STRONA GŁÓWNA      PRZECZYTANE      O MNIE       PARTNERZY       KONTAKT/WSPÓŁPRACA             Facebook Instagram  Ask.Fm  Lubimy czytać

19 kwietnia 2014

"Królowe" - Sherry Jones


Odkąd na nowo zakochałam się w powieściach historycznych, sięgam po niemal każdą książkę o tej tematyce, jaka tylko wpadnie mi w ręce i mnie zainteresuje. Historia czterech sióstr, które z powodu wygórowanych ambicji matki zostały królowymi, z pewnością warta była mojej uwagi. Również osiemnastowieczna Europa była powodem, dla którego postanowiłam, że przeczytam Królowe Sherry Jones. Była to lektura wciągająca, niezwykle barwna, lecz mimo wszystko... straszliwie uproszczona i spłycona.

Jak zapewne wiecie, w czasach średniowiecznych kobiety nie mogły decydować o swoim losie. Kluczowe dla ich życia decyzje podejmował ojciec, brat, syn lub władca, a one musiały się temu podporządkować, nawet jeśli skazywało je to na wieczną zgryzotę lub nieszczęśliwe małżeństwo. Wpływ na swoje córki mieli nie tylko mężczyźni, a doskonałym tego przykładem jest Beatrycze Sabaudzka, matka bohaterek książki Sherry Jones.

Silna, ambitna i apodyktyczna kobieta wychowywała swoje córki jak chłopców. Dała im wykształcenie, gdyż wierzyła, iż kluczem do zyskania władzy jest wiedza, a także wpoiła im najważniejszą dla niej zasadę: przede wszystkim liczy się rodzina. Tym sposobem Małgorzata, Eleonora, Sancha i Beatrycze wychowały się po to, by wyjść za królów. Można byłoby uznać, że matka robi to dla ich dobra, lecz tak naprawdę chodziło jej tylko o to, by poszerzyć wpływy dynastii sabaudzkiej, dzięki którym liczyliby się z nimi na każdym europejskim dworze. Jest to smutne, ale i prawdziwe - kiedyś walczono nie o szczęście, lecz o korzystne koneksje. I oto po osiągnięciu przez córki hrabiny Prowansji odpowiedniego wieku do zamążpójścia, Beatrycze Sabaudzka wcieliła swój plan w życie: Małgorzata została królową Francji, Eleonora - Anglii, Sancza królową Niemiec, zaś Beatrycze - Sycylii, Neapolu, Albanii i Jerozolimy. Powinny być szczęśliwe, że wyszły za najpotężniejszych władców Europy, ale w rzeczywistości przeszły twardą szkołę życia.

Zdaje się, że średniowiecze nie mogłoby istnieć bez licznych dworskich intryg, zakulisowych walk o władzę, królewskich romansów i obyczajowych skandali. Cztery siostry zostały wrzucone w wir tych wydarzeń, starając się zaskarbić sobie miłość mężów i poddanych. Nie było to jednak proste, ani też przyjemne zadanie. Osiemnasty wiek stanowił nie lada wyzwanie dla ówczesnej polityki, trzeba też pamiętać o tym, że wtedy kształtowała się Europa, a kobiety - choć bardzo chciały - nie miały na to żadnego wpływu.

Sherry Jones napisała wielowątkową i fascynującą historię, lecz mocno ją spłyciła, pomijając co ciekawsze wątki oraz maksymalnie uproszczając fakty. Wszystko po to, by zmieścić się w jednej książce z całą opowieścią o prowansalskich siostrach. Przez ten zabieg powieść straciła na jakości, stała się płytka i zabrakło w niej wielu istotnych szczegółów. A przecież uczynienie przez Beatrycze Sabaudzką ze wszystkich swoich córek królowych europejskiego świata to był prawdziwy precedens w historii! Można na tym było zbudować fantastyczną, wieolotomową sagę na miarę książek Philippy Gregory. Nie miałabym nic przeciwko temu, gdyby autorka napisała osobną pozycję o każdej z sióstr. Wręcz przeciwnie - byłabym szczęśliwa, mogąc dokładnie poznać ich życiorysy, i zapewne nie jestem w tym osamotniona.

Sądzę, że Królowe to taki przyjemny wstęp do historii o królewskich siostrach. Z pewnością warto po nią sięgnąć i zapoznać się z losami Małgorzaty, Eleonory, Sanchy i Beatrycze, by po rozbudzeniu apetytu sięgnąć po publikacje, które dokładniej opisują ich życie. Sherry Jones wykonała kawał dobrej roboty i choć zawiodła mnie licznymi uproszczeniami, polecam jej książkę wszystkim miłośnikom historii i powieści historycznych. 

Królowe, Sherry Jones, Pascal 2013, s. 432.

5 komentarzy:

  1. Może być ciekawą pozycją, a kiedy będą wyniki konkursu blogowego?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prezentuję je tutaj: https://www.facebook.com/photo.php?fbid=570897029684715&set=a.296667980440956.68826.265923270182094&type=1&theater :)

      Pozdrawiam i zachęcam do lektury "Królowych" :)

      Usuń
  2. Jestem zainteresowana. Lubię od czasu do czasu przeczytać powieść historyczną więc na pewno sięgnę po tę pozycję.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ojjj! Póki co chyba nie interesują mnie tego typu powieści. Zresztą jakoś jestem na bakier z utworami historycznymi, choć samą historię uwielbiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie przepadam za literaturą historyczną, ale czasami robię wyjątki od reguły.

    Wesołych Świąt :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za opinię i zapraszam ponownie!