STRONA GŁÓWNA      PRZECZYTANE      O MNIE       PARTNERZY       KONTAKT/WSPÓŁPRACA             Facebook Instagram  Ask.Fm  Lubimy czytać

22 kwietnia 2014

"Zabójczyni i władca piratów" - Sarah J. Maas


Jeśli śledzicie mojego bloga w miarę regularnie i czytacie to, co dla Was piszę, to wiecie, że w podsumowaniu 2013 roku uznałam Szklany tron za jedną z najlepszych powieści, które udało mi się wtedy przeczytać. Pokochałam charakterną Celaenę Sardothien i nie mogłam się doczekać Korony mroku, dlatego też pomiędzy premierami obu książek z miłą chęcią sięgnęłam po nowelę przedstawiającą przeszłość zabójczyni.

Zabójczyni i władca piratów, bo to o tej książce mowa, jest pierwszą opowieścią z uniwersum stworzonego przez Sarah J. Maas. To krótka historia z przeszłości Celaeny, zamknięta na niecałych stu stronach i w sumie niewiele wnosząca do fabuły Szklanego tronu, ale mimo wszystko wciągająca i przynosząca mnóstwo frajdy fanom najsłynniejszej zabójczyni w całym Adarlanie. Dla mnie, osoby totalnie zakochanej w powieści Sarah J. Maas, nawet tak krótki kontakt z tym światem to nie lada gratka i prawdziwa przyjemność.

Mimo że z pewnością po premierze tej noweli pojawiło się mnóstwo głosów o odcinaniu kuponów, ja uważam to za świetny pomysł. Jeśli ktoś napisał powieść, która spodobała się czytelnikom na całym świecie, to niby dlaczego miałby na tym nie skorzystać? Zresztą tak samo korzystają z tego fani, bo w efekcie otrzymują nową książkę - cienką, bo cienką, ale mimo wszystko dodatkową. Jakby nie patrzeć, coraz więcej autorów decyduje się na taki krok i nikt jakoś nie narzeka. Jako fanka Szklanego tronu nie widzę problemu, by wydać 20 zł na nowelę, która do niego nawiązuje, zwłaszcza jeśli opowiada o przeszłości Celaeny.

W gruncie rzeczy jest to naprawdę dobra historia, choć jej lektura trwa maksymalnie dwie godziny. Dobra dlatego, że dobitnie przedstawia bohaterkę jako osobę troszczącą się o innych. Kiedy Sardothien otrzymuje rozkaz ściągnięcia długu z władcy piratów, a na miejscu okazuje się, że zapłatą będą niewolnicy, dziewczyna nie przyjmuje tego do wiadomości i postanawia pomóc pozbawionym wolności ludziom. To chyba świadczy o tym, że nie jest zła do szpiku kości, prawda? Nie zdziwiłabym się, gdyby Celaena była zabójczynią, ale taką, która zabija tylko osoby, które naprawdę zasługują na śmierć. To by do niej pasowało.

Jedyne, co bym zmieniła w Zabójczyni i władcy piratów, to ilość faktów zaprezentowanych przez autorkę. Spodziewałam się większej ilości informacji o głównej bohaterce, a otrzymałam ich niewiele i w sumie nie były to żadne konkrety. Na szczęście jest to dopiero pierwsza część czterotomowej serii nowel. W Polsce dostępny jest już drugi tom, a niedługo premierę będzie miał trzeci. A przecież czeka na mnie jeszcze Korona w mroku!

Zabójczyni i władca piratów to króciutka, ale bardzo przyjemna lektura, którą mogą przeczytać zarówno fani Szklanego tronu, jak i osoby niezaznajomione z prozą Sarah J. Maas. Książka ta nie zdradza niczego z fabuły właściwej powieści, ponieważ akcja dzieje się na wiele lat po wydarzeniach opowiadanych w nowelach. Za to z pewnością historia ta uzupełnia wiedzę fanów o Celaenie Sardothien i właśnie dlatego ją polecam!

Zabójczyni i władca piratów (Szklany Tron Opowieść #1), Sarah J. Maas, Uroboros 2013, s.88.

7 komentarzy:

  1. Zgadzam się z Tobą i po nowelki napewno sięgnę. A jeśli chodzi o cenę, sprawdź na czytam.pl, będziesz mile zaskoczona :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znam serii, więc raczej się nie skuszę

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak przeczytam pierwszą część historii to wtedy sięgnę po nowelę. Niekiedy lubię takie dodatki do serii.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja również uwielbiam "Szklany tron". Dwie części "Zabójczyni" mam na półce, ale nie wiem, kiedy znajdę czas by sięgnąć :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Słyszałam dużo "Szklanym tronie" i chciałabym to przeczytać w najbliższym czasie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. bardzo przyjemnie czyta się te książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Czuję się zachęcona i to na tyle, żeby zacząć się zastanawiać ile jeszcze moge wydać w tym miesiącu na książki (chociaż ju dawno nie mogę ;p)
    ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za opinię i zapraszam ponownie!