STRONA GŁÓWNA      PRZECZYTANE      O MNIE       PARTNERZY       KONTAKT/WSPÓŁPRACA             Facebook Instagram  Ask.Fm  Lubimy czytać

7 stycznia 2015

"Biała królowa" - Philippa Gregory


Recenzja poprzedniego tomu: Władczyni rzek

W dziejach monarchii brytyjskiej, której poznawanie wprost ubóstwiam, jest taki wycinek w historii szczególnie przeze mnie lubiany. Mowa, rzecz jasna, o konflikcie między rodami Yorków i Lancasterów, których członkowie przez trzydzieści lat odbijali sobie nawzajem tron Anglii, a który z czasem nazwano Wojną Dwu Róż bądź Wojną Kuzynów. Krwawy spór stał się ważnym elementem dla historii kraju, a jak widać na załączonym obrazku, został również wyeksploatowany przez pisarzy specjalizujących się w beletrystyce historycznej.

Philippa Gregory w Białej królowej przedstawia dzieje Elżbiety Woodville, która jest nie tylko główną bohaterką powieści, ale i jej narratorką. Dzięki temu zabiegowi otrzymujemy wgląd w myśli najciekawszej kobiecej postaci biorącej udział w słynnej wojnie. Elżbieta jest córką Jakobiny Luksemburskiej i Ryszarda Woodville'a, hrabiego Rivers. Poznajemy ją jako wdowę, której mąż zginął, walcząc po stronie Lancasterów, w efekcie czego jej synowie stracili ojcowskie ziemie na poczet królestwa rządzonego przez Edwarda IV Yorka. Elżbieta postanawia poprosić króla o zwrot dziedzictwa i udaje jej się nie tylko odzyskać utracone ziemie, ale i zawrócić w głowie władcy Anglii. Elżbieta i Edward biorą potajemny ślub, a następnie wyruszają razem na dwór. Ani poddani, ani dworzanie, ani tym bardziej rodzina królewska, nie aprobują tego związku, oskarżają Elżbietę o czary i ukradkiem kpią z jej pośledniego pochodzenia. Kobieta zostaje zmuszona do spiskowania - nie tylko celem umocnienia władzy męża, ale i dla bezpieczeństwa rodziny, która jest narażona na ryzyko z powodu niepokojów targających krajem.

Elżbieta Woodville to jedna z najbarwniejszych postaci historycznych. Autorka wiernie odwzorowała nastroje społeczne panujące tuż po jej wstąpieniu na tron Anglii, które, jak to zwykle bywało w tamtych czasach, nie były zbyt pozytywne, ale i pokusiła się o ukazanie ludzkiej strony tej niezwykle interesującej monarchini. Elżbieta w ujęciu Philippy Gregory jest ambitną i ciepłą kobietą, która jednak potrafi być stanowcza i dumna, kiedy w grę wchodzą władza i rodzina. Jej życiorys pełen jest zagadek i nieścisłości, które pisarka stara się wyjaśnić i muszę przyznać, że robi to dość przekonująco, mimo że to kompletna fikcja literacka. Nie pierwszy zresztą raz mam do czynienia z prozą Gregory i wiem już, czego się po niej spodziewać. Każda jej książka jest doskonale opracowana, a do stylu nie można się w żaden sposób przyczepić. Po prostu tak powinno się pisać książki historyczne.

Biała królowa zawiera sporo fikcji literackiej, niemniej jednak tłem dla wydarzeń ukazanych w książce są realia piętnastowiecznej Anglii, co jest absolutnie porażające w wykonaniu królowej powieści historycznych. Autorka doskonale nakreśliła panoramę kraju rozdartego między dwoma zwaśnionymi dynastiami, które uciekają się do najgorszych intryg i największych zdrad, byle tylko zdobyć koronę. W wykonaniu Philippy Gregory jest to nader fascynujące i niezmiernie wciągające - naprawdę trudno oderwać się od lektury.

Cykl Wojny Dwu Róż to dobry przykład znakomitej i bezbłędnie opracowanej historii krwawego konfliktu, który odmienił losy Anglii. Biała królowa jest z kolei niesamowicie interesującą książką, której przeczytanie było dla mnie ogromnym przeżyciem. Z wielką przyjemnością przebrnęłam przez tych kilkaset stron i mocno żałowałam, gdy dotarłam do końca powieści. Philippa Gregory jest niekwestionowaną mistrzynią w tym, co robi i polecam jej twórczość każdemu, kto choć w minimalnym stopniu interesuje się historią monarchii brytyjskiej.

Biała królowa (Wojna Dwu Róż #2), Philippa Gregory, Publicat 2013, s. 480.

6 komentarzy:

  1. Moja ulubiona część całej serii. Czytałam ją rok temu i pochłonęłam niemal na "raz" :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam podobne wrażenia :) Czym prędzej zakupiłam sobie kolejny tom z tego cyklu i właśnie zabrałam się do czytania.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam w planach całą serię, zacznę od "Białej królowej". Oglądałam serial na podstawie książki i mi się podobał ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Przeczytałam póki co tylko jedną powieść Philippy Gregory, mianowicie "Dziedzictwo" i tam chyba też występowało nazwisko Lancaster. Z chęcią sięgnę po więcej powieści tej autorki, ale może najpierw dokończę rozpoczęty cykl :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Może kiedyś się skuszę ;)

    zapachdruku.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo chetnie zapoznam się z tą lektura, jak innymi tej autorki.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za opinię i zapraszam ponownie!