STRONA GŁÓWNA      PRZECZYTANE      O MNIE       PARTNERZY       KONTAKT/WSPÓŁPRACA             Facebook Instagram  Ask.Fm  Lubimy czytać

11 marca 2014

"Beta" - Rachel Cohn



Tytuł: Beta
Seria: Annex
Tom: #1
Autor: Rachel Cohn
Wydawnictwo: Czarna Owca
Rok wydania: 2013
Liczba stron: 316



Patrząc na tę rajską okładkę, nie potrafiłam odmówić sobie lektury Bety. Nie wiedziałam o niej nic ponad to, czym uraczył nas wydawca w blurbie, ale spodziewałam się przyzwoitej książki młodzieżowej, która wciągnie mnie do swojego świata na parę godzin. Rzeczywistość przeszła moje najśmielsze oczekiwania, gdyż powieść pióra Rachel Cohn nie dała mi o sobie zapomnieć przez długi czas. Stanowiła dla mnie wyśmienitą rozrywkę, pomimo pewnych wtórnych motywów wykorzystanych przez autorkę, a także zapewniła mi ogromną dawkę wspaniałych wrażeń związanych z kreacją świata przedstawionego.

Elizja jest nastoletnim klonem stworzonym w jednym tylko celu: ma służyć mieszkańcom Dominium oraz dotrzymywać towarzystwa ich zblazowanym dzieciom. Dziewczyna jest jedną z pierwszych betanastolatek i - jak sądzi - nie posiada duszy. Kiedy jednak Elizja zaczyna śnić dziwne sny i wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że są to wspomnienia jej Pierwszej - nastolatki, z której genów ją wytworzono - świat dziewczyny staje na głowie. Grozi jej również ogromne niebezpieczeństwo, ponieważ tego typu sytuacje nie powinny mieć miejsca. Ale to nie wszystko, bowiem Elizja poznaje pewnego chłopca, który sprawia, że nastolatka zaczyna czuć i przejawiać wszelkie objawy bycia... defektem.

Rachel Cohn stworzyła piękny, ale i bardzo brutalny świat rządzący się własnymi prawami i na pierwszym miejscu stawiający bogactwo i władzę. Wrzucenie do takiej rzeczywistości Elizji - może i stworzonej sztucznie, ale mimo wszystko delikatnej i wrażliwej - wydaje się być okrucieństwem, jednak miło się patrzy na to, że dziewczyna daje sobie radę ze wszystkimi przeciwnościami losu. Ja sama nie chciałabym znaleźć się w takim świecie, mimo że jest to, jakby nie patrzeć, prawdziwy raj - z błękitnymi lagunami, soczyście zielonymi lasami i wszechobecnym luksusem. Muszę więc przyznać, że autorka zaprezentowała ciekawą koncepcję. Naprawdę przyjemnie czytało się o Dominium oraz tajemnicach, które skrywa.

Beta bazuje na kilku znanych wątkach. Szczególnie rzuca się w oczy podobieństwo do Intruza Stephenie Meyer. Przede wszystkim widać to w wątku miłosnym, który determinowany jest przez wspomnienia głównej bohaterki. Również kwestia duszy ma dla fabuły książki istotne znaczenie. Świadczy to o niezbyt oryginalnym podejściu autorki do tematu, niemniej jednak, patrząc na całą powieść Rachel Cohn, nie można zaprzeczyć temu, że czyta się ją lekko i przyjemnie. W podsumowaniu Beta nie wypada tak źle. 

Powieść o sklonowanej nastolatce bardzo mi się spodobała i z miłą chęcią sięgnę po kolejny tom, by poznać dalsze losy Elizji. Zwłaszcza, jeśli wziąć pod uwagę zaskakujące zakończenie, które wywarło na mnie ogromne wrażenie. Myślę, że większości z Was książka przypadnie do gustu, choć pewnie znajdą się i tacy, którym nie spodoba się zbyt oczywista inspiracja losami Wagabundy i Melanie z Intruza Stephanie Meyer. Ja z czystym sumieniem polecam Wam tę historię, bo wciąga i napisana jest tak prosto, że czyta się ją niezwykle szybko.

Ocena:


7 komentarzy:

  1. Ciekawe :)
    http://zaczytan-a.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Słyszałam dużo dobrego o tej książce, więc chętnie ją przeczytam :)

    weronine-library.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Miło spędziłam czas w jej towarzystwie

    OdpowiedzUsuń
  4. Intruza Stephanie Meyer czytałam i bardzo mi się podobał - miło wspominałam i rozmyślałam o tej książce gdzieś przez 3 lata. Tak więc skoro twierdzisz, że BETA jest inspirowana Intruzem to bardzo dobrze! Na pewno sięgnę po BETĘ - przekonałaś mnie. :)

    Pozdrawiam i zapraszam również do siebie :)
    http://swiat-w-dloniach.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Chyba muszę w końcu sięgnąć po tę książkę, myślę że mi się spodoba ; )

    OdpowiedzUsuń
  6. Intruza nie czytałam, więc podobieństw raczej bym nie dostrzegła. Bete mam w niedalekich planach, mam nadzieję, że uda mi się ją zdobyć :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kojarzy mi się mocno z filmem "Wyspa".

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za opinię i zapraszam ponownie!