STRONA GŁÓWNA      PRZECZYTANE      O MNIE       PARTNERZY       KONTAKT/WSPÓŁPRACA             Facebook Instagram  Ask.Fm  Lubimy czytać

14 lipca 2015

"Kroniki Amberu. Tom II" - Roger Zelazny


Recenzja poprzedniego tomu: Tom I

Roger Zelazny uwiódł mnie swoim stylem, opisując zawiłe dzieje księcia Corwina z Amberu, co doprowadziło do tego, że z ogromnym zapałem zasiadłam do lektury drugiego tomu słynnych Kronik Amberu. Pierwsze opowiadania spodobały mi się tak bardzo, że nie wyobrażałam sobie porzucenia serii w połowie i ochoczo zabrałam się do czytania. Poniżej możecie przeczytać o moich mieszanych odczuciach.

Pierwszy tom różni się od drugiego głównym bohaterem i jednocześnie narratorem. Poprzednio najważniejszą postacią był książę Corwin, tymczasem teraz mamy do czynienia z jego synem - Merlinem. Poznajemy go w dniu, w którym ktoś próbuje dokonać zamachu na jego życie. Dzieje się tak każdego roku, zawsze w końcówce kwietnia, ale tym razem sprawy przyjmują zgoła inny obrót i zmuszają Merlina do podróży. Chłopak wędruje po Ziemi, Amberze, Dworcach Chaosu i krainach cienia, czyli generalnie robi to samo, co kiedyś jego ojciec. Jaki będzie finał jego przygód? Odpowiedzi na to pytanie szukajcie na kartach tego tomu!

Jako że Merlin jest narratorem powieści, wszystkie wydarzenia widzimy z jego perspektywy. W przypadku tej historii jest to naprawdę dobre rozwiązane, ponieważ odbiorca nawet mimowolnie angażuje się w to, o czym opowiada główny bohater. Na korzyść Zelaznego działa również subiektywny charakter relacji Merlina - mając wgląd do jego myśli i odczuć lepiej poznajemy jego motywy, a także świat, po którym przyszło mu wędrować.

Najlepsze w Kronikach Amberu jest to, że dzięki plastycznym i barwnym opisom możemy bez trudu wyobrazić sobie świat przedstawiony. Wiarygodne przedstawienie postaci sprzyja temu, by czytelnik identyfikował się ze swoimi ulubieńcami, zaś dokładność w opisywaniu miejsc, ras, ich języków oraz obyczajów daje pełny i rzetelny obraz wizji autora. Książki Zelaznego powinno się czytać jako przykład wzorowo napisanej historii - mało kto potrafi tak dobrze kształtować rzeczywistość za pomocą stosunkowo prostych słów!

Niestety, nawet tak perfekcyjnie napisana powieść nie ustrzegła się przed błędami. Wygląda na to, że Roger Zelazny ma słabość do wymyślania nieskończonej ilości wydarzeń, bowiem drugi tom Kronik Amberu wyjątkowo w nie obfituje, przez co na karty powieści wkrada się chaos. Momentami ciężko nadążyć za tym, co dzieje się wokół Merlina. Mnogość wątków przytłacza, a urwanie niektórych z nich w połowie, bez zakończenia - frustruje. Czytelnik gubi się też w natłoku postaci drugo- i trzecioplanowych, z których część nie wnosi absolutnie niczego do fabuły. Mniejsza ilość bohaterów przełożyłaby się na lepszą jakość odbioru całej historii.

Największym minusem tego tomu jest jednak jego zakończenie! Po tak dobrze napisanej książce spodziewałam się spektakularnego finału, tymczasem okazał się on tak przewidywalny i mało porywający, że miałam wrażenie, jakby został napisany na odczepne. Uważam, że historia Merlina była na tyle interesująca, że warto było pokusić się o inne rozwiązanie, autorowi jednak nie przyszło nic takiego do głowy i w efekcie zakończenie wyszło nijakie i zdecydowanie zbyt bezpłciowe jak na klasykę gatunku zaliczaną do grona najlepszych dzieł fantasy.

Miłośnicy fantasy w oldschoolowym wydaniu będą wniebowzięci. Mimo że Roger Zelazny nie zdołał napisać książki bez wad, jego Kroniki Amberu nadal stanowią nie lada gratkę dla jego fanów, a także początkujących czytelników. Bez wątpienia warto przeczytać obie części, by wyrobić sobie własną opinię. Biorąc pod uwagę wszystkie zalety, mam nadzieję, że będą one w większości pozytywne. Zachęcam gorąco do lektury!

Kroniki Amberu (Kroniki Amberu #2), Roger Zelazny, Zysk i S-ka 2015, s. 764.

4 komentarze:

  1. Przeczytałabym :) Książka wydaje się naprawdę ciekawa i myślę, że jest w moim guście.
    http://gabrysiekrecenzuje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę się w końcu zabrać za Kroniki Amberu!

    OdpowiedzUsuń
  3. Koniecznie muszę sięgnąć po pierwszy tom, jestem bardzo ciekawa tych książek :)
    http://alejaczytelnika.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo podoba mi się, twój blog. Obserwuję. Książkę chyba przeczytam. Zapraszam do mnie :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za opinię i zapraszam ponownie!