STRONA GŁÓWNA      PRZECZYTANE      O MNIE       PARTNERZY       KONTAKT/WSPÓŁPRACA             Facebook Instagram  Ask.Fm  Lubimy czytać

20 lipca 2015

"Musimy coś zmienić" - Sandy Hall


Kiedy decydowałam się na lekturę powieści Musimy coś zmienić, przyświęcał mi jasny cel: pełen relaks. Miałam ochotę na lekką i odprężającą historię, dzięki której przyjemnie spędzę czas. Czy dzieło Sandy Hall spełniło moje oczekiwania? Sprawdźcie moją recenzję, w której zawarłam swoje odczucia co do lektury.

Lea i Gabe właśnie rozpoczęli studia i od razu przypadli sobie do gustu. Mimo że non stop na siebie wpadają i uczęszczają na te same zajęcia, nie potrafią ze sobą porozmawiać i umówić się na randkę. Są nieśmiali, przez co niezwykle trudno im nawiązywać jakiekolwiek relacje z innymi ludźmi, a co dopiero ze sobą nawzajem.

Obok dwójki głównych bohaterów funkcjonuje kilkunastu narratorów - przyjaciół oraz krewnych Lei i Gabe'a, a także parę osób postronnych, które trzymają kciuki za to, by wreszcie zostali parą. Taki sposób narracji bardzo przypadł mi do gustu - jest bez wątpienia oryginalny, a ta cecha jest zawsze w cenie. Dzięki niej historię Lei i Gabe'a śledziło mi się znacznie przyjemniej niż przy innych rozwiązaniach zwykle stosowanych przez pisarzy. Spodobało mi się to, że opowieść widzę nie tylko z punktu widzenia osób, które naprawdę znają tę dwójkę, ale i zupełnie obcych ludzi, którzy interpretują wszystko zupełnie inaczej, co wcale nie oznacza, że źle. Tym samym Sandy Hall zasłużyła na dużą pochwałę, ponieważ udało jej się mnie zaskoczyć. Pozytywnie, rzecz jasna.

Niestety, na tym pozytywy właściwie się kończą, w rzeczywistości bowiem lektura powieści Musimy coś zmienić wynudziła mnie za sprawą bezpłciowej fabuły i bohaterów. Nie mogę powiedzieć, by jakikolwiek wątek podjęty przez autorkę mnie zainteresował - nawet powód nieśmiałości Gabe'a, ściśle związany z traumą, jaką niedawno przeżył, nie zrobił na mnie większego wrażenia. To, że oczekiwałam lektury lekkiej i niezbyt skomplikowanej, nie oznaczało wcale, że chciałam otrzymać książkę tak prostą i nijaką. Miałam nadzieję, że historia miłosna napisana przez Sandy Hall mnie zaciekawi. Niestety, tak się nie stało. Liczyłam na coś ciekawszego, odrobinę pikanterii i trudnych wyborów, tymczasem dostałam historyjkę dwójki dorosłych ludzi, którzy zachowywali się jak dzieci, które dopiero co poznały smak szczęnięcej miłości. Losy Lei i Gabe'a ani trochę nie wydały mi się słodkie, prędzej powiedziałabym, że były strasznie żenujące i w życiu nie zniżyłabym się do ich poziomu. Ja wiem, że nieśmiałość może dać człowiekowi w kość, ale nie znam osób, które do takiego stopnia robiłyby z siebie błaznów.

W historii głównych bohaterów nie znalazłam niczego, co mogłoby zmienić moją opinię o niej. Niestety, Musimy coś zmienić to dzieło płytkie, prostolinijne i wręcz nijakie. Nie sądzę, by kogokolwiek zaciekawiła zawarta na jego stronach historia, nawet jeśli podano ją na tak oryginalnej tacy, jaką bez wątpienia jest obecność kilkunastu narratorów. Autorce udało się napisać powieść, która idealnie nada się do czytania podczas letnich upałów, ale należy ona do kategorii przeczytać i zapomnieć, a nie wiem czy chcecie tracić czas na takie książki. Jeśli o mnie chodzi, to wolę omijać takie dzieła szerokim łukiem, ale jak mówi stare porzekadło: Co się przeczytało, już się nie odprzeczyta. A szkoda! Zatem przestrzegam Was przed tą książką, lecz też kategorycznie nie odradzam Wam jej lektury. W końcu każdy z nas czyta to, co lubi - i może tego się trzymajmy.

Musimy coś zmienić, Sandy Hall, Pascal 2015, s. 304.

5 komentarzy:

  1. okładka przypomina tę do Eleonory i Parka. powoli się do niej zbieram, ale ciągle nie jestem przekonana. patrząc na to, jak oceniłaś Musimy coś zmienić, wiem, że za tą książką nie będę się nawet rozglądać...

    OdpowiedzUsuń
  2. Książka zainteresowała mnie głównie ze względu na narrację, jednak nie wiem czy poświęcę czas tak nijakiej powieści. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. własnie takiej książki szukałam, dziękuję za pomoc :) już niedługo podzielę się swoimi spostrzeżeniami :)
    serdecznie pozdrawiam i życzę udanych wakacji, zwariowana książkoholiczka ♥

    OdpowiedzUsuń
  4. Myślałam że książka będzie w klimacie Eleonory i Parka. Taki latki romans idealny na lato.Recenzja trochę mnie zniechęciła, ale myślę że i tak po nią sięgnę ze względu na narrację.
    http://ksiazkazpolki.blogspot.com/2015/07/podsumowanie-czerwca-czerwiec-dosc.html#comment-form

    OdpowiedzUsuń
  5. Czytałam i też nie przypadła mi do gustu :c

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za opinię i zapraszam ponownie!