STRONA GŁÓWNA      PRZECZYTANE      O MNIE       PARTNERZY       KONTAKT/WSPÓŁPRACA             Facebook Instagram  Ask.Fm  Lubimy czytać

28 lutego 2015

Podsumowanie lutego


Luty, pod wieloma względami raczej spokojny miesiąc, nie zaowocował u mnie zbyt dużą ilością przeczytanych książek. Jednocześnie moja aktywność w tym miesiącu była raczej znikoma. Jeśli ktokolwiek chciałby mieć mi to za złe, niech lepiej wini The 100, bo to ten serial zdominował wszystko inne i pochłonął całą moją uwagę. Jestem pewna, że gdy tylko poznacie się na geniuszu tego serialu, wybaczycie mi wszystko, z małą aktywnością na czele!

27 lutego 2015

"Oficjalny album Assassin's Creed Unity" - Paul Davies


Doskonale pamiętam, że kiedy w Polsce startowała seria Assassin's Creed, moje koleżanki patrzyły na mnie z politowaniem. Zacytuję może ich najczęstsze uwagi: No bo jak można siedzieć przy komputerze i grać, kiedy można iść na zakupy? Nie przejmowałam się tym zbytnio, zwłaszcza że nigdy nie przejawiałam podobnych zainteresowań i raczej skupiałam się na tym, co naprawdę lubię - nie robiłam nic na pokaz. Grom z uniwersum Assassin's Creed pozostałam wierna do dzisiaj, dlatego gdy dowiedziałam się, że kolejna odsłona kultowej serii rozgrywać się będzie w czasach rewolucji francuskiej, aż do dnia premiery ochoczo zacierałam ręce. 

20 lutego 2015

"Misja 100" - Kass Morgan


Są takie książki, które swoim poziomem realizmu i oryginalnością są w stanie zwalić czytelnika z nóg. Istnieją też powieści takie jak Misja 100, które w założeniu jawią się jako bardzo intrygujące lektury, lecz piszą je ludzie, którzy nie do końca mają pomysł na fabułę, w efekcie marnując potencjał swojego dzieła. Za przykład niech nam posłuży Kass Morgan, której kiepska książka dała początek dobremu serialowi. Niestety, nie na odwrót.

19 lutego 2015

"Królowa Tearlingu" - Erika Johansen


Gdyby nie wzmianka w sieci o głównej roli Emmy Watson w ekranizacji Królowej Tearlingu autorstwa Eriki Johansen, pewnie dowiedziałabym się o książce grubo po czasie. Tak już mam, że czasami najlepsze okazje przechodzą mi koło nosa i za najwspanialsze powieści zabieram się wtedy, gdy inni dawno już mają je za sobą. Ale nie tym razem! Po Królową Tearlingu sięgnęłam bowiem w okolicach premiery. Kochani, i co to była za książka! Odkładając ją po ukończeniu lektury, mój umysł krzyczał: Na taką powieść czekałam!

17 lutego 2015

"Niezwykła historia Marvel Comics" - Sean Howe


Kiedy moje rówieśniczki w wieku dziesięciu lat obracały się w tematach lalkowo-kucykowych, ja siadałam wraz z bratem przed telewizorem i z wypiekami na twarzy oglądałam X-menów. W moim życiu przewinęło się mnóstwo superbohaterów, zanim dorosłam na tyle, by w końcu dowiedzieć się o tym, że prawie wszyscy powstali w tym samym miejscu - wydawnictwie Marvel Comics. Jak już zapewne wiecie, kocham niemalże wszystko, co wyszło spod ich szyldu, a najbardziej Iron Mana, dlatego też absolutnie nie mogłam przepuścić okazji do lektury książki Seana Howe'a, która ujawnia najważniejsze szczegóły związane z tą niezwykłą instytucją.

16 lutego 2015

"Wróć, jeśli pamiętasz" - Gayle Forman


Recenzja poprzedniego tomu: Zostań, jeśli kochasz

Choć powieść Zostań, jeśli kochasz oceniłam słabo, z czystej ciekawości sięgnęłam po jej kontynuację w postaci książki Wróć, jeśli pamiętasz. Chciałam się przekonać czy Gayle Forman zrobiła jakieś postępy i zamiast kolejnej nudnej jak flaki historii zaserwowała tym razem jakiś smakowitszy kąsek. O dziwo, tak!

15 lutego 2015

Stos 2/2015


Oj, ostro zaszalałam w tym miesiącu z zakupami. Ale, przysięgam, to nie moja wina, lecz osób, które wystawiały książki, których-tak-bardzo-potrzebuję w absurdalnie niskich cenach! Po prostu musiałam je mieć i tyle. Patrząc na ten ogromny stos, zastanawiam się jednak, czy kiedykolwiek wyleczę się z książkoholizmu...

14 lutego 2015

"Królewski skrytobójca" - Robin Hobb


Recenzja poprzedniego tomu: Uczeń skrytobójcy

Nadszedł czas, by powrócić do świata Bastarda, którego poznaliśmy jako ucznia skrytobójcy w poprzednim tomie otwierającym serię autorstwa Robin Hobb. Utalentowana autorka bez ceregieli od razu wrzuca czytelnika w sam środek wydarzeń, bowiem Królewski skrytobójca zaczyna się tam, gdzie skończył się Uczeń skrytobójcy. Bastard ledwo uszedł z życiem, biorąc udział w swojej pierwszej misji dyplomatycznej. Związany niekorzystną przysięgą z władcą, na przekór zdrowemu rozsądkowi i wbrew woli monarchy chłopak decyduje się pozostać w Królestwie Górskim. Bastard nie kwapi się powracać do roli, jaką mu wyznaczono, lecz jego niezwykły dar uzmysławia mu, że to jeszcze nie koniec batalii, a właściwie dopiero jej początek.

11 lutego 2015

"Cienie ziemi" - Beth Revis


Recenzje poprzednich tomów: W otchłani | Milion słońc

Beth Revis za sprawą książek W otchłani i Milion słońc zasłużyła sobie na miejsce w panteonie moich ulubionych pisarzy. Obie powieści bardzo mi się spodobały i dzięki nim nabrałam ochoty na część wieńczącą tę naprawdę udaną trzytomową space operę. Na możliwość przeczytania Cieni ziemi czekałam dłużej niż inni, niemniej jednak uważam, że warto było trochę odczekać, bo ominęło mnie związane z premierą szaleństwo i mogłam w spokoju nacieszyć się lekturą tej książki. A, uwierzcie mi, naprawdę było czym.

8 lutego 2015

"Kroniki Bane'a" - Cassandra Clare, Maureen Johnson, Sarah Rees Brennan


Kroniki Bane'a to obowiązkowa lektura dla fanów twórczości Cassandry Clare. Wprawdzie jest ona poświęcona życiu jednego bohatera serii, jednak pomiędzy wierszami można dowiedzieć się mnóstwa interesujących rzeczy o innych postaciach. Z tej prostej przyczyny wyczekiwałam premiery książki już od dawna, a radość z jej lektury miałam podwójną, gdyż Magnus Bane to jeden z moich ulubieńców z uniwersum stworzonego przez Cassandrę Clare. Czy autorka poradziła sobie ze stworzeniem opowiadań, uznawanych za trudniejsze do napisania?