STRONA GŁÓWNA      PRZECZYTANE      O MNIE       PARTNERZY       KONTAKT/WSPÓŁPRACA             Facebook Instagram  Ask.Fm  Lubimy czytać

17 lutego 2015

"Niezwykła historia Marvel Comics" - Sean Howe


Kiedy moje rówieśniczki w wieku dziesięciu lat obracały się w tematach lalkowo-kucykowych, ja siadałam wraz z bratem przed telewizorem i z wypiekami na twarzy oglądałam X-menów. W moim życiu przewinęło się mnóstwo superbohaterów, zanim dorosłam na tyle, by w końcu dowiedzieć się o tym, że prawie wszyscy powstali w tym samym miejscu - wydawnictwie Marvel Comics. Jak już zapewne wiecie, kocham niemalże wszystko, co wyszło spod ich szyldu, a najbardziej Iron Mana, dlatego też absolutnie nie mogłam przepuścić okazji do lektury książki Seana Howe'a, która ujawnia najważniejsze szczegóły związane z tą niezwykłą instytucją.


Droga Marvela na sam szczyt nie była usłana różami. Na kartach historii wydawnictwa można przeczytać tyleż superlatyw, co negatywów. Z jednej strony mamy triumf wyobraźni i kreatywności, zaś z drugiej korporację ze wszystkimi jej przywarami. Wiadomo, że aby się wybić w takiej branży, należy niekiedy iść do celu po trupach. Marvel nie uczynił może tego dosłownie, ale z całą pewnością ma swoje za uszami. Afery związane z twórcami komiksów, procesy sądowe, walka o prawa autorskie, powszechna żądza pieniądza - to wszystko znajdziecie w publikacji pióra Seana Howe'a. Wszak trzeba pamiętać, że Marvel to firma, a każdej firmie zależy na zyskach. Pieniądz rządzi światem i z tego powodu komiksowych superbohaterów możemy spotkać w wielu komercyjnych projektach, które niekoniecznie kojarzą nam się z szeroko pojętą popkulturą.

Jedno jest dla mnie pewne: Marvel Comics to wylęgarnia talentów, których błyskotliwość i talent od lat cieszą miliony fanów komiksowych historii na całym świecie. Wydawnictwo tworzą ludzie o odmiennych charakterach - ekscentryczni, zapatrzeni w siebie, tylko z pozoru przyjaźniący się między sobą, a tak naprawdę rywalizujący na każdym kroku: o odbiorcę, o pomysły, o pierwszeństwo, o uznanie. Oczywiście, nie jest to żadna reguła, jednak porażające jest to z jaką szczerością Howe opowiada o ciemniejszej stronie tego poniekąd wesołego biznesu.

A co mnie najbardziej zachwyciło w tej książce? Wyłaniający się z jej stron portret Stana Lee, legendy Marvela, a zarazem geniusza, który powołał do życia takie postaci jak Spiderman czy Hulk. Stan Lee w ujęciu Seana Howe'a jawi się jako utalentowany artysta o wyjątkowo bujnej wyobraźni i jednocześnie choleryk rządzący swoją stajnią twardą ręką. Jest to bez wątpienia ciekawy człowiek i chociażby dla poznania historii jego kariery warto sięgnąć po tę pozycję. Zwłaszcza, że bez niego popkultura i branża nie byłyby takie same.

Niezwykła historia Marvel Comics to wciągająca lektura - obowiązkowa dla wszystkich fanów stworzonego przez jego członków uniwersum. Dzięki lekkiemu pióru Seana Howe'a jesteśmy o krok bliżej do poznania wydawnictwa odpowiedzialnego za stworzenie m.in. X-menów od środka, co dla jednych może stanowić szok, a dla drugich - spełnienie marzeń. Polecam wszystkim osobom, które tak jak ja się tym interesują!


Niezwykła historia Marvel Comics, Sean Howe, Sine Qua Non 2013, s. 512.
 

2 komentarze:

  1. Marvel jest super. Czytałaś może komiksy? Ja znam jedynie Marvel z filmów. Powiedz mi, w tej książce jest więcej o firmie czy są tam tez informacje albo ciekawostki na temat superbohaterów?

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam Marvela! Niestety tylko filmowego, bo dostępu do komiksowego nie miałam. Ale mimo to czuje, że chcę poznać te książkę. :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za opinię i zapraszam ponownie!