STRONA GŁÓWNA      PRZECZYTANE      O MNIE       PARTNERZY       KONTAKT/WSPÓŁPRACA             Facebook Instagram  Ask.Fm  Lubimy czytać

21 października 2015

"Buntownik" - Julie Kagawa


Recenzja poprzedniego tomu: Talon

Wojna między Talonem i Zakonem Świętego Jerzego trwa w najlepsze, Ember i Garret walczą o przetrwanie, a tymczasem Dante knuje za plecami siostry, szukając sposobu na sprowadzenie jej z powrotem do organizacji. Tak mniej więcej rysuje się fabuła Buntownika, drugiego tomu najnowszej serii Julie Kagawy, opowiadającej o smokach i polujących na nie żołnierzach. Czy lektura powieści przypadła mi do gustu? Sprawdźcie sami!

Nie do końca rozumiem skąd wziął się polski tytuł książki. Fabuła Buntownika ma tyle wspólnego z buntem, co kot napłakał. Jasne, temat stale przewija się w dialogach bohaterów, ale to wszystko. Tak naprawdę nie dzieje się nic, co mogłoby sugerować, że Ember faktycznie stała się buntowniczką z krwi i kości. Młoda smoczyca skupia się raczej na ratowaniu własnej skóry, wyciąganiu z opresji swoich przyjaciół oraz zastanawianiu się nad tym czy kocha Garetta, czy może jednak Rileya. Tymczasem bunt wymaga od zaangażowanego w niego osobnika czynów, które miałyby z nim jakiś związek. Tutaj tego brakuje. Na szczęście widać, że autorka zamierza coś z tym zrobić.

Mimo wszystko fabuła jest ciekawa, powiedziałabym nawet, że ciekawsza od tej, którą autorka zaprezentowała w pierwszym tomie. Nie mogę narzekać ani na tempo akcji, ani na rozwiązania fabularne, bo całość prezentuje się naprawdę dobrze. Buntownika ciężko odłożyć na bok - tym bardziej dlatego, że w tekście pojawiają się ciekawe retrospekcje z przeszłości Cobalta w Talonie. Warto się z nimi zapoznać, aby w pełni zrozumieć motywy, jakimi się kierował, gdy z hukiem odchodził z organizacji, świadomie decydując się na smutny los zbiega.

Wątek miłosny nadal jest niezwykle istotny dla serii i - co najważniejsze - nie jest typowy. Czytelnicy mogą się tu podzielić na dwa obozy:  na zwolenników międzygatunkowej miłości smoka i człowieka lub naturalnego związku dwóch drapieżników. Ember ma twardy orzech do zgryzienia, ponieważ ciężko jej dojść do ładu z targającymi nią uczuciami. Z jednej strony coś łączy ją z Garretem, mimo że Talon od zawsze wbijał jej do głowy, że smoki nie potrafią kochać, z drugiej strony widzi, że do Rileya ciągnie ją nieokiełznana siła związana z jej smoczą naturą. Muszę przyznać, że jest to fascynująca sprawa, dzięki której chyba po raz pierwszy w życiu nie irytuje mnie w fabule obecność trójkąta miłosnego. I jestem bardzo ciekawa jak to się skończy!

Buntownik to udana kontynuacja Talonu, której lektura sprawiła mi prawdziwą przyjemność. Wprawdzie styl Julie Kagawy nadal pozostawia wiele do życzenia, ale autorka nadrabia to głową pełną pomysłów i naprawdę świetnie poprowadzoną fabułą. Niecierpliwie wyczekuję kontynuacji tej serii, zaś Wam polecam zapoznanie się z dwoma już dostępnymi na rynku tomami. Można przy nich spędzić kilka naprawdę udanych wieczorów!

Buntownik (Talon #2), Julie Kagawa, HarperCollins Polska 2015, s. 416.

5 komentarzy:

  1. A mnie "Buntownik" totalnie rozczarował. Według mnie to bardzo słaba kontynuacja :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Kiedyś miałam w planach jakąś książkę tej autorki. O tej serii też słyszałam, ale jakoś nie jestem w 100% do niej przekonana.

    OdpowiedzUsuń
  3. Koniecznie muszę pierwszy tom przeczytać, a potem ,,Buntownika"! Uwielbiam taką tematykę :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Zapraszam na nowy blog z recenzjami :) http://literacki-wszechswiat.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za opinię i zapraszam ponownie!