STRONA GŁÓWNA      PRZECZYTANE      O MNIE       PARTNERZY       KONTAKT/WSPÓŁPRACA             Facebook Instagram  Ask.Fm  Lubimy czytać

8 lutego 2016

"Kołysanka" - Sarah Dessen


Już od dawna miałam ochotę przeczytać lekką książkę z romantyczną nutą w tle, dzięki której oderwałabym się od szarej rzeczywistości i choć przez chwilę pobujała w obłokach. Kiedy dowiedziałam się o premierze Kołysanki autorstwa Sarah Dessen, bez wahania po nią sięgnęłam - tym bardziej, że zapowiadała się z niej ciekawa lektura. Pytanie tylko czy warto było się za nią zabierać? Tego dowiecie się z recenzji, która znajduje się poniżej.

Nie miałam już złudzeń co do miłości. Była, mijała, i albo pozostawiała po sobie zniszczenia, albo nie. Niezależnie od treści piosenek, ludziom nie jest dane trwać przy sobie na zawsze.

Remy kończy liceum i odlicza dni do wyjazdu na Stanford, jak najdalej od domu. Rychła przeprowadzka skłania ją do pozamykania swoich niedokończonych spraw, w tym... związku, który chyba zaczął się robić zbyt poważny. Musicie wiedzieć, że zrywanie z chłopakami wychodzi jej najlepiej, i nie wiadomo, czy robi to dlatego, że matka po czterech rozwodach daje jej zły przykład, czy dlatego, że ojciec zostawił je przed laty, udowadniając córce, że miłość nie istnieje. Na krótko przed wyjazdem Remy poznaje Dextera - roztrzepanego, ale zabawnego muzyka o pogodnym usposobieniu. Czy ten chłopak przewartościuje zasady, jakimi dotąd się kierowała? 

Sarah Dessen stworzyła przyjemną w odbiorze powieść, z jednej strony lekką i banalną, lecz z drugiej opisującą poważne tematy i traktującą o relacjach międzyludzkich i więzach rodzinnych. Historię Remy śledziłam jednak przede wszystkim z uwagi na jej prawdziwość. Lubię książki, których fabuła jest życiowa, a więc taka, którą mogę bez problemu przełożyć na nasze realia. Dzięki temu mogłam też lepiej utożsamić się z główną bohaterką, mimo że ani nie pochwalałam jej podejścia do związków, ani nie potrafiłam zaakceptować jej przeszłości. 

Niestety, taka prosta i przyjemna historia ma też swoje minusy. Jest do bólu przewidywalna i właściwie niczym czytelnika nie zaskakuje. Z góry wiadomo jak potoczą się losy bohaterów oraz jakie będzie zakończenie. Sięgając po Kołysankę, nie liczyłam jednak na nagłe zwroty akcji, ponieważ chciałam się przy niej po prostu rozerwać, co finalnie przyszło mi bez trudu. Jeśli i Wy szukacie takiej książki, Kołysanka powinna spełnić Wasze oczekiwania.

Styl autorki jest poprawny i raczej nieskomplikowany. Pozwala skupić się na przyjemności płynącej z lektury, jak również przesłaniu wskazującym na to, że miłość istnieje i czasami warto dać jej szansę. To kolejna zaleta, dzięki której nie zwracałam aż takiej uwagi na przewidywalność fabuły. Jeśli i Wam to nie przeszkadza, Kołysanka na pewno Wam się spodoba. Ja zaś z czystym sercem mogę ją Wam polecić!

Kołysanka, Sarah Dessen, HarperCollins Polska 2016, s. 304.

5 komentarzy:

  1. Chciałam również przeczytać i zrecenzować książkę, ale sesja pokrzyżowała moje plany :) Mam nadzieję, że jeszcze kiedyś po nią sięgnę.

    Buziaki,
    modnaksiazka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie przemawia do mnie tak książka. Niby ciekawa i taka lekka, ale z drugiej strony wątpię, że głębiej mnie zainteresuje... Może kiedyś, ale na razie nie ciągnie mnie do niej.

    http://wielopasja.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Póki co jakoś mnie do niej nie ciągnie, ale kto wie, może kiedyś zmienię zdanie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytam od kliku dni Twoje recenzje.... bardzo mi się podobają i nawet jak nie są zbyt przychylne to i tak chce się te książki czytać. Super! Zazdroszczę lekkości języka :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Takie obyczajówki to zdecydowanie nie książki dla mnie ;)

    RECENZJE-KONEKO.BLOGSPOT.COM

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za opinię i zapraszam ponownie!