STRONA GŁÓWNA      PRZECZYTANE      O MNIE       PARTNERZY       KONTAKT/WSPÓŁPRACA             Facebook Instagram  Ask.Fm  Lubimy czytać

8 lutego 2015

"Kroniki Bane'a" - Cassandra Clare, Maureen Johnson, Sarah Rees Brennan


Kroniki Bane'a to obowiązkowa lektura dla fanów twórczości Cassandry Clare. Wprawdzie jest ona poświęcona życiu jednego bohatera serii, jednak pomiędzy wierszami można dowiedzieć się mnóstwa interesujących rzeczy o innych postaciach. Z tej prostej przyczyny wyczekiwałam premiery książki już od dawna, a radość z jej lektury miałam podwójną, gdyż Magnus Bane to jeden z moich ulubieńców z uniwersum stworzonego przez Cassandrę Clare. Czy autorka poradziła sobie ze stworzeniem opowiadań, uznawanych za trudniejsze do napisania?

Pod względem doboru treści wybroniła się całkowicie. Od zawsze wiedziałam, że Clare ma wyjątkową słabość do opisywania szczegółów, lecz dopiero przy lekturze Kronik Bane'a zrozumiałam jak ogromna jest ta miłość. Dzięki temu otrzymaliśmy wyjątkowy prezent w postaci wyjaśnienia wielu niezrozumiałych do tej pory wątków, a także spojrzenia na najważniejsze wydarzenia z historii przedstawionej w Diabelskich maszynach i Darach anioła z punktu widzenia osoby tylko z pozoru trzymającej się na uboczu, a tak naprawdę obecnej w fabule od początku do końca. Bardzo się ucieszyłam, widząc w Kronikach plejadę znanych nazwisk. To była dla mnie sentymentalna podróż do krainy ulubionych bohaterów, z którymi trudno mi było się rozstawać. Całe szczęście, że rozstanie było krótkie, a w perspektywie czeka mnie jeszcze zapewne kilka książek spod szyldu Cassandry Clare.

Autorka Darów anioła w asyście dwóch innych pisarek sprawiła fanom miłą niespodziankę w postaci m.in. opisu pierwszej randki Magnusa i Aleca czy pierwszego spotkania Wielkiego Czarownika Brooklynu z Clary. Poznanie tych i wielu innych historii dokładniej było elektryzujące, choć muszę przyznać, że Clare ani przez chwilę nie zaniedbała człowieka, który akurat w tej książce jest najważniejszy. Magnus Kronikach Bane'a wprost błyszczy. Jego arogancja i próżność w połączeniu z troskliwością i oddaniem sprawiają naprawdę dobre wrażenie. Wcale nie czuje się żalu do autorki, że zamiast Jace'a czy Clary na głównego bohatera wybrała tym razem czarownika. Jako ekscentryczna i niezwykle barwna osobowość Bane od dawna fascynował fanów, dlatego uważam wręcz, że poświęcenie mu odrębnej książki było prawdziwym strzałem w dziesiątkę.

Jedyne, co można autorce zarzucić, jest napisanie opowiadań we współpracy z innymi pisarkami. Choćby nie wiem jak dobrze pisały i były lubiane gdzieś tam za oceanem, uważam, że w przypadku uniwersum stworzonego przez Clare tylko ona powinna być autorką tekstów. Zresztą widać w jej stylu rozpaczliwą chęć dopasowania się do koleżanek, co w efekcie musiało chyba doprowadzić do tego, że czuła się ograniczona, bo i tekst sprawia takie wrażenie. Nie zrozumcie mnie źle: opowiadania są naprawdę niezłe, jednakże samodzielność w ich napisaniu w tym przypadku wyszłaby autorce na dobre. Trójpodział pracy w Kronikach to według mnie ich jedyna wada.

Kroniki Bane'a to wspaniały dodatek do Diabelskich maszyn i Darów anioła. Opowiadania zawarte w książce rzucają światło na wiele nieznanych nam wcześniej faktów i wreszcie pozwalają zrozumieć wizję autorki. Jestem wdzięczna Cassandrze Clare za powrót do tego świata i pozostaje mi czekać na kolejne jej książki przełożone na język polski. Jeśli tęskno Wam do Nocnych Łowców, przeczytajcie Kroniki - naprawdę polecam!


Kroniki Bane'a, Cassandra Clare, Maureen Johnson, Sarah Brennan, MAG 2015, s.528.

13 komentarzy:

  1. Magnusa bardzo lubię , więc mam ochotę przeczytać i tę książkę Pani Clare ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Właśnie skończyłam "Miasto niebiańskiego ognia". Miesiąc u mnie leżało, a ja nie chciałam się za czytanie zabierać, bo to by oznaczało koniec mojej ulubionej serii. No ale jeszcze mam ostatni tom "Diabelskich maszyn" do nadrobienia, i "Kroniki Bane'a" właśnie. Myślałam, że będą napisane tylko przez Cassie, ale cóż - nie można mieć wszystkiego. Jako że Bane'a uwielbiam ponad wszystko, nie przejdę obok "Kronik..." obojętnie. Zwłaszcza, że te wydarzenia, które wymieniłaś (pierwsza randka z Alekiem? na Anioła!) i to, że trochę tam będzie o czasach z "Diabelskich maszyn" (wiktoriańska Anglia i Jem to wszystko, czego potrzebuję) - kuszą strasznie. :D
    No i masz ci los, kolejna książka, którą muszę zdobyć... :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Cała seria wciąż przede mną. Pierwszy tom czeka już na półce. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja za moment się zabieram, ale widzę, że będę zadowolona

    OdpowiedzUsuń
  5. Mimo że ostatnio znów zakochałam się w twórczości Cassandry Clare, to po tę książkę jednak nie zamierzam sięgać. A przynajmniej nie w najbliższym czasie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Fanką twórczości clare nie jestem, więc chyba ta pozycja niezbyt by mi się spodobała :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie mogę się doczekać kiedy dostanę tą książkę w swoje ręce! "Dary anioła" towarzyszyły mi kilka dobrych lat, aż od premiery "Miasta kości", które pochłonęło mnie na parę godzin. A Bane'a uwielbiam, koniecznie przeczytam! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bane jest cudowny, więc podejrzewam, że kiedyś sięgnę po poświęcony mu tom.

    OdpowiedzUsuń
  9. Kocham Magnusa, na książkę również bardzo niecierpliwie czekałam i jak na razie cierpliwie czeka na mojej półce aż po nią sięgnę. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Właśnie kończę i przyznaję Ci całkowitą rację. Autorka dużo lepiej zrobiłaby, gdyby tylko ona odpowiadała za te opowiadania. Chwilami przebijała z nich lekka sztuczność i ograniczenia, a przecież Magnus jest naprawdę świetną postacią o dość barwnym życiu, więc opisywanie i czytanie tych najważniejszych dla niego wydarzeń powinno być świetną zabawą (chociaż nie twierdzę, że nie było :P). Jednak zabrakło mi w tym wszystkim tego "czegoś"... Oczekiwałam czegoś ciut lepszego :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Jestem tutaj nowa, dlatego serdecznie zapraszam do mnie ;) http://patrycjaizabela.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bylam na twoim blogu i czekam na dalsze posty zapraszam do mnie http://zaczytani090.blogspot.com :)

      Usuń
  12. Też czytam tą książke :) kocham Cassandrę Clare , ale ta książka średnio mi sie podoba.
    Mam bloga rowniez o recenzjac książek i zapraszam dopiero zaczynam http://zaczytani090.blogspot.com/ :) Pozdrawiam Xx

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za opinię i zapraszam ponownie!