STRONA GŁÓWNA      PRZECZYTANE      O MNIE       PARTNERZY       KONTAKT/WSPÓŁPRACA             Facebook Instagram  Ask.Fm  Lubimy czytać

15 kwietnia 2015

"Starter" - Lissa Price

 

Wyobraźcie sobie, że w wyniku wojny umierają wszyscy między dwudziestym a sześćdziesiątym rokiem życia. Jeśli macie szczęście, nie zostajecie sami na świecie i w towarzystwie rodziny staracie się przetrwać najgorsze. Jeśli jednak macie pecha i tracicie swoich bliskich, trafiacie na ulicę i sami walczycie o przetrwanie. W takich warunkach żyje Callie, główna bohaterka Startera Lissy Price. Wraz z braciszkiem Tylerem i przyjacielem Michaelem stołuje się w śmietnikach i sypia w opuszczonych budynkach. Kiedy w końcu bieda zagląda całej trójce w oczy, dziewczyna decyduje się na desperacki krok - pracę dla Prime Destinations, przedsiębiorstwa, które za pieniądze wypożycza starszym ludziom ciała nastolatków.

Sięgając po powieść Lissy Price, liczyłam jedynie na historię, która zapewni mi rozrywkę na dwa wieczory, nie więcej. Z pewnością nie spodziewałam się, że Starter zrobi mi psikusa i tak mnie wciągnie, że całość uda mi się połknąć za jednym zamachem w ciągu kilku godzin. Jednak taka jest prawda, moi drodzy. Tę pozycję czytało mi się wyjątkowo dobrze. Może i nie zgadzam się z porównywaniem jej do Igrzysk śmierci, ale podpisuję się rękoma i nogami pod wszystkimi peanami pochwalnymi, które można przeczytać na jej temat w sieci.

Pomysł na fabułę to zaledwie połowa sukcesu. Aby osiągnąć go w pełni, należy jeszcze zadbać o kilka innych czynników, takich jak ciekawy świat przedstawiony, nietuzinkowy bohater, dobry styl literacki i umiejętność manipulowania akcją tak, by czytelnik nie poczuł się znudzony. Starter spełnia prawie wszystkie te warunki. 

Jeśli chodzi o pomysł autorki, to nie mam mu prawie nic do zarzucenia. Bez wątpienia jest naprawdę ciekawy i oryginalny, jednak zabrakło mi w nim głębszego wyjaśnienia tego, co doprowadziło do niemal pełnej zagłady ludzkości. W książce wspomniano jedynie, że doszło do wojny, w której w pewnym momencie jedna ze stron konfliktu użyła broni biologicznej. Tymczasem ja z przyjemnością przeczytałabym więcej szczegółów na ten temat, ponieważ zawsze interesowały mnie wszelkie wątki katastroficzno-epidemiologiczne. Autorka ominęła te informacje, próbując zadowolić czytelnika trochę lepiej opisanym podziałem społeczeństwa na Starterów i Enderów, sądzę jednak, że bardziej spodobałaby mi się dokładna wizja wojny, która zdziesiątkowała Ziemię. Nie pogardziłabym też opisem tego jak radziły z tym sobie inne kraje. Czy tylko główni agresorzy ucierpieli w wyniku epidemii, czy może niezaangażowani w ten konflikt również przyjęli cios w postaci tej apokalipsy? Nie otrzymujemy zbyt wielu odpowiedzi na kłębiące się w głowie pytania, lecz jest jeszcze nadzieja, że Ender, czyli kontynuacja Startera, co nieco nam wyjaśni. Oby tak się stało, bo jestem bardzo ciekawa!

Świat przedstawiony w powieści Lissy Price ukazany jest drobiazgowo. Oczami wyobraźni widzę zniszczone budynki zamieszkiwane przez Starterów, kontrastujące z dzielnicami willowymi, w których mieszkają bogaci Enderzy, chirurgiczną biel w ośrodku Prime Destinations, ponurą szarość obozów dla młodzieży. Wszystko to składa się na całkiem nieprzyjemną wizję przyszłości. Jest mrocznie, a co najważniejsze - widać to w tekście. Autorka dość klarownie przedstawia świat, w którym nie ma nic pośrodku i buduje go na zasadzie kontrastu i skrajności. Są starzy i młodzi, bogaci i biedni, dobrzy i źli, a brakuje czegoś, co byłoby połączeniem tych cech, a więc czymś wyważonym. Przyznaję, że ja taką wersję wydarzeń kupuję i podziwiam.

Bohaterów w Starterze można z grubsza podzielić na dobrze i źle wykreowanych. Przykładem udanej kreacji jest Callie, która od początku do końca posiada ten sam zestaw cech i nie zmienia ich jak w kalejdoskopie bez wyraźnej przyczyny. Jej poglądy są jasno sprecyzowane, jednak dziewczyna ma swój własny rozum i jest w stanie patrzeć na świat z wielu perspektyw. Okrutna prawda o otaczającym ją świecie pozwala jej, na przykład, zrozumieć, że to, co na pierwszy rzut oka wygląda dość niewinnie, może przerodzić się w poważny problem. Dowodzi to temu, że główna bohaterka jest istotą myślącą, która potrafi się dostosowywać i w zależności od sytuacji różnie reaguje, korzystając z doświadczeń i rozsądku. Callie jest przy tym wyrazistą postacią, której zachowanie nie denerwuje czytelnika, zaś charakter nie przyprawia o palpitacje serca. Po przeciwnej stronie barykady mamy zaś Starego Człowieka - postać enigmatyczną, tyle że aż do przesady. Po raz kolejny zwracam uwagę na to, że czasami nadmiar szkodzi, zamiast pomagać. Lissa Price, tworząc tego bohatera, bez wątpienia pragnęła, by budził strach i jednocześnie intrygował, ale w efekcie wykreowała potworka, o którym nic nie wiadomo, przez co czuje się nie zainteresowanie, lecz frustrację. W moim odczuciu Stary Człowiek to bohater przekombinowany i zanadto przerysowany. Liczę na to, że w Enderze ulegnie to zmianie.

Nie jestem żadnym specem od języka, jednak uważam, że w Starterze świetnie sprawdzają się krótkie zdania, które napędzają akcję. Autorka nie raczy odbiorcy skomplikowanymi przemyśleniami czy też opisami i całą uwagę skupia raczej na tym, by za pomocą nierozbudowanych zdań przekazywać obrazy i emocje pozytywnie wpływające na odbiór lektury. Nie ukrywam też, że podoba mi się prosty i nieskomplikowany styl Lissy Price. Przy tego typu książkach nie wymagam wcale, by bohaterowie wysławiali się jak w Panu Tadeuszu. Ma być maksymalnie prosto i zrozumiale, bo dzięki temu człowiek skupia się nie na słowach, lecz na wrażeniach.

Na sam koniec kilka słów o budowaniu napięcia i akcji. W Starterze jest to dość płynne działanie, bo im dalej w tekst, tym robi się ciekawiej. Autorka dawkuje emocje powoli, za to równomiernie, przez co cały czas siedzi się jak na szpilkach, wyczekując dalszego ciągu. Nie ma tu miejsca na nudę, ponieważ w fabule aż roi się od wszelakich zawirowań, co skutecznie zachęca do lektury powieści. Lissa Price wykorzystuje swój pomysł w stu procentach i naprawdę widać, że od dawna ma już sprecyzowaną wizję książki. Bohaterowie buntują się w niej w imię czegoś szlachetnego, co ma wskazywać na to, że rebelia posiada sens, jeśli tylko walczy się o coś ważnego. Podejmowana w powieści tematyka jest poważna, ale umiejętnie poprowadzona akcja sprawia, że na czytaniu czas mija bardzo szybko, więc nie odczuwa się zbytnio ciężaru wydarzeń mających miejsce w świecie przedstawionym. Zadziwia mnie to, że tak niepozorna książka zrobiła na mnie tak dobre wrażenie.

Jeśli szukacie niebanalnej lektury, która wciągnie Was bez reszty i sprawi, że będziecie chcieć więcej, śmiało sięgnijcie po Starter autorstwa Lissy Price. Jest to naprawdę przyzwoicie napisana i ciekawa powieść, której przeczytania absolutnie nie żałuję. Co więcej, niecierpliwie wyczekuję kontynuacji, ponieważ zakończenie jest zdecydowanie więcej niż obiecujące. Czuję w kościach, że autorka jeszcze mnie czymś zaskoczy.


Starter (Starter #1), Lissa Price, Albatros 2015, s. 400.

13 komentarzy:

  1. Też jestem tą książką zachwycona. Dawno nie czytałam tak ciekawej i intrygującej młodzieżówki. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Liczę, że szybko wpadnie w moje łapy :D Wszyscy zachwalają i jestem jej coraz bardziej ciekawa :>

    OdpowiedzUsuń
  3. Wszystkich zachwyca ta książka, więc czekam, aż będzie mogła zachwycić i mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Szykuje się żeby ją przeczytać! Zdecydowanie moje klimaty :D
    Zapraszam do mnie, gdzie pojawił się nowy post i życzę miłego dnia ;) http://storynotemptywords.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Tak ją zachwalasz, że muszę ją przeczytać! W dodatku uwielbiam takie klimaty <3

    www.zapachdruku.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Już mam ją na półce, czeka na swoja kolej :))

    OdpowiedzUsuń
  7. Mnie niestety nie powaliła. Spodziewałam się zdecydowanie więcej akcji. Wszystko było dość przewidywalne...

    OdpowiedzUsuń
  8. Głośno o tej pozycji, no proszę. Ale tutaj koleżanka pisze wyżej, że jest dosyć przewidywalnie, no i trafiałam na różne recenzje. Sama do końca nie wiem, poczekam na więcej.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. Już nie mogę się doczekać aż ją przeczytam. Niestety w mojej księgarni jest jeszcze niedostępna :(

    http://ksiazkoweimperium-recenzje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Póki co trafiam na pozytywne recenzje. Przyznam, że tematyka jak w tej książce jednocześnie mnie odrzuca i przyciąga. Według mnie jest nie do przyjęcia coś takiego w realnym świecie. Na razie jestem pozytywnie zachęcona do tej książki, ale obawiam się, że rozczaruję się.

    OdpowiedzUsuń
  11. Podobała mi się ta książka. Ciekawa jestem, kiedy będzie kontynuacja :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, "Ender" będzie miał premierę we wrześniu. Można to wywnioskować z zakładek jakie otrzymuje się przy "Dziewczynie ognia i cierni" oraz "Próbie żelaza".

      Usuń
  12. Obserwauje Twoją stronę od pewnego czasu i wreszcie-tak mnie się zdaje-,że znalazła coś dla siebie. Możesz powiedzieć coś więcej na temat książki ?

    http://ksiazka-i-ja-czyli-inny-swiat.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za opinię i zapraszam ponownie!