STRONA GŁÓWNA      PRZECZYTANE      O MNIE       PARTNERZY       KONTAKT/WSPÓŁPRACA             Facebook Instagram  Ask.Fm  Lubimy czytać

4 lipca 2016

"Pandora" - M.R. Carey


Ophiocordyceps unilateralis. Brzmi jak łacińska nazwa jakiegoś leczniczego zioła, prawda? W rzeczywistości jest to śmiercionośny grzyb, który z niewiadomych przyczyn zmutował tak, że zaczął atakować ludzki organizm. Raz nim zarażony człowiek przestaje odczuwać jakiekolwiek inne bodźce poza głodem... Głodem ludzkiego mięsa. 

Pandora M.R. Careya to powieść wpisująca się w postapokaliptyczny nurt literatury poświęconej szeroko pojętej tematyce apokalipsy zombie. Oryginalna przede wszystkim dlatego, że tym razem to grzyb odpowiedzialny jest za zagładę ludzkości. Ale nie tylko. Książkę wyróżnia także dojrzałość opisów oraz wyraźnie podkreślony element psychologiczny fabuły. Jest to historia, która nie dość, że maksymalnie wciąga, to na dodatek skłania do refleksji nad naturą człowieka i człowieczeństwem samym w sobie. Rzadko kiedy ma się okazję do przeczytania powieści o żywych trupach, która niosłaby za sobą tak ważne przesłanie i nie była nastawiona wyłącznie na rozrywkę.

Melanie to wyjątkowa dziesięciolatka. Na co dzień siedzi zamknięta w ciemnej celi i wychodzi z niej wyłącznie na lekcje, w których bierze udział przykuta do wózka inwalidzkiego. Nie pamięta skąd się wzięła w ośrodku, nie jest też w stanie przywołać w pamięci obrazu swoich rodziców. Cały jej świat kręci się wokół ukochanej nauczycielki, panny Justineau, która również żywi wobec małej głębsze uczucia. Problem w tym, że Melanie przebywa w bazie nie bez kozery. Tak jak ofiary grzyba również jest Głodną, jednak na swój sposób wyjątkową. Kiedy tajny ośrodek badawczy atakują zarażeni, dziewczynka jest jedyną nadzieją ludzkości. Wie o tym zarówno Helen Justineau, jak i bezwzględny Porucznik oraz doktor Caroline Caldwell, która słynie z tego, że dzieci po pobycie w jej gabinecie nigdy już nie wracają do swoich cel... Czy Melanie, niczym mityczna Pandora, ocali ich przed zagładą? A może sama doprowadzi do ich zguby? Odpowiedzi na te pytania szukajcie w niezwykłej książce Mike'a Careya!

Pandora pozbawiona jest wszelkich pozytywów. Jedynymi optymistycznie nastrajającymi momentami w książce są chwile, w których Melanie po raz pierwszy widzi świat w pełnej krasie i w typowo dziecięcy sposób zachwyca się jego wielobarwnością. Ale podczas gdy dziewczynka podziwia piękno natury, odbiorca widzi jedynie ponury krajobraz po zagładzie: świat całkowicie pochłonięty przez przyrodę, opustoszały i niepokojący. Melanie oraz jej towarzysze co rusz napotykają Głodnych, kryją się w zapadłych dziurach, żywią nędznymi resztkami i wędrują praktycznie bez celu, bo nie wiedzą, czy u kresu ich podróży czeka na nich wybawienie, czy śmierć. Bez dwóch zdań Pandora to powieść surowa, niekoloryzowana i do bólu prawdziwa, czy też niestroniąca od brutalności.

Wspominałam wcześniej, że w książce Careya istotnym elementem fabuły jest psychologiczny aspekt apokalipsy. Rzeczywiście autor porusza w niej tematy takie jak empatia wobec zarażonych bądź granica tego, co uważane jest za humanitarne. Powieść bez wątpienia skłania do myślenia i w pewnym stopniu smuci odbiorcę, bowiem wyciągane wnioski nie zawsze są takie, jakbyśmy chcieli, by były. Mnie osobiście Pandora nieco zdołowała, lecz jednocześnie dała mi niewielką nadzieję na to, że w podobnej sytuacji mogłabym liczyć na innych, a nie tylko na siebie. Podsumowując, kłaniam się autorowi, ponieważ tego typu refleksje przy czytaniu książek o zombie były mi dotąd obce. A wierzcie mi, że przeczytałam ich w swoim życiu naprawdę sporo!

Mike Carey wykonał kawał dobrej roboty, pisząc Pandorę. Ta intrygująca i wyjątkowo mroczna historia zapada w pamięć i robi na odbiorcy piorunujące wrażenie. Wiem, że przez długi czas nie będę mogła o niej zapomnieć, tym bardziej, że Hollywood szykuje film na jej podstawie. Jeśli szukacie niebanalnej powieści o tematyce apokalipsy zombie, Pandora wydaje się zatem być idealnym wyborem. Gorąco polecam Wam jej lekturę!

Pandora, M.R. Carey, Otwarte 2016, s. 416.

Książkę kupicie na:
BookMaster księgarnia internetowa

11 komentarzy:

  1. Myślę, że ta książka mi się spodoba. Nie słyszałam o niej, ale pierwszy akapit Twojej recenzji nie dość, że odrobinkę zmroził mi krew w żyłach, to jeszcze zaintrygował. Osobiście lubię takie klimaty, a zombie wprost kocham! To mój totalny must have :D
    Pozdrawiam cieplutko i zapraszam na nową recenzję :)
    gabRysiek recenzuje

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie słyszałam o niej, ale zachęciłaś mnie. Szczególnie zainteresował mnie te aspekt psychologiczny, o którym wspomniałaś. Chyba jeszcze nie spotkałam się z książką apokaliptyczną, w której autor poruszałby kwestię humanitaryzmu. Zwykle jest jedynie akcja - ucieczki, walka o przetrwanie. Na pewno ją przeczytam, prędzej czy później ;)

    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie publikowałaś już tej recenzji? Wydaje mi się, że wczoraj ją komentowałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na blogu nie, ale być może widziałaś ją na stronie BookMastera, bo tam recenzja pojawiła się najpierw z racji naszej współpracy :)

      Usuń
    2. Masz rację :) W każdym razie wypowiem się tutaj: książka świetna i żałuję, że jest o niej aż tak cicho. Zdecydowanie jedna z lepszych jakie przeczytałam w tym roku :)

      Usuń
  4. Chciałam przeczytać tę powieść jeszcze przed polską premierą. Jak trafiła w moje ręce, to nie potrafiłam się od niej oderwać. Świetna historia - szalenie oryginalna :D
    Pozdrawiam!
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Brzmi fantastycznie! Na pewno sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zaciekawiła mnie Twoja opinia na temat tej książki i chętnie po nią sięgnę. Zapraszam również do siebie na www.in-land-book.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. O, brzmi ciekawie. Po okładce nigdy bym nie pomyślała, że jest o zombie.

    szczerze-o-ksiazkach.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Zastanawiałam się dzisiaj czy jej nie kupić. Teraz trochę żałuję.
    http://lowczyniksiazekk.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Zastawiałam się nad kupnem tej książki, i szczerze mówiąc po tej recenzji nie mam żadnych przeciwwskazań, co do jej kupna. Nie miałam pojęcia, że historia dzieję się w postapokaliptycznym świecie - a taki motyw lubię najbardziej. Więc teraz nie pozostaje nic, jak ją zakupić!

    Dopiero zaczynam: http://floweringsoull.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za opinię i zapraszam ponownie!