT/WSPÓŁPRACA             Facebook Instagram  Ask.Fm  Lubimy czytać

25 lutego 2014

"Mroczne umysły" - Alexandra Bracken [przedpremiera]


PRZEDPREMIERA!
Tytuł: Mroczne umysły
Seria: Mroczne umysły
Tom: #1
Autor: Alexandra Bracken
Wydawnictwo: Otwarte/Moondrive
Rok wydania: 2014
Liczba stron: 460



Niedaleka przyszłość. Matka Natura sprezentowała ludzkości nowe pokolenie: Psi. Dzieci po dziesiątym roku życia nagle zaczynają przejawiać zdolności psychokinetyczne - niektórzy potrafią poruszać przedmiotami za pomocą umysłu, inni wywoływać u drugiego człowieka omamy i halucynacje, a jeszcze inni dzięki pirokinezie wzniecać pożary lub wysadzać przedmioty w powietrze. Rządowi wolność tych dzieci nie jest na rękę, dlatego pod przykrywką rehabilitacji politycy postanawiają zamknąć wszystkie dziwadła w obozach, gdzie mają dochodzić do zdrowia pod ścisłą kontrolą lekarzy, naukowców i wojska.

Ale nic takiego tak naprawdę nie ma miejsca. W rzeczywistości nikt nie chce pokoleniu Psi zwrócić wolności. Uzdolnione dzieci, podzielone na potrzeby obozu na Zielonych, Niebieskich, Żółtych, Czerwonych i - tych najniebezpieczniejszych - Pomarańczowych, żyją w skandalicznych warunkach, powoli tracąc nadzieję na powrót do domu. Większość rodzin nie chce zresztą przyjąć ich pod swój dach. Boją się własnych dzieci.

Dzieckiem Psi jest szesnastoletnia Ruby Daly, dziewczyna od sześciu lat ukrywająca się wśród Zielonych, lecz przypuszczalnie jedyna ocalała Pomarańczowa. Pewnego dnia w jej obozie dochodzi do brutalnego ataku mającego na celu wykrycie zakamuflowanych jednostek. Wśród poszkodowanych jest Ruby, która nie może dłużej udawać kogoś, kim w rzeczywistości nie jest. Gdy ktoś, kogo nie posądziłaby o skłonności do buntu, postanawia jej pomóc, nastolatka bez zastanowienia ucieka z obozu, lecz jest to dopiero początek jej drogi do normalności. Jak sobie poradzi na zewnątrz? Odpowiedź na te pytanie znajdziecie w kwietniowej premierze Wydawnictwa Otwarte - fenomenalnych Mrocznych umysłach autorstwa Alexandry Bracken.

Pisarka, która wbiła się klinem pomiędzy najbardziej rozchwytywane autorki powieści dla młodzieży, to tak naprawdę dwudziestosześcioletnia pracownica wydawnictwa zajmującego się literaturą dziecięcą. Alexandra Bracken, bo to o niej mowa, mieszka w Nowym Jorku, kocha Gwiezdne wojny, słucha klasycznego rocka i ma słabość do mężczyzn o manierach osiemnastowiecznych dżentelmenów. Swoją debiutancką powieść, Brightly woven (tł. dosł.: Jaskrawe tkane), napisała w prezencie dla swojej przyjaciółki, ale dopiero cykl utrzymany w klimatach antyutopii przyniósł jej prawdziwą, międzynarodową sławę i - zapewne - większe pieniądze.

Mroczne umysły to książka bardzo klimatyczna, w pewnych założeniach przypominająca twórczość Tahereh Mafi i Lauren Oliver. Generalnie nie należy do zbyt oryginalnych tworów, bo o nastolatkach posiadających nadprzyrodzone moce powstało już mnóstwo tytułów. Tym, co wyróżnia powieść Alexandry Bracken, jest genialnie wykreowana antyutopijna rzeczywistość, opisana w zaskakująco sugestywny sposób. Po raz kolejny czytelnik ma do czynienia z ponurą wizją przyszłości, czyli światem kontrolowanym przez rząd i zniszczonym przez własną głupotę, lecz świeżość tematu polega tu na ukazaniu tego tak obrazowo i tak wiarygodnie, że nikomu nawet nie przechodzi przez myśl, by to zanegować. Dodatkowo autorka może się poszczycić dobrym stylem, który doskonale oddano w polskim przekładzie. Lekkie pióro pisarki sprawia, że książki się nie czyta - ją się pochłania. Ponad czterysta pięćdziesiąt stron bitego tekstu wciągnęłam w dwa dni, i to dosyć zawalone innymi sprawami! Przyznacie, że dla kogoś tak zaabsorbowanego codziennością jest to nie lada wyczyn.

Główna bohaterka, choć wykreowana na wielokrotnie powielanym schemacie, z miejsca zaskarbiła sobie moją sympatię. Co prawda zdarza jej się zachować głupio i dziecinnie, lecz w zupełności wszystkie jej wpadki rekompensuje mi historia, którą ukrywa z powodu wyrzutów sumienia. Przeszłość Ruby jest fascynująca i tutaj należą się ukłony Alexandrze Bracken, gdyż potrafiła doskonale utrzymać mnie w niepewności, stopniowo odkrywając kolejne karty. Dzięki temu Mroczne umysły trzymają w napięciu do ostatniej strony, czego nie można dziś powiedzieć o zbyt wielu tytułach. Akcja utrzymana jest na bardzo dobrym poziomie, a fabuła wciąga jak czarna dziura. Czytelnik siłą rzeczy staje się uczestnikiem wydarzeń i pragnie brać w nich udział, jakby to wszystko było prawdziwe. Jak dla mnie bomba!

Nie byłoby powieści młodzieżowej bez męskich charakterów. Absolutnie urzekającą postacią jest dla mnie Liam Stewart - otwarty i wesoły, a zarazem melancholijny chłopak. Tak uroczy i tak zabójczo przystojny (w moim wyobrażeniu przypominał Liama Hemswortha i nic na to nie poradzę - zbieżność imion), że aż się literacko zakochałam. Obok niego wymienić trzeba owianego tajemnicą legendarnego Uciekiniera - postać, która mocno zaskakuje swoim charakterem... a raczej jego zmiennością. Do tego dołóżmy jeszcze dziwnego i nieco humorzastego, ale jednocześnie oddanego Pulpeta i mamy przepis na świetnych bohaterów. Oprócz męskich postaci w fabule przewija się również postać Azjatki Suzume - dla niej straciłam głowę już za sprawą imienia, a co dopiero mówić o reszcie. Mówiąc krótko, Alexandra Bracken ma prawdziwy talent do tworzenia charakternych osobowości. Wierzę, że w kolejnym tomie utrzyma się to na równie przyzwoitym poziomie.

Nie da się ukryć, że Mroczne umysły to diabelnie dobra powieść. Gwarantuję Wam, że historia opowiedziana przez Alexandrę Bracken wciągnie Was bez reszty, zaś zakończenie złamie serce i rozbudzi apetyt na więcej. Ja już się podpisałam na liście fanów serii i teraz czekam tylko na Wasze zgłoszenia - bo jestem całkowicie przekonana, że po lekturze pierwszego tomu i Was na tej liście nie zabraknie. Polecam, fenomen.

Ocena:


14 komentarzy:

  1. Z najwyższą przyjemnością pomaszeruję do sklepu w dniu premiery i ją kupię - książka o takiej tematyce, w dodatku napisana tak, jak o tym mówisz, jest dla mnie pewną inwestycją.

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę ją przeczytać :)

    weronine-library.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Póki co książka zbiera dobre noty, choć już jedną negatywną też czytałem :) Poczekam jeszcze na kilka głosów i zdecyduje - kupować czy nie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. W każdym zagranicznym podsumowaniu roku tak książka była wysoko w rankingu, więc cieszę się, że już wkrótce pojawi się na naszym rynku wydawniczym :3

    OdpowiedzUsuń
  5. Faktycznie mnie wciągnęła, czytało mi się dobrze, ale czuję niedosyt.

    OdpowiedzUsuń
  6. Z chęcią przeczytam, tym bardziej, że już czytałam inne recenzje tej książki :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Na niejednym blogu zapowiedź tej książki widziałam. Nie ukrywam, że mam na nią ogromny apetyt a twoja recenzja tylko go podsyciła ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam na nią wielką chęć :) od wczoraj czytam recenzje no i cóż apetyt rośnie z każdą chwilą :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Przeczytałabym fragment, ale mi się to w żaden sposób nie otwiera :(

    OdpowiedzUsuń
  10. Książka wciąga ;)
    Moją recenzję znajdziesz na tym blogu:
    hope-in-books.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. świetna recenzja właśnie przeczytałam książkę i jest fantastyczna :) wiadomo coś czy będzie film?

    OdpowiedzUsuń
  12. Kilka osób już mnie do niej namawiało i chyba się skuszę. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Przeczytałam ją dopiero w tamtym tygodniu i w 100% zgadzam się z twoją opinią : genialne postacie, trzyma w napięciu, lekkie pióro
    Ideał po prostu ♡
    Napisałam też krótką recenzję na temat tej książki ale patrząc na twoją... widzę jak dużo błędów popełniłam i że moja wyszła na tle twojej słabiutko :(
    Chyba ją usunę...
    Zresztą sama zobacz, jeśli chcesz:
    www.to-i-owo-nietypowo.blogspot.com
    Pozdrawiam pomimo że to stary post :* Może akurat przeczytasz ten komentarz... :)

    OdpowiedzUsuń
  14. UWAGA, może to być SPOJLER dla tych co nie czytali ale tym właśnie osób powiem że książka zupełnie nie jest warta swojej ceny... dałabym za nią więcej niż te marne 40 zł.Dalszą część mojej wypowiedzi dla tych co nie czytali książki, nie polecam czytać, bo zepsuję wam najlepszy element zaskoczenie ;)


    Książka nauczyła mnie, że prawdziwym poświęceniem, nie jest oddać za kogoś życie, ale sprawić by o tobie zapomniał dla własnego dobra. Taka decyzja jest o wiele trudniejsza.

    I choć kocham główną bohaterkę i ją rozumiem to nienawidzę jej wyboru, nie chciałabym być na miejscu Liama.


    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za opinię i zapraszam ponownie!