STRONA GŁÓWNA      PRZECZYTANE      O MNIE       PARTNERZY       KONTAKT/WSPÓŁPRACA             Facebook Instagram  Ask.Fm  Lubimy czytać

16 maja 2015

"Niezłomni" - C.J. Daugherty [przedpremiera]


Recenzje poprzednich tomów: Wybrani | Dziedzictwo | Zagrożeni | Zbuntowani

W końcówce lutego miałam przyjemność przedpremierowo zapoznać się z powieścią Niezłomni, która wówczas funkcjonowała pod oryginalnym tytułem jako Endgame. Moim zadaniem było opisać wrażenia płynące z lektury i przygotować krótkie opracowanie. Potem aż mnie skręcało, gdy widziałam w sieci dyskusje o fabule książki, bo sama wiedziałam jak to wszystko się kończy, ale nie mogłam o tym mówić, ponieważ obowiązywała mnie ścisła tajemnica. Jako że mogę już podzielić się z Wami opinią o tomie wieńczącym cykl C.J. Daugherty, uznałam, że nie ma lepszego dnia na publikację recenzji niż sobotnie Warszawskie Targi Książki.

Po śmierci Lucindy wszystko wywraca się do góry nogami. Allie wraca do Cimmerii, ale nie potrafi się w niej odnaleźć. Szuka zapomnienia w treningach Nocnej Szkoły, jednak myślami ciągle jest przy Carterze. Boi się o niego, a strach paraliżuje ją do tego stopnia, że nie potrafi skupić się na niczym innym. Pomaga dorosłym w poszukiwaniach, trzyma kolegów w ryzach, aby nie stracili nadziei, lecz jednocześnie nie dostrzega czegokolwiek poza swoimi problemami. Zaniedbuje przyjaciółki, unika ostatecznego rozmówienia się z Sylvainem, a także zapomina o tym, że nie tylko ona cierpi. Nathaniel wciąż na nią czyha i jest zdesperowany, by przejąć władzę w Orionie i Cimmerii. Jest gotów zabić Cartera, by zapanować nad Allie. Jesteście ciekawi jak główna bohaterka rozwiąże swoje problemy? Koniecznie przeczytajcie książkę, bo zawiera odpowiedzi na wszystkie pytania!

Czuję się tak, jakbym dopiero wczoraj czytała Wybranych, tymczasem mam już za sobą ostatni tom serii. To, co pierwsze nasuwa mi się na myśl po jego lekturze: nie do końca jestem zadowolona z zakończenia! Z jednej strony mam ogromny sentyment do autorki i nie potrafiłabym nie cieszyć się z możliwości przeczytania kolejnej jej książki, jednak z drugiej aż za bardzo rzuca się w oczy fakt, że Daugherty pojechała po najmniejszej linii oporu. Finał historii Allie nie wzbudza większych emocji, rzekłabym nawet, że jest mocno nijaki. Pomysły skończyły się pisarce już jakiś czas temu i jedyne, co jej pozostało, to napisanie prostej jak drut i mało emocjonującej opowieści o tym jak to główna bohaterka próbowała pokonać swojego wroga. Raptem dwie sceny wydały mi się ekscytujące, podczas gdy cała reszta utonęła pod naporem przydługich opisów codzienności postaci występujących w fabule.

W Niezłomnych konflikt na linii Allie-Nathaniel w końcu nabiera dużego rozpędu, ale muszę przyznać, że dawno nie widziałam czegoś zabawniejszego. Spróbujcie to sobie zwizualizować: dorosły facet obawia się nastolatki, ba, próbuje nawet z nią pertraktować. Niestety, do mnie zupełnie to nie przemawia. Jeszcze mogłam zrozumieć ten konflikt we wcześniejszych tomach, ponieważ między postaciami widać było pewien dystans, ale gdy tylko fabuła weszła w ten decydujący etap, okazało się, że wygląda to naprawdę śmiesznie. Zdradzę Wam jednak, że sposób w jaki autorka postanowiła rozwiązać ten problem, jest godny uwagi. Tego w sumie się nie spodziewałam i sądzę, że C.J. Daugherty świetnie to wymyśliła, choć na chwilę pokazując mi, że wciąż potrafi pisać tak jak na początku.

Wszyscy fani, czy może raczej fanki, niecierpliwie wyczekują rozwiązania wątku miłosnego. Kogo wybierze Allie? Wbrew pozorom jej wybór wcale nie jest tak oczywisty jak mogłoby się wszystkim wydawać. Niemniej jednak owszem, dziewczyna podjęła już ostateczną decyzję, a Niezłomni ilustrują proces umacniania się jej wyboru. Są chwile, w których dzieją się różne małe dramaty i naprawdę żal się robi tego przegranego chłopaka, bo nie dość, że stracił ukochaną, to jeszcze na dodatek został zepchnięty na dalszy plan, co widać po fabule. Smutne to, ale też prawdziwe i - co więcej - całkowicie niezbędne dla powieści. Uważam, że Daugherty postąpiła słusznie, nie ciągnąc dalej tego trójkąta miłosnego, nawet jeśli oznacza to, że jeden z chłopaków został zraniony, a jego rola w książce ograniczona do absolutnego minimum. Prawda jest taka, że nieważne jak rozwiąże to pisarka, i tak 50% osób będzie niezadowolona z jej pomysłu. I właśnie dlatego shippingi są takie złe!

Bardzo spodobało mi się kilka fabularnych rozwiązań autorki. Z jednej strony porusza poważne tematy, z drugiej zaskakuje sposobem w jaki Allie rozwiązała swój największy problem, z trzeciej stara się udzielić odpowiedzi na pytania fanów, z czwartej robi ukłon w stronę miłośników serii, w tym - uwaga - Polaków! Bez dwóch zdań jest to piękne pożegnanie z Nocną Szkołą, którą tak bardzo polubiłam przez tych kilka lat.

Mimo kilku wad Niezłomni są dobrze napisanym, choć niezbyt zaskakującym zakończeniem jednego z moich ulubionych cyklów. C.J. Daugherty nie wpadła na nic oryginalnego, ale bez wątpienia zakończyła swoje dzieło z prawdziwą klasą. Książka na pewno spodoba się fanom, którzy nie zawsze zwracają uwagi na niedociągnięcia fabularne i szukają czystej rozrywki. Z jednej strony smutno mi, że nie wrócę już wraz z Allie do Cimmerii, ale z drugiej nie mogę doczekać się nowych projektów autorki. Mogę się założyć, że będą równie ciekawe!


Niezłomni (Nocna Szkoła #5), C.J. Daugherty, Otwarte 2015, s. 400.

23 komentarze:

  1. Czytałam jedynie pierwszą część, ale nie mam jakiegoś mocnego postanowienia, by szybko zabrać się za kolejne. Jak zdarzy się okazja, to przeczytam, jak nie - płakać nie będę.

    OdpowiedzUsuń
  2. "Niemniej jednak owszem, dziewczyna podjęła już ostateczną decyzję, a Niezłomni ilustrują proces umacniania się jej wyboru." - trzymam się tego jak najmocniej i z całego serca wierzę, że umacnia wybór z końca czwartej części. Przed chwilą skończyłam "Zbuntowanych" i już nie mogę się doczekać "Niezłomnych". Twoja recenzja idealnie wpasowała się w czasie. :D Mam nadzieję, że Allie będzie z Carterem i że spór z Nathanielem jakoś się rozwiąże. Jeszcze miesiąc i dowiem się, czy będę zadowolona. ^^ Choć nie będę zła, jeśli już teraz coś tam mi szepniesz.. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Z chęcią przeczytam ostatnią część, mam do tej serii sentyment ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie mogę się doczekać przeczytania, nawet mimo paru niedociągnięć! :) Co do trójkąta miłosnego, to nie było tak, że autorka powiedziała, że ostateczny wybór Allie miał miejsce już w przedostatniej części?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie chcę pisać o tym tak bezpośrednio, bo niektórzy wciąż się łudzą ;) A i Allie troszkę się miota w swoich uczuciach, więc w sumie napisałam prawdę, próbując przy tym nie ranić uczuć fanów tego drugiego pairingu :)

      Usuń
    2. Oj ja się łudź. ... pewnie będę płakać 😢
      Jula

      Usuń
  5. Kiedy będzie premiera? Sorry, ale ostatnio rzadko wchodzę do internetu i jeszcze nie wiem :/ Co do tej przedpremiery, to jak doszłaś do tego, że wydawnictwa wysyłają Ci książki przed ostateczną premierą? Ja jeszcze do tego nie doszłam :( Zamieszczam link do mojego bloga, jeśli sie nie obrazisz :) :

    www.cenzurki-lekturki.blogspot.com

    Ps. Bardzo lubię czytać Twojego bloga :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Światowa premiera jest 4 czerwca, a polska 17 czerwca :)

      Co do Twojego drugiego pytania: recenzuję nie tylko hobbystycznie ;)

      Usuń
    2. Dziękuję za odpowiedź. Polska premiera jest w moje urodziny xdd

      Usuń
  6. Jak już przeczytałam cztery części to i przeczytam tę ostatnią, ale szczerze podobała mi się jedynka, trochę dwójka, a następne to czytałam, aby wiedzieć jak to się skończy.

    OdpowiedzUsuń
  7. Póki co nie miałam okazji zapoznać się z pierwszym tomem, ale chyba sobie daruję. Może kiedyś, jak już nie będę miała nic ciekawego do czytania :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mnie osobiście najbardziej zawiodła ta druga część. Co do 5 - zamówiłam ją już przedpremierowo na matrasie, wyślą mi ją 17.06, czyli w dniu premiery. Szczerze mówiąc to już nie mogę doczekać. Zgodzę się jednak z Twoim stwierdzeniem, że autorce od jakiegoś czasu brakuje pomysłów- widać to niestety bardzo wyraźnie z każdą kolejną częścią. Nic nie pobije tomu pierwszego, moim zdaniem majstersztyk!
    A i zazdroszczę tego, że wydawnictwa przysyłają Ci książki, abyś je recenzowała- godne gratulacji, więc gratuluję.
    Swoją przygodę z blogiem książkowym zaczęłam niedawno. Wpadniesz i ocenisz, to dla mnie bardzo ważne: politerce.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Utknęłam na Zbuntowanych i nie mogę przebrnąć przez tę część. Wiele osób zachwala tę serię ale mnie nie powaliła.
    Pozdrawiam www.filigranoowa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Czytałyśmy wszystkie części oprócz tej. z tego co opisywałaś to zgadzamy się z tym, że autorka nie miała już pomysłów. W sumie mogła zostać przy trylogii, i były be tego jeszcze same plusy. Mniej czekania i nerwów i jeszcze znałybyśmy koniec historii Allie.
    Zapraszamy: http://pomysle-przemysle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciekawi mnie czemu tylko Cartera ludzie Nathaniela zabrali, przecież Nicolę,Zoe i Dom też tam byli !

    Wydaje mi się że zginie Nathaniel, ktoś go zabije może... Gabe ? W końcu ma być do niespodziewane rozwiązanie problemu. Ostatnia możliwość jest taka że się pogodzą ale w to wątpię ;)

    Co do trójkącika, wydaje mi się że to będzie Carter, widać że autorka jest za nim od początku ❤️ I w 4 tomie sagi było napisane " Nie mogłam kochać Sylvaina, bo kochała Cartera. Od zawsze."

    W " niezłomnych" znajduje się Epilog ? Ile odstępu od ostatnich wydarzeń ?

    ~TheKanikaPl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Swego rodzaju epilog opisuje wydarzenie dziejące się w niedługim czasie po finale, kiedy wszystko powraca do normy po tym, co uczyniła Allie ;) Nie zdradzę co zrobiła, ale zapewniam, że czapki pospadają Wam z głów :D

      Usuń
    2. A już liczyłam na Epilog w stylu...

      " Dziecko Allie idzie do Cimmerii.."

      Boże, ja wiem ! Czuje to w kościach i krwi !

      Allie rozwali tą szkołe, Bum ! Wysadzi ją ! To o nią się kłócą między Nathanielem ! Na zagranicznej okładce "Endgame" jest przedstawiony budynek, szkoła która wybucha. Pełno ognia ;)

      He, moje zmysły mają racje czy muszę je wymienić ?

      ~TheKanikapl@gmail.com

      Usuń
  12. Wyczekuję niecierpliwie;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Strasznie nie moge sie doczekac Niezlomnych. Jestem ciekawa jak zakonczy sie moja ulubiona seria
    http://wearealive111.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Kurczę, nie mogę się doczekać polskiej premiery książki! Pomimo wspomnianych ,,wpadek" bardzo chce ją przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  15. Kocham tę serię! Muszę jak najszybciej kupić Niezłomnych.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ktos mi zdradzi kogo ostatecznie wybierze Allie?

    OdpowiedzUsuń
  17. Kogo wybierze Allie?

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za opinię i zapraszam ponownie!