STRONA GŁÓWNA      PRZECZYTANE      O MNIE       PARTNERZY       KONTAKT/WSPÓŁPRACA             Facebook Instagram  Ask.Fm  Lubimy czytać

22 stycznia 2016

"Miecz Lata" - Rick Riordan


Potraficie sobie wyobrazić, że na mojej półce od dwóch lat stoi seria Percy Jackson i Bogowie Olimpijscy, a ja do tej pory nie przeczytałam nawet Złodzieja pioruna? Wiedziałam, że wielu z Was ma na punkcie twórczości Ricka Riordana totalnego bzika, więc trochę na wyrost uznałam, że ze mną będzie tak samo, lecz długo zwlekałam, nim wzięłam do ręki jego książkę. W końcu padło na Miecz Lata, powieść otwierającą cykl o bogach nordyckich.

Chyba zaczynam rozumieć co stoi za wielkim sukcesem Ricka Riordana. Wszędobylski humor, lekki i przystępny styl pisania, godna podziwu wnikliwość przy kreacji świata przedstawionego, miłość do mitologii... Wszystko to sprawia, że tekst jego autorstwa jest bardzo przyjemny w odbiorze i doskonale nadaje się na lekturę zarówno dla starszych, jak i młodszych czytelników. Poza tym widać jak na dłoni, że pisanie sprawia Riordanowi frajdę!

Miecz Lata opowiada historię Magnusa Chase'a, który przed dwoma laty utracił mamę w bardzo nietypowych okolicznościach. Od tamtego czasu tuła się po ulicach Bostonu, przyjaźniąc się z dwójką bezdomnych dziwaków. Z rodziną się nie kontaktuje, gdyż nigdy nie ufał jej członkom, a zwłaszcza wujowi Randolphowi. Pewnego dnia chłopak dowiaduje się, że wuj i kuzynka intensywnie go poszukują. Próbuje uniknąć spotkania z nimi, lecz pech chce, że mimo wszystko do niego dochodzi. Randolph opowiada Magnusowi o bogach nordyckich, magicznym mieczu i innych bzdurach. Nastolatek może i by go wyśmiał, gdyby nie fakt, że wkrótce potem dochodzi do ataku istoty nie z tej ziemi. Magnus staje do nierównej walki z wrogiem, po czym umiera... i trafia do Walhalli.

Najnowsza powieść Ricka Riordana wciągnęła mnie już od pierwszej strony za sprawą poczucia humoru autora, które przekonało mnie do niego praktycznie od razu. Zaśmiewałam się z zabawnych dialogów i przekomicznych sytuacji, bawiły mnie zwariowane tytuły rozdziałów i narracja, dzięki czemu dobre samopoczucie towarzyszyło mi do samego końca lektury. W Mieczu Lata spodobały mi się też kreacje bohaterów i świata przedstawionego. Magnus Chase okazał się sympatycznym i posiadającym pewne wartości nastolatkiem, zaś dziewięć nordyckich krain przedstawił autor niezwykle drobiazgowo i obrazowo, co przełożyło się na moje pełne zrozumienie fabuły.

Mitologia nordycka stanowi trzon fabuły Miecza Lata. Szalenie podoba mi się to, że Riordan autentycznie się nią interesuje i jestem mu wdzięczna za to, że postanowił podzielić się swoją pasją z innymi. Jestem przekonana, że dzięki temu młodzi ludzie dużo więcej wynoszą z jego książek, aniżeli z nudnych lekcji historii. Słowo daję! Luźne podejście do tematu i lekka forma to niezaprzeczalne zalety tej powieści, co sprawia, że fakty pozostają w głowie na dłużej. Cieszę się, że dzięki Riordanowi wielu młodych czytelników dowie się czegoś więcej o Thorze, Lokim, Walhalli i Ragnaröku, czerpiąc wiedzę z literatury, a nie filmów bądź komiksów Marvela.

Świetnie się bawiłam, czytając swoją pierwszą książkę Ricka Riordana. Była to dla mnie prawdziwa przyjemność, ponieważ już od dawna brakowało mi tak optymistycznie napisanej historii. Magnus Chase i autor jego przygód skradli moje serce, dlatego obaj zostaną ze mną na dłużej. Jeśli nie czytaliście jeszcze żadnej powieści autorstwa tego pisarza, koniecznie to zróbcie, tym bardziej, że Riordan nie próżnuje i ciągle pisze kolejne! Polecam!


Miecz Lata (Magnus Chase i bogowie nordyccy #1), Rick Riordan, Galeria Książki 2015, s. 520.

6 komentarzy:

  1. Kusicie mnie wszyscy tym autorem, a nam jakoś do siebie nie po drodze. Bogowie nordyccy to kolejny ciekawy klimat, które pewnie stworzył Riordan. Kiedyś się zapoznamy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Właśnie też mi się wydaje, że Rick ma po prostu super frajdę z pisania tych książek. Ja na razie czytałam trzy tomy Percyego i były bardzo przyjemne w odbiorze, więc na pewno skuszę się na więcej!

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam w planach tego autora :) ale aktualnie moja lista TBR jest tak ogromna, że nie wiem kiedy uda mi się połknąć Percy'iego i Magnusa. http://ksiazkowa-przystan.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja gdzieś od roku planuję kupić Percy'ego i za nic nie mogę się zebrać :D Na mojej półce też zapewne stoją/leżą perełki, a nawet o nich nie wiem :)

    http://kasi-recenzje-ksiazek.blog.pl/

    OdpowiedzUsuń
  5. Obecnie zakończyłam czytanie serii o Percym Jacksonie i muszę przyznać że autor potrafi wymyślać ciekawe wydarzenia zaskakując czytelnika. Wezmę się za tą książkę przy najbliższej okazji :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kocham Percy'ego Jackson i czytałam już całą serię dwa razy, serdecznie polecam, bowiem to od tej serii się zaczęło. :)
    Polecam także gorąco Olimpijskich Herosów. Polecam jednak czytanie w pierwszej kolejności PJ ponieważ wiele postaci z PJ pojawia się w OH.
    Gwarantuję, że się spodoba, nie sposób się oderwać.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za opinię i zapraszam ponownie!