STRONA GŁÓWNA      PRZECZYTANE      O MNIE       PARTNERZY       KONTAKT/WSPÓŁPRACA             Facebook Instagram  Ask.Fm  Lubimy czytać

3 marca 2015

"Sherlock Holmes. Tom III" - Arthur Conan Doyle


Recenzje poprzednich tomów: Tom I | Tom II

Po ostatni tom przygód Sherlocka Holmesa w nowym przekładzie sięgałam niechętnie, jakby z ostrożnością. Nie dlatego, że spodziewałam się kiepskiej lektury, lecz z uwagi na to, że bardzo chciałam odłożyć nasze pożegnanie na później. Odczuwałam silny dyskomfort na myśl o tym, że to już koniec i prawdopodobnie minie sporo czasu, zanim znowu sięgnę po tomiszcza wydane przez wydawnictwo Zysk i S-ka. Jedynym pocieszeniem był dla mnie fakt, że w każdej chwili mogę powrócić do swoich ulubionych opowiadań - tych zaś było w tej trylogii bez liku.

Tak jakoś wyszło, że Arthur Conan Doyle w szczególności upodobał sobie krótką formę wypowiedzi. Na trzeci tom, najobszerniejszy ze wszystkich, składa się ponad trzydzieści opowiadań, stanowiących nie lada gratkę dla miłośników zagadek oraz samego detektywa. Z ich lektury dowiemy się wielu ciekawych rzeczy, w tym bodajże najważniejszej: jak Sherlockowi udało się przeżyć starcie z profesorem Moriartym nad Reichenbachem? Oprócz kilku faktów na temat Holmesa i jego bliskich i znajomych, znajdziemy w tym tomie masę niezwykle zawiłych, acz intrygujących śledztw, dotyczących, na przykład, pewnej wampirzycy pijącej krew własnego dziecka, czy też mężczyzny, którego ostatnie słowa dotyczyły lwiej grzywy. Zaciekawieni? A to tylko wierzchołek góry lodowej!

Nie będę Wam jednak opowiadać szczegółów dotyczących fabuły, bo nie o to przecież chodzi. Najlepiej, jeśli sami na własnej skórze przekonacie się jak wciągająca może być klasyka. Choć od premiery pierwszego wydania przygód najsłynniejszego detektywa minęło ponad sto dwadzieścia lat, historie zawarte w opowiadaniach Conan Doyle'a są nadal żywe i nietrudno jest je sobie wyobrazić. Autor doczekał się wielu naśladowców i bez wątpienia jest wzorem dla współczesnych twórców kryminałów, jednak niewielu udaje się dokonać czegoś podobnego.

W czym leży sukces tego wydania? Przede wszystkim w jego dobrej jakości. Obszerne tomy w twardej oprawie, obwoluta, ilustracje Sidneya Pageta (twórcy oryginalnego wizerunku Sherlocka) i ozdobniki, a nawet większa niż zazwyczaj czcionka - wszystko to składa się na trzy wartościowe książki, które ozdobią półkę każdego miłośnika kryminałów. Wspominałam też w poprzednich recenzjach, że wiele dobrego dla tego wydania uczynił przekład Jerzego Łozińskiego: ani zbyt nowoczesny, ani zbyt staroświecki. W sam raz! 

Trudno uwierzyć, że ostatnie opowiadania Arthur Conan Doyle napisał na wyraźną prośbę czytelników, którzy nie potrafili rozstać się ze swoim ulubieńcem. Jednocześnie nie dziwi mnie ich postawa, bo sama bardzo dobrze wiem jak to jest, gdy chce się kontynuacji swojej ulubionej serii, a ona uparcie nie powstaje. Mimo że w pewnym stopniu losy Sherlocka po pamiętnym spotkaniu z Moriartym zostały napisane w sposób wymuszony, nie można powiedzieć, by były one gorsze od poprzednich opowiadań autora. Już on o to zadbał, by całość trzymała wysoki poziom i radowała nie tylko fanów, ale i jego samego. Od początku do końca prozę Conan Doyle'a cechuje pełen profesjonalizm i za to należy mu się szacunek. Nie wszyscy autorzy dbają o to, by ich dzieła były tak samo dobre.

Jeśli macie w sobie coś z kolekcjonera, zaufajcie mi, że na rynku nie znajdziecie obecnie lepszego wydania, i to kompletnego, przygód Sherlocka Holmesa. Jeśli tak jak ja jesteście fanami tego egocentrycznego Brytyjczyka i genialnego detektywa, nie zastanawiajcie się dłużej i sięgnijcie po te wydanie. Polecam!

Sherlock Holmes (Sherlock Holmes #3), Arthur Conan Doyle, Zysk i S-ka 2014, s. 896.

7 komentarzy:

  1. Postanowiłam sobie, że kiedyś obowiązkowo sięgnę po Sherlocka! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kiedyś zaczęłam czytać opowiadania o Sherlocku, niestety natłok obowiązków zmusił mnie do przerwania lektury. Mam jednak nadzieję, że szybko do niej powrócę!

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj, chętnie bym przygarnęła tą trylogię :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nienawidzę Sherlocka. Ciężko czyta mi się takie książki.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja jestem fanem właśnie takich książek i z pewnością ta lektura dostarczy mi wielu wrażeń. Jutro lecę po I tom.

    OdpowiedzUsuń
  6. Postanowiłam spędzić te najbliższe wakacje z Sherlockiem Holmsem. I mam duży dylemat: kupować 3 piękne tomy, które tak zachwalałaś czy jednak ,,Księgę wszystkich dokonań Sherlocka Holmesa". Byłabym bardzo wdzięczna za odpowiedz.






    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za opinię i zapraszam ponownie!