STRONA GŁÓWNA      PRZECZYTANE      O MNIE       PARTNERZY       KONTAKT/WSPÓŁPRACA             Facebook Instagram  Ask.Fm  Lubimy czytać

31 stycznia 2015

Podsumowanie stycznia


Początek roku to czas, w którym ładuję akumulatory po intensywnym sezonie świątecznym, który zwykle wyciska ze mnie resztki energii. W tym roku było bardzo ciężko, co sprawiło, że o wiele chętniej wypoczywałam, aniżeli czytałam książki czy pisałam recenzje. Finalnie uważam jednak, że nie było tak źle, a Wy co o tym sądzicie?

"Asasyni i sojusznicy" - Justin Somper


Justin Somper to autor serii Wampiraci, z którą dotychczas nigdy nie miałam, a tym bardziej nie chciałam mieć do czynienia. Z tego względu początkowo sceptycznie podchodziłam do jego nowego dzieła, a moje wątpliwości rozwiał dopiero fragment książki, który udało mi się podejrzeć przed ostateczną lekturą. Bardzo się cieszę, że finalnie powieść Asasyni i sojusznicy trafiła w moje ręce, ponieważ sprawiła mi ogromną niespodziankę.

21 stycznia 2015

"Cień i kość" - Leigh Bardugo


Bardzo długo opierałam się urokowi Leigh Bardugo. Zewsząd bombardowano mnie informacjami o fenomenie napisanej przez nią trylogii, ale nigdy nie było mi z nią po drodze. Wiele innych tytułów skutecznie odciągało moją uwagę od twórczości Bardugo, toteż autorka długo musiała czekać na swoją szansę. Uznałam w końcu, że dziesiątki entuzjastycznych głosów polskich blogerów i zagranicznych vlogerów nie mogą się mylić, sięgnęłam więc po Cień i kość, żeby przekonać się na własne oczy o tym, co wpłynęło na ogromny sukces tej fantastycznej młodzieżówki. Szkoda, że dopiero teraz wpadłam na ten pomysł, bo książka jest genialna!

19 stycznia 2015

"Punkt zero" - Clive Cussler


Z twórczością Clive'a Cusslera wiążą się jedne z moich najwspanialszych wspomnień. Parę lat temu, gdy jeszcze nie prowadziłam bloga, nie mieszkałam w Łodzi i częściej odwiedzałam bibliotekę, razem z Tatą wypożyczaliśmy wszystkie książki tego autora i czytaliśmy je na zmianę. Dziś ta tradycja zanikła, a ja zapomniałam o autorze na bardzo długi czas. Punkt zero to pierwsza od wielu lat książka Cusslera, którą udało mi się przeczytać.

16 stycznia 2015

"Pomnik cesarzowej Achai. Tom IV" - Andrzej Ziemiański


Recenzja poprzedniego tomu: Pomnik cesarzowej Achai. Tom III

Nie byłabym sobą, gdybym nie sięgnęła po kolejny tom Pomnika cesarzowej Achai. Andrzej Ziemiański kupił mnie tą serią i wiem już, że każda książka wchodząca w jej skład jest dobra i warto ją przeczytać. Nie inaczej było z czwartym tomem, który właściwie przebija wszystkie poprzednie pod względem wartkiej akcji i bardzo dobrze poprowadzonej fabuły, która wciąga od pierwszej do ostatniej strony.

15 stycznia 2015

Stos 1/2015


Jak na moje możliwości, pierwszy w tym roku stos prezentuje się dość skromnie. Ale za to jakie w nim cudeńka! Jeśli nazwisko Gillian Flynn jest Wam obce, Dziennik Anne Frank nadal nic Wam nie mówi i nie macie pojęcia co takiego jest w prozie Roberta Galbraitha, to znak, że czas, byście zaczęli nadrabiać książkowe zaległości!

13 stycznia 2015

"Jedwabnik" - Robert Galbraith


Recenzja poprzedniego tomu: Wołanie kukułki

Niedawno J.K. Rowling, ukrywająca się pod pseudonimem Robert Galbraith, pozytywnie zaskoczyła mnie swoim pierwszym kryminałem zatytułowanym Wołanie kukułki. Historia przedstawiona w książce bardzo mocno mnie wciągnęła, a bohater przypadł mi do gustu, więc bardzo chciałam przeczytać kontynuację, czyli Jedwabnika. Nie udało mi się ta sztuka tuż po premierze, na szczęście okazja do przeczytania nadarzyła się na początku stycznia, kiedy to książkę dostałam od chłopaka na imieniny. Jak w mojej ocenie wypadł Jedwabnik?

11 stycznia 2015

"Taniec szczęśliwych cieni" - Alice Munro


Odkąd Alice Munro, kanadyjska pisarka nazywana niekiedy drugim Czechowem, otrzymała Literacką Nagrodę Nobla, czytelnicy na całym świecie zaczęli interesować się jej twórczością. Oczywiście, nie mogłam być gorsza i postanowiłam zapoznać się z debiutem autorki, zbiorem opowiadań zatytułowanym Taniec szczęśliwych cieni

10 stycznia 2015

"A suknię ślubną kupiłam w Suzhou" - Emilia Witkowska-Nery


Emilia Witkowska-Nery, absolwentka biotechnologii, odwiedziła Brazylię, gdzie spotkała przyszłego małżonka, a następnie wyjechała do Chin. Owocem tej wyprawy jest dziennik, który został wydany w formie książki A suknię ślubną kupiłam w Suzhou. Państwo Środka widziane oczami cudzoziemki może być fascynujące, ale czy spisane wspomnienia autorki oby na pewno były w stanie oddać niezwykłe piękno tego egzotycznego kraju?

7 stycznia 2015

"Biała królowa" - Philippa Gregory


Recenzja poprzedniego tomu: Władczyni rzek

W dziejach monarchii brytyjskiej, której poznawanie wprost ubóstwiam, jest taki wycinek w historii szczególnie przeze mnie lubiany. Mowa, rzecz jasna, o konflikcie między rodami Yorków i Lancasterów, których członkowie przez trzydzieści lat odbijali sobie nawzajem tron Anglii, a który z czasem nazwano Wojną Dwu Róż bądź Wojną Kuzynów. Krwawy spór stał się ważnym elementem dla historii kraju, a jak widać na załączonym obrazku, został również wyeksploatowany przez pisarzy specjalizujących się w beletrystyce historycznej.