STRONA GŁÓWNA      PRZECZYTANE      O MNIE       PARTNERZY       KONTAKT/WSPÓŁPRACA             Facebook Instagram  Ask.Fm  Lubimy czytać

2 września 2014

"Niebezpieczne związki" - Pierre Choderlos de Laclos


Pierwsze wydanie Niebezpiecznych związków datowane jest na 1782 rok. Pierre Choderlos de Laclos, pisarz urodzony w Amiens, zapewne nie spodziewał się, że ponad dwieście lat później jego powieść epistolarna nadal będzie czytana, a co dopiero uznana za klasykę gatunku. Dzięki niej nazwisko autora poznała cała Europa, co można uznać za ogromny sukces. Egmont, kontynuując swoją klasyczną serię, postanowił wznowić romans wszechczasów także w naszym kraju i dobrze się stało, bo z klasyką warto być w stałym kontakcie.

To, co wyróżnia dzieło Choderlosa de Laclosa, to jego forma - napisanie tak skomplikowanej i emocjonującej powieści w formie listów było zapewne ogromnym wyzwaniem. W czasach, w których książka ujrzała światło dzienne, nie było to, o dziwo, niczym niezwykłym. Za to problemem była zaprezentowana na jej kartach treść. Niebezpieczne związki uznano nawet za dzieło skandaliczne i deprawujące, ponieważ jak na tamte czasy było napisane odważnie - autor bez zażenowania opisywał wiele odcieni miłości, nie stronił od erotyzmu, a wręcz nim epatował. Dziś nie jest to nic szczególnego, ale wtedy było nie do pomyślenia.

Bohaterowie powieści prowadzą między sobą niebezpieczną grę na emocjach. Intryga goni intrygę, zaś fałsz zdaje się być motywem przewodnim ich działań. Choć słowa te przywodzą na myśl bandę ludzi, która utraciła resztki zdrowego rozsądku, muszę przyznać, że powieść Choderlosa de Laclosa jest nader poważna i głęboka. Na niecałych trzystu stronach można doświadczyć całej gamy emocji, a lektura stanie się przyczynkiem do przemyśleń o tym jak kształtują się relacje międzyludzkie. Postacie występujące w książce dodatkowo ułatwią percepcję - dzięki temu, że różnią się od siebie i pozwalają nam spojrzeć na dane zjawisko z wielu perspektyw.

Najbardziej ucieszyło mnie to, że pomiędzy wątkami miłosnymi i intrygami mogłam poczytać o obyczajach i zwyczajach panujących w XVIII wieku. Życie rządziło się wtedy zupełnie innymi prawami, co autor dobitnie pokazuje w swojej powieści epistolarnej. Ogromną przyjemnością było dla mnie czytanie o tym jak to kiedyś zachowywali się ludzie. Niestety, liczne archaizmy i momentami patetyczny styl Choderlosa de Laclosa może utrudnić lekturę lub wręcz zniechęcić do jej rozpoczęcia. Trzeba wykazać się nie lada cierpliwością, aby zapoznać się z treścią Niebezpiecznych związków, ale kiedy minie pierwszy szok, ujrzy się na własne oczy jak wartościową pozycją jest to klasyczne dzieło.

Bez wątpienia romans ten nie przypadnie do gustu wszystkim. Jest to specyficzny typ literatury, a styl autora i tematyka niekoniecznie przysporzą jej nowych czytelników. Mimo to ja uważam, że warto od czasu do czasu sięgnąć po coś, co wydano przed kilkudziesięciu laty, aby przekonać się o tym jak rozwijała się literatura, jakim przeobrażeniem się poddawała i o czym najchętniej pisano i czytano.

Niebezpieczne związki, Pierre Choderlos de Laclos, Egmont 2014, s. 288.

4 komentarze:

  1. Widziałam film ale jakoś nie wpadłam na to aby przeczytać książkę. Gdybym zobaczyła ją w księgarni na pewno bym przeczytała bo ma przepiękną okładkę! Jak tylko będę miała okazję przeczytam;)
    Pozdrawiam!
    pokolenie-zaczytanych.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Przyciąga mnie okładka, ale treść chyba nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Okładka jest prześliczna, a co do treści.. wydaję się trafiać w mój gust.

    OdpowiedzUsuń
  4. Planuję ją przeczytać w tym miesiącu. Myślę, że mi akurat jak najbardziej przypadnie do gustu :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za opinię i zapraszam ponownie!