STRONA GŁÓWNA      PRZECZYTANE      O MNIE       PARTNERZY       KONTAKT/WSPÓŁPRACA             Facebook Instagram  Ask.Fm  Lubimy czytać

26 sierpnia 2015

"Stalkerzy" - Paul Finch


Po wielu udanych spotkaniach z powieściami na temat stalkingu, pełna nadziei sięgnęłam po e-booka Stalkerzy Paula Fincha, sądząc, że jego tytuł mówi sam za siebie i będę miała do czynienia z kolejną trzymającą w napięciu historią. Jak się zapewne domyślacie, tak się nie stało, o czym możecie przeczytać poniżej.

Pierwsze, co powinniście wiedzieć: ta książka wcale nie jest o stalkingu. O handlu ludźmi, gangsterskim światku Wielkiej Brytanii oraz chorych upodobaniach mężczyzn - owszem. Ale nie o stalkingu. Ten temat jest autorowi całkowicie obcy: w fabule nie ma mowy o regularnym nachodzeniu kogoś przez psychopatycznego stalkera, a w trakcie lektury próżno oczekiwać, że fabuła będzie wzbudzać w odbiorcy poczucie zagrożenia. Stalkerzy to dość dobrze napisany kryminał, który powinien nosić tytuł Gangsterzy - wówczas byłby adekwatny do treści.

Bohaterem powieści jest Heck, detektyw, który już dawno mógłby awansować, ale... nie chce. W związku z tym, zamiast grzać ciepłą posadkę przy biurku, za marne pieniądze tropi przestępców i prowadzi różne śledztwa. Prowadzone przez niego dochodzenie w sprawie serii zaginięć nie odnotowuje postępów, co daje szefowi Hecka pretekst do zamknięcia sprawy, jednak Heck jest upartym człowiekiem, więc nawet na przymusowym urlopie bada ślady i stara się zebrać dowody w logiczną całość. Wreszcie śledztwo rusza z miejsca, jednak detektyw nie spodziewa się, że angażując się w sprawę tajemniczych zaginięć, narazi się na poważne niebezpieczeństwo...

Stalkerzy to dobrze napisana powieść kryminalna z umiejętnie poprowadzoną fabułą i świetnie wykreowanymi bohaterami. Czyta się ją dobrze i szybko, co z jednej strony świadczy o ciekawej historii, a z drugiej strony jest dowodem na jej sporą bezrefleksyjność. Kiedy czytałam inne książki o stalkingu, różne myśli same przychodziły mi do głowy. Tutaj tego nie doświadczyłam, brnąc przez fabułę jak lodołamacz przez zamarznięte wody. Powieść Paula Fincha jest intrygująca, ale to wciąż tylko kryminał, a nie thriller, którego się spodziewałam ze względu na obiecujący tytuł. Nie da się ukryć, że jestem tym faktem bardzo mocno zawiedziona.

Na szczególną uwagę zasługuje kreacja świata przedstawionego, a więc w przypadku Stalkerów - Londynu i jego okolic. Tym razem nie jest to utopijna wizja tętniącego życiem miejsca, w którym chciałabym zamieszkać. Paul Finch pokazuje zgoła inne oblicze tej metropolii: podejrzane dzielnice, mroczne zaułki, gangsterskie podziemie, skłoty zamieszkiwane przez wykolejeńców... Jest to drastyczny i bardzo sugestywny obraz miasta, które dotąd uważałam za piękne i idealne. Muszę przyznać, że ten element książki Fincha bardzo mi się podoba.

Podsumowując, Stalkerzy Paula Fincha to dobra powieść, którą warto przeczytać, ale nie ze względu na problem stalkingu, lecz na świetnie skonstruowaną intrygę kryminalną. Warto wiedzieć, że jest to pierwsza część serii o przygodach Hecka. Mimo że zawiodłam się na Finchu, jestem gotowa dać mu jeszcze jedną szansę, żeby mógł mnie zaskoczyć kolejną interesującą zagadką kryminalną. Jeśli podobały Wam się książki J.K. Rowling, pisane pod pseudonimem Robert Galbraith, to dzieło też powinno przypaść Wam do gustu, choć do historii prywatnego detektywa z Londynu, Cormorana Strike'a, jeszcze bardzo dużo mu brakuje. 

Stalkerzy, Paul Finch, Albatros 2015, s. 448.

Za udostępnienie e-booka do recenzji dziękuję Virtualo.pl.

12 komentarzy:

  1. Szkoda że tytuł nie jest adekwatny do treści, ona jednak wydaje się być interesująca, lubię takie kryminały, myślę, że problem handlu ludźmi to ciekawy wątek w książce, chętnie po nią sięgnę :) LeonZabookowiec.blogspot.com 

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie czytam zbyt wiele kryminałów.. Moim zdaniem tytuł zawsze powinien być adekwatny do treści książki.. Wyobraźmy sobie np. tytuł Czarodzieje, który będzie opowiadał o wojnie.. Bez sensu :))
    http://recenzjelaury.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mogłabym lepiej tego ująć! :)

      Usuń
  3. Nie lubię takich rozczarowań! Skoro w tytule są stalkerzy to tego samego oczekuje się po treści książki, a tu o. Nie, nie. Nie sięgnę po tę powieść, nawet mimo to, że jest dobrze skonstruowana. To nie ta tematyka...

    OdpowiedzUsuń
  4. Ze stalkingiem w książkach miałam tylko raz do czynienia. Bardzo mnie to intrygowało i ciekawiło. Czytając tytuł posta natychmiast kliknęłam z zaciekawieniem, a tu niespodzianka. Nie wiem, dlaczego tak się dzieje, bo choć uwielbiam kryminały zarówno lżejsze, jak i te mroczniejsze, nie czuję chęci do przeczytania tej książki. :(

    OdpowiedzUsuń
  5. ktoś chyba postanowił zrobić czytelnikom psikusa, bo inaczej trudno mi zrozumieć, dlaczego tytuł powieści nie jest związany z treścią. bardzo zaciekawiła mnie fabuła tej książki i fajnie by było ją przeczytać ;) tylko ten tytuł... to trochę jak coś poniżej pasa - spodziewasz się czegoś, co wcale nie nadejdzie. :/
    Pozdrawiam, Antosia :)
    Antosia czyta blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. A jak brzmi tytuł w oryginale? Bo zastanawiam się, kto nie wie, co to jest - stalking autor, redaktorzy zagraniczni, czy nasi polscy wydawcy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, tytuł oryginalny brzmi "Stalkers" :/ Co świadczy o tym, że to już autor nie miał pojęcia o stalkingu. Dziwi mnie tylko, że na etapie redakcji i zczytywania tekstu książki przed wydaniem nikt nie zwrócił na to uwagi...

      Usuń
  7. Hej, można wiedzieć jakie książki o stalkingu już przeczytałaś? Interesuje mnie ten temat, ale do tej pory znalazłam tylko dwie takie książki :(
    Pozdrawiam i czekam na odpowiedź ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej, z powieści o stalkingu polecam "Wiem o Tobie wszystko" Claire Kendal oraz "Ty" Caroline Kepnes. Oprócz tego Rudnicka napisała "Cichego wielbiciela", a Deaver "Twój cień", ale tych tytułów akurat nie znam. Chętnie się dowiem, jakie książki w tej tematyce czytałaś! Pozdrawiam!

      Usuń
    2. Dzięki ;) Ja czytałam właśnie "Wiem o Tobie wszystko" i "Cichy wielbiciel", z czego ta druga podobała mi się bardziej :) Muszę się rozejrzeć za "Ty"! ;]

      Usuń
  8. Rzeczywiście tytuł jest mylący, bo nie jest to książka o stalkingu, mimo to przeczytałam jednym tchem, bardzo fajny i wciągający kryminał, polecam ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za opinię i zapraszam ponownie!