STRONA GŁÓWNA      PRZECZYTANE      O MNIE       PARTNERZY       KONTAKT/WSPÓŁPRACA             Facebook Instagram  Ask.Fm  Lubimy czytać

11 listopada 2015

"Tajemny ogień" - C.J. Daugherty, Carina Rozenfeld


C.J. Daugherty dała się zapamiętać w Polsce jako autorka Nocnej Szkoły - cyklu młodzieżowego o elitarnej szkole uwikłanej w polityczne rozgrywki. Z tomu na tom fabuła stawała się coraz nudniejsza, a z czasem przestała mnie zaskakiwać, lecz ja mimo wszystko miło ją wspominam. Myślałam, że wraz z końcem tej serii skończy się również popularność autorki w naszym kraju, tymczasem ona nie poddała się i raz jeszcze postanowiła go zawojować. W tym celu wydała wraz z Cariną Rozenfeld powieść Tajemny ogień. Co o niej sądzę? Sprawdźcie sami!

Taylor i Sasha tylko z pozoru wydają się być zwyczajnymi nastolatkami. Ona jest ambitną i inteligentką Angielką, on zaś zbuntowanym, wpadającym w coraz to nowe kłopoty, Francuzem. Ich ścieżki po raz pierwszy krzyżują się w sieci, kiedy to Taylor otrzymuje zadanie od swojego nauczyciela: ma dawać Sachy korepetycje z angielskiego. Jak się jednak okazuje, chłopak doskonale zna ten język, a dodatkowe lekcje są tylko pretekstem do tego, by się poznali, a ich głęboko ukrywane tajemnice wreszcie ujrzały światło dzienne. Sacha dowiaduje się więc, że Taylor posiada potężną moc, zaś dziewczyna odkrywa, że chłopakowi pozostało tylko kilka tygodni życia. A na wszystko to wpływ mają, o dziwo, ich rodziny. Co wyniknie z ich spotkania? Odpowiedź znajduje się na kartach powieści.

Przyznajmy to szczerze: Tajemny ogień jakiś szczególnie odkrywczy to nie jest. Alchemia, demony, dziwne moce, klątwy - o tym czytaliśmy wielokrotnie i niejako jesteśmy do tego przyzwyczajeni. Wspólne dzieło C.J. Daugherty i Cariną Rozenfeld to typowa powieść młodzieżowa, która ma zarówno zalety, jak i wady, co w pewnym stopniu zależy też od przynależności gatunkowej. Książka charakteryzuje się prostym językiem i jest dość przyjemna w odbiorze. Autorki postarały się o to, by umiejętnie dawkować napięcie, wprowadzając do fabuły stałą atmosferę zagrożenia i nieustannie upływającego czasu. Niestety, całość jest dość przewidywalna, a w tekście nie brakuje też absurdalnych zbiegów okoliczności, które w normalnym życiu nie miałyby szansy w ogóle zaistnieć. 

Mimo wszystko Tajemny ogień wciąga i sprawia, że wprost nie można się doczekać jego kontynuacji. Bohaterów powieści, Taylor i Sachy, może jakoś wybitnie nie polubiłam, ale i tak aż mnie skręca, bo chciałabym poznać ich dalsze losy teraz, już! Wygląda na to, że C.J. Daugherty za każdym razem dostaje ode mnie kredyt zaufania, bo zawsze daję jej szansę, nawet jeśli w jakimś tam stopniu jej twórczość mnie rozczarowuje. Zresztą, jej książki tak czy inaczej dają mi mnóstwo frajdy, więc nie ma o czym mówić - trzeba się cieszyć przyjemną lekturą!

C.J. Daugherty i Carina Rozenfeld napisały poprawną młodzieżówkę - w ten sposób chyba najlepiej mogłabym ją określić. Powieść Tajemny ogień da się przeczytać, mimo że posiada ona kilka wad, które jednak można znaleźć w wielu innych dziełach z tego gatunku. Jeśli o mnie chodzi, to nie spodziewałam się po tej pozycji szczególnych fajerwerków, dlatego cieszę się, że ostatecznie zapewniła mi ona kilka godzin przyjemnej rozrywki.

Tajemny ogień (Tajemny ogień #1), C.J. Daugherty, Carina Rozenfeld, Moondrive 2015, s. 392.

11 komentarzy:

  1. Opis totalnie mnie oczarował i powinnam przeczyta tę książkę. Niestety chwilowy brak czasu i środków na koncie mi to skutecznie uniemożliwia.
    Buziaki!
    www.filigranoowa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Książka nie jest w moim guście, ale sięgnę po nią ze względu na autorkę.
    http://wczytana.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie wiem czy sięgnąć po tę książkę. Jednak chyba na razie sobie ją odpuszczę, tym bardziej, że nie wydaję się jakoś szczególnie oryginalną lekturą. Pozdrawiam.

    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Z C.J. Daugherty mam dokładnie tak samo, jak ty. Przede mną jeszcze "Niezłomni", a dopiero potem mam zamiar zakupić "Tajemny ogień".

    OdpowiedzUsuń
  5. Na razie ja jeszcze walczę z kolejnym tomem "Wybranych", ale jak skończę serię to może wezmę się za "Tajemny ogień" ;)
    Pozdrawiam :)
    czytaniewekrwii.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Raczej nie sięgnę po nią:)
    Recenzja książki Terry'ego Pratchett'a & Stephen'a Baxter'a - ''Długa Ziemia'' już na moim blogu :)
    Zaczynam Cię obserwować i zapraszam do mnie:)
    Recenzjonistycznie
    No Longer Nightmare

    OdpowiedzUsuń
  7. Daugherty najwidoczniej świetnie gra z czytelnikiem, dawkując informacje. To chyba jej największa zaleta :)

    melomol.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Daugherty ma świetny styl pisania, co pokazała już nieraz. O Twoim mogłabym powiedzieć to samo:)
    Świetna recenzja, oby więcej takich!
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Miałam podobne odczucia po przeczytaniu "tajemnego ognia" Spodziewałam się przynajmniej powieści na tym samym poziomie co "Wybrani"
    http://kate-with-books.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Przeczytałam "Wybranych" i oni mnie trochę zniechęcili do czytania dalszych książek tej autorki. Jednak twoja recenzja pokazuje,że nie powinnam jej od tak skreślać. Czasem aż rwie mi się do takich młodzieżówek. Kiedy wszystko wokół mnie przewyższa i jestem zmęczona,taka lektura może zrelaksować.

    OdpowiedzUsuń
  11. Osobiście uważam, że Tajemny ogień jest znacznie lepszy, niż Wybrani. Chyba faktem, że tutaj nie ma irytującej bohaterki, która jednocześnie jest buntowniczką, jak i zranioną i pokrzywdzoną laską. I nie ma takich problemów, jak Ally, czyli "wybrać Sylviana czy Cartera?".
    Spodziewałam się czegoś dobrego i to otrzymałam. Byłam zadowolona po lekturze Tajemnego ognia i z przyjemnością sięgnę po kolejne tomy. I rzeczywiście, autorki dały nam kilka godzin przyjemności z łatwym i przyjemnym stylem. ;)
    Pozdrawiam, K.

    recenzje-koneko.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za opinię i zapraszam ponownie!