STRONA GŁÓWNA      PRZECZYTANE      O MNIE       PARTNERZY       KONTAKT/WSPÓŁPRACA             Facebook Instagram  Ask.Fm  Lubimy czytać

22 czerwca 2014

"Zbuntowani" - C.J. Daugherty [przedpremiera]

Recenzje poprzednich tomów: Wybrani | Dziedzictwo | Zagrożeni

Premiera czwartego tomu Nocnej Szkoły miała miejsce na początku czerwca. Książkę zamówiłam jeszcze jako preorder i niedawno odebrałam przesyłkę. Oczywiście, od razu zaczęłam ją czytać. Nie było to proste zadanie, bo angielski brytyjski jest dużo trudniejszy od amerykańskiego, ale dzielnie przeczytałam ją do samego końca i dzisiaj dzielę się z Wami swoimi wrażeniami z lektury Zbuntowanych.

Uważam się za wielką fankę serii - od początku byłam na bieżąco z wszelkimi informacjami udzielanymi przez autorkę na jej fanpejdżu i dzięki temu widziałam trailer książki od razu po jego premierze. Po przeczytaniu powieści mogę potwierdzić, że ten krótki filmik dość dobrze oddaje to, co Daugherty przekazała w jej fabule. Akcja zaczyna się dokładnie tak jak w zwiastunie - Allie przenosi się z miejsca na miejsce, aby Nathaniel nie dowiedział się, gdzie aktualnie przebywa. Ale nie oszukujmy się, to przecież ten Nathaniel, wielki antagonista Cimmerii, a dla mnie osobiście największa zagadka serii - on zawsze wszystko wie. Znajduje Allie w rezydencji Sylvaina i przeprowadza atak, który zmusza dziewczynę i jej przyjaciół do powrotu do Akademii. Przypomnę może, że chodzi o szkołę, w której nadal przebywa szpieg życzący śmierci naszej rudowłosej buntowniczce.

Wokół wielkiej niewiadomej w postaci szpiega Nathaniela ukuta jest właściwie cała fabuła. Co najważniejsze, C.J. osiąga mistrzostwo w wodzeniu czytelnika za nos. W trakcie lektury trzy razy zmieniłam zdanie co do tego, kto według mnie jest zdrajcą, ale każdy mój typ okazał się niewypałem. Tak, dobrze kojarzycie fakty. W tym tomie wreszcie zyskujemy odpowiedzi na kilka ważnych pytań: poznajemy tożsamość szpiega i powody, dla których to robi, a także zagłębiamy się w drzewo genealogiczne Allie, które jest co najmniej imponujące. Dochodzi też do absolutnie genialnie opisanego przez autorkę spotkania, którego efektem jest kompletnie odmienione oblicze wojny z Nathanielem, zwłaszcza dlatego, że pod sam koniec ginie ważna dla nas osoba! A zatem piszę to z ręką na sercu i w pełni władz umysłowych - C.J. stworzyła istny majstersztyk!

Fabuła do momentu wykrycia zdrajcy wydawała mi się nużąca. Oczywiście, było kilka fajnych wątków i sporo świetnie napisanych scen, ale akcja nie była tak wartka jak w poprzednich tomach. Powieść porównałabym do kolejki górskiej, która przez większość czasu wolno wspina się ku górze, by pod sam koniec osiągnąć punkt kulminacyjny i zacząć pędzić w dół na łeb, na szyję. Ostatnia strona powieści była dla mnie kompletnym dołem emocjonalnym - poczułam się wówczas całkowicie wyzuta z radości. Daugherty najpierw poprowadziła mnie na wyżyny szczęścia, a potem boleśnie wdeptała w ziemię. W trakcie czytania książki mogłam się śmiać i radować, ale finalnie i tak zostałam wpędzona w dół rozpaczy, z którego nie wypełznę chyba aż do premiery ostatniej części tej genialnej serii. Oby autorka napisała ją jak najszybciej.

Fani wątku miłosnego, nie będziecie zawiedzeni! Allie zdaje już sobie sprawę z tego, że najwyższy czas podjąć ostateczną decyzję. Nie jest to dla niej proste, ponieważ dziewczyna nie wie czym tak naprawdę jest dla niej miłość i w związku z tym nieustannie poszukuje odpowiedzi. Ponadto cechą Allie jest ogromna empatia, co nader doskonale widać w momentach, w których ukazane są jej przemyślenia. Przewija się w nich mocne postanowienie, by nikogo nie zranić. Niemniej jednak pod koniec książki padają słowa w stylu: "Im bardziej staramy się nikogo nie zranić, tym mocniej ranimy wszystkich dookoła". W obliczu tego, co dzieje się w życiu uczuciowym Allie, Cartera i Sylvaina, są to słowa wybitnie adekwatne do wydarzeń mających miejsce w fabule. Wiadomo, że tylko jeden z chłopaków może zostać wybrankiem Allie, dlatego też uprzedzam: połowa z Was będzie niezadowolona, gdyż dziewczyna faktycznie dokonuje wyboru. Jego okoliczności pozostawię bez komentarza, gdyż jest to tak piękna scena, że musicie zapoznać się z nią osobiście.

Zbuntowani to świetna kontynuacja cyklu, na którą zdecydowanie warto było tak długo czekać. Aż żałuję, że jej lekturę mam już za sobą i ominie mnie cała ta emocjonalna otoczka związana z nerwowym oczekiwaniem na polskie wydanie. Jestem przekonana, że fani serii będą dużo bardziej niż zachwyceni, ponieważ C.J. Daugherty po raz kolejny dowiodła, że w pisaniu młodzieżówek pozbawionych nadnaturalnych wątków nie ma sobie równych. Jej najnowsze dzieło długo nie będzie schodzić z list bestsellerów.

Zbuntowani (Wybrani #4), Otwarte 2014, s. 393.

60 komentarzy:

  1. Trzecia część przede mną, jestem jej bardzo ciekawa. Mam nadzieję, że czwarta wyjaśni nam coś więcej ;) No i dobrze, niech Allie się w końcu na kogoś zdecyduje bo wciąż latała z kwiatka na kwiatek ;d Książkę zamówiłaś na Amazonie ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupiłam ją w preorderze na The Book Depository :)

      Usuń
  2. No i narobiłaś mi smaku na książkę... Eh... tyle czekania przede mną :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znam tej serii i chyba nie chcę zaczynać, może jak znajdę więcej czasu.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakoś tak okładka słabo nawiązuje do tych poprzednich, czy się mylę? ekhm? Już sam nieprzetłumaczony tytuł mi zgrzyta w spójności okładek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest brytyjskie wydanie, na polskie będziecie musieli troszkę poczekać.

      Usuń
  5. jestem wielkim fanem tej serii :) wszelkie rozterki miłosne Allie strasznie przeżywam i wolę Sylvaina od Cartera, niestety :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Czytałam pierwsza część i szczerze mówiąc... jestem zawiedziona. Nie polubiłam absolutnie żadnego bohatera (co jest u mnie dziwne, bo chociaż żeńskie postacie bardzo rzadko mi podpadają, to chłopaków szybko obdarzam sympatią), a sama historia także mnie nie porwała. No cóż, każdy ma inny gust. ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jestem świeżo po lekturze drugiej części, trzecią przeczytam na dniach i już nie mogę się doczekać czwartej. Moje zniecierpliwienie wzrosło dodatkowo po Twojej pozytywnej recenzji! Niestety będę musiała poczekać na polskie wydanie. Mój angielski nie jest jeszcze na tak dobrym poziomie, by czytać książki, zwłaszcza jeśli nie jest to angielski amerykański.

    OdpowiedzUsuń
  8. Boziu, jaka cudna okładka, podoba mi się najbardziej ze wszystkich, ale pisałam już chyba o tym na Instagramie ^^
    Muszę się w końcu zabrać za tą serię, bo jeszcze nie miałam okazji, a wszyscy chwalą

    OdpowiedzUsuń
  9. Muszę wreszcie zajrzeć do tej serii

    OdpowiedzUsuń
  10. Ech... nie wiem jak wytrzymam do polskiej premiery... po prostu zżera mnie ciekawość co się będzie dalej działo! Szpieg odkryty, a Allie dokona wyboru. Tylko wzdychać pozostało :/

    OdpowiedzUsuń
  11. I tym oto sposobem mam kolejną serię książek do przeczytania :)

    OdpowiedzUsuń
  12. A czy wiadomo kiedy u nas premiera?

    OdpowiedzUsuń
  13. Piszesz naprawdę świetne recenzje. Zapraszam również na mojego bloga, ja dopiero zaczynam, ale na pewno przydało by mi się wsparcie http://recenzje-ksiazekfilmow.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Powiedz plisssss , kogo wybierze? Kocham spamy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też chciałabym wiedzieć :D Uwielbiam spojlery ;)

      Usuń
    2. no prosze bo wytrzyma nie moge plisssssssss

      Usuń
    3. Wybrała Cartera!

      Usuń
    4. Błagam tylko nie to, czemu nie mogła wybrać Sylvaina? Chyba się nie pozbieram. Co prawda wiem, że Carterowi było ciężko w życiu, ale to Sylavin ją od zawsze we wszystkim wspierał, zawsze był przy niej i troszczył się o nią. Nienawidzę tej autorki. Przez nią okazałam własne słabości i płakałam.

      Usuń
    5. Zgadzam się z tobą w 100% !!!

      Usuń
  15. Koniecznie muszę zapoznać się z tą serią. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Zachęciłaś mnie do ogarnięcia w końcu całej serii :) Chyba wezmę pierwszy tom na wakacje.

    Przy okazji zapraszam do siebie na konkurs z inną książką tej autorki: http://heaven-for-readers.blogspot.com/2014/06/klub-karmy-czesc-2-wraz-z-tematyczna.html – krótki termin, dlatego informuję osobiście :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Serii JESZCZE nie czytałam, ale kiedyś to zrobię. Bardzo ładnie tu masz, aż przyjemnie przebywa mi się na tym blogu. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Świetna recenzja, nie mogę się doczekać, kiedy sama przeczytam czwartą część :) Wiesz może czy jest już data polskiej premiery? Bo nie mogę nic znaleźć w Internecie.

    OdpowiedzUsuń
  19. Dzięki! Przez ciebie nie będę spać ;_;.

    OdpowiedzUsuń
  20. Ciekawe kiedy u nas będzie dostępna:) czekam niecierpliwie na polskie wydanie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będzie pod koniec października tego roku :)

      Usuń
  21. Świetnie piszesz! :) ale powiedz kogo wybierze błagam! Przeczytałam 3 części w 3 wieczory. Najlepsza seria jaką czytałam! <3 POLECAM WSZYSTKIM! TA SERIA TO NIEBO! 3 cz skończyłam czytać 3 tygodnie temu,a do dzisiaj i zapewne po tej recenzji jeszcze długooo bd chodzić spać o 3h później już zwykle.

    OdpowiedzUsuń
  22. Błagam plizzzzzzz powiedz kogo Allie wybierze albo chociaż podpowiedz bardziej :)
    Z góry dziękuje :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Kogo wybierze alli w 4 części ?

    OdpowiedzUsuń
  24. Napiszesz kogo wybierze Allie ?? :) pliss :) ja osobiście jestem za Carterem bo od samego początku sie zakochałam sie właśnie w nim i w Allie według mnie sa dla siebie stworzeni i kochają sie bardzo nawzajem a to jest najważniejsze :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmmm.... nwm kogo wybierze, ale rzeczywiście ostatnia strona jest okropnie przerażająca. Powiem tyle módlmy się żeby przeżył i był w następnej części :(

      Usuń
    2. No właśnie ja jak próbowałam to przeczytać to tak pół rozumiałam pół nie wczesniej było tam coś takiego ze straciłam babcie ale mam ******* ( tu jego imię ) ale na koncu o tej śmierci.. Masakra serio autorka wie jak trzymać w napięciu ...

      Usuń
  25. Czy Allie wybiera Cartera prosze napiszcie :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ej błagam Cię napisz bo przeczytałam kilka ostatnich stron po angielsku i oczywiście prawie nic nie zrozumiałam ale tam jest coś co mnie straaasznie martwi BŁAGAM CIĘ napisz kogo wybierze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też martwi ostatnia strona czy carter przeżyje??

      Usuń
    2. Na 99% jestem pewna że Cartera bo pzeczytałam fragment po angielsku i z tego co czytałam to właśnie jego wybierze. No ale niestety tak jak napisane w recenzji jest straszneee smutne zakończenie bo nie wiadomo co się z nim stanie. Nie wiemy czy przeżyje, ale wiem jedno poświęcił swe życie dla Allie :(

      Usuń
    3. Wcale mnie nie dziwi ze bedzie z Carterem ja tez to przeczytałam i tez mnie nie dziwi ze poświecił swoje zycie dla Allie bo on ja od samego początku kochał i nigdy tak właściwie nie przestał kochać ale ty wiesz może jak sie dla niej poświecił ?? On ja przed czymś uratował czy co ??

      Usuń
    4. Taak nie czytałam całej tylko koniec hahah ale napadli chyba na szkole no i niestety przyszli po Allie ;c No i wszyscy waliczyli i wgl ale było ich za dużo (jak by to powiedzieć tych złych) no i Carter bronił ją i wsadził ją siła do samochodu i sam tam został choć wiedział że prawdopodobnie nie przeżyje. no i ona mówiła do szofera czy kogoś tam żeby zawrócił żeby mu pomóc bo zgnie, ale książka się kończy na tym że skręcają i tyle OMG prawie się popłakałam gdy to pisałam ;c buuuu.. :(

      Usuń
  27. Świetnie recenzujesz!
    Osobiście zamierzałam zakupić egzemplarz w języku angielskim, aczkolwiek w ostatnim momencie zrezygnowałam, ponieważ tak jak powiedziałaś, czekanie to jeden z najlepszych elementów czytania:D. Mam nadzieję, że nie będzie tam tak wiele monotonii jak się mówi i że Allie dokona ROZSĄDNEGO wyboru:).

    OdpowiedzUsuń
  28. Już nie mogę się doczekać tej książki! Zrobiłaś mi jeszcze większą chrapkę! ;) Jestem bardzo ciekawa kogo wybierze. Wolę Cartera, ale jeśli będzie z Sylvaine, też nie będę zła... ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. KOGO WYBIERZE
    POWIEDZ ŻE TO BĘDZIE
    Sylvain
    TO MUSI BYĆ ON JEST NAJLEPSZY ALLIE BĘDZIE GŁUPIA JAK GO NIE
    WYBIERZE !!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na 99,99% Cartera z tego co zrozumiałam ;3 <3 Ale w bardzo okropnych i smutnych okolicznościach.

      Usuń
  30. Wiadomo kiedy będzie oficjalna Polska premiera tej części ?

    OdpowiedzUsuń
  31. Jejku wczoraj kupiłam książkę i już nie mogę się doczekać kolejnej części. Pod koniec po prostu zabrakło mi słów a najgorsze jest to że teraz nie wiemy co się stanie i Sylvainem i z Carterem. Mam nadzieję że obaj przeżyją lecz wtedy Allie będzie musiała przeprowadzić z kimś poważną rozmowę i na pewno nie będzie ona ani wesoła ani miła. Myślę że przy tej scenie która będzie w piątej części się rozpłaczę :'( Ta książka zmieniła zupełnie moje nastawienie do Cartera i Sylvaina i nie jestem już za żadnym z nich tylko chcę się teraz dowiedzieć jak potoczą się dalej losy bohaterów. A co do reszty to bardzo byłam szczęśliwa że żadna z przyjaciółek Allie nie zginęła...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie mało obchodzą przyjaciółki Allie, mnie interesuje CARTER! Boże żebu się mu nic nie stało. Sylvain też ważny ale Carter najważniejszy! xD :D

      Usuń
  32. ja juz przeczytalam, super, ale oby przezyl, teraz trzeba czekac na 5 czesc, a na razie nawet nie ma polskiego tytulu:(

    OdpowiedzUsuń
  33. Teraz ja czytam ale jestem zawiedziona wyborem Allie. Zawsze wolalam Sylvaina iuuważam, że powinna być z nim a nie z Carterem, który niepotrzebjie sie do tego wpiepszyl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tak samo uważam <33333

      Usuń
    2. Ja też tak uważam <3 <3 Mam cichą nadzieję, że Carter wreszcie zginie :D

      Usuń
  34. Ja jestem zachwycona a zarazem smutna i wystraszona ;c Allie wybiera Cartera i jaki ten moment był cudowny.
    - Jesteś najbardziej niesamowitą osobą jaką znam.
    Musiała to powstrzymać zanim posuną się za daleko.
    -Carter...
    Co powinnam mu powiedzieć? Nie? Przestań/ Nie możemy?
    Tak by należało, jednak pragnęła powiedzieć coś zupełnie innego. Nie mogła tego zrobić. A może mogła? "Skacz" Wpatrywała się w nią uważnie jakby słyszał jej wewnętrze zmagania. Jakby wiedział, że właśnie podejmowała decyzje.
    -Co?- Jego palce przesunęły się po jej nagiej ręce aż do ramienia. Patrzył na nią rozpalony wzrokiem jakby to była ich ostatnia szansa-Powiedz to Allie. Powiedz cokolwiek. Całym sercem chciała to zrobić, chciała móc cos powiedzieć . Gdyby miała wyznać mu prawdę co to by było?
    --Carter... Kocham cię. <3 <3 później wpatrywał się w nią za dużo pisania XD i odpowiedział
    -O Boże, Allie ja też cię kocham :****
    A później ta okropna walka on ją wpycha do samochodu, ona myśli że tez wchodzi ten zatrzaskuje drzwi uderza w samochód żeby szofer ruszył i zostaje tam sam chodź może zginąć ponieważ Natchaniela mieli przwage liczebną, a ona próbowała się wydostać i mówiła żeby po niego wrócili ale to było na nic. Książka kończy się na tym jak skęcają w róg. OMG ;C :*

    OdpowiedzUsuń
  35. Ja mimo wszystko z wątku miłosnego zawiedziona jestem,ponieważ wolę Sylvaina :))

    OdpowiedzUsuń
  36. Kiedy będzie polska premiera 5 części?
    Ja poprostu kocham tą książke ja chce następną część hah

    OdpowiedzUsuń
  37. Hej, czy ktos mógłby mi wyjaśnić jaka widzi różnice miedzy ang. brytyjskim a amerykańskim? Bo widzę, ze niektóre osoby piszą, ze było im trudno czytac w ang. brytyjskim?

    OdpowiedzUsuń
  38. A jak dla mnie ten zwiastun w ogóle nie przypomina tego co ja sb wyobrażam. Allie jest kompletnie inna! Pierwszym lepszym przykładem jest to ze oni noszą inne spódniczki!
    Jezu Carter i Carter... on ją zlal w 2 części a ona go kocha...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za to Sylvain próbował ja zgwałcić :))

      Usuń
  39. Tez sie nie mogę doczekać 5czesci,a 3i4 przeczytalam w 2dni,nie mogłam sie oderwać :) mam nadzieje, ze autorka nie jest tak brutalna i pozwoli Carterowi przeżyć i przetrwać ich prawdziwej miłości :) czekam z nie cierpliwością na dalsze losy bohaterów :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Uwielbiam tą serię od samego początku to moja ulubiona książka ❤❤❤❤

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za opinię i zapraszam ponownie!