STRONA GŁÓWNA      PRZECZYTANE      O MNIE       PARTNERZY       KONTAKT/WSPÓŁPRACA             Facebook Instagram  Ask.Fm  Lubimy czytać

5 stycznia 2017

"Margo" - Tarryn Fisher [przedpremiera]


Tarryn Fisher zrobiła na mnie piorunujące wrażenie. Każda jej powieść bardzo mi się spodobała i nie wyobrażam sobie swojej biblioteczki bez kolekcji książek jej autorstwa. Jej najnowsza publikacja to mroczna i bezkompromisowa opowieść o szaleństwie, które drzemie w każdym z nas i tylko czeka, by wydostać się na zewnątrz. Margo, bo to o tym dziele mowa, ma polską premierę za kilka dni, ale już teraz mogę Wam zdradzić, że jest na co czekać!

Bone to niewielkie, zapomniane przez Boga i ludzi amerykańskie miasteczko. Szarość i monotonia to dla jego mieszkańców ponura codzienność. Wszyscy się znają i każdy wie, że sąsiadka bije dzieci, a mąż koleżanki zdradza ją z prostytutką. W tym skazanym na powolne umieranie mieście dominują patologie pod różnymi postaciami, a całość owiana jest dusznym odorem śmierci i marnotrawienia życia. Za wszystkie te nieszczęścia odpowiedzialny jest upadek przemysłu i rosnące bezrobocie - tak przynajmniej twierdzą mieszkańcy Bone. Jednak Tarryn Fisher przekonuje nas, że istnieje jeszcze jeden czynnik: zło, z którym niektórzy z nas się rodzą, zaś inni nabywają na skutek okropieństw, z jakimi mieli do czynienia już od czasów dzieciństwa.

W takim środowisku dorasta Margo. Jako niechciane dziecko podstarzałej prostytutki, która cierpi na depresję, dziewczyna już od najmłodszych lat doznaje wielu upokorzeń i przykrości ze strony matki i rówieśników. Mimo że mieszka w Pożeraczu, domu wysysającym z niej całą pozytywną energię, z oschłą matką, którą stać jedynie na wydawanie rozkazów, Margo ze wszystkich sił stara się optymistycznie patrzeć w przyszłość. Znajduje pracę, po czym zaprzyjaźnia się z niepełnosprawnym, sympatycznym chłopakiem imieniem Judah. Każdego dnia marzy o tym, by wyrwać się z Bone i rozpocząć nowe życie. Wszystko jednak zmienia się, gdy w miasteczku ginie mała dziewczynka, z którą Margo łączyła specyficzna więź. Jako że policja zupełnie nie daje sobie rady ze śledztwem, dziewczyna rozpoczyna własne, czego konsekwencją są dla niej odkrycie prawdy o sobie i o otaczającym ją świecie.

Jestem w szoku, że Margo uznaje się za powieść młodzieżową. Przypisano ją do tego gatunku wyłącznie dlatego, że główną bohaterką jest nastolatka! A tak naprawdę przeczytać może ją każdy, bowiem lektura jest uniwersalna, zaś fabuła niezwykle interesująca i w niczym nie ustępująca innym książkom, w tym wielu uznanym thrillerom. Tarryn Fisher z mistrzowską precyzją snuje opowieść o dziewczynie, która na skutek licznych traum stała się kimś, z kim większość z nas nie chciałaby się nigdy spotkać. A może Margo już się taka urodziła? Te pytanie to jeden z najważniejszych elementów książki - zaś próba zrozumienia tego zagadnienia zależy już od nas samych.

W Margo Tarryn Fishser prezentuje rzeczywistość, której daleko do ideału. Jest brudno, ponuro, monotonnie i okrutnie. Główna bohaterka to głęboko nieszczęśliwa, cierpiąca w samotności młoda dziewczyna, z którą czytelnik zżywa się do tego stopnia, że żywo interesuje się jej losami. Autorce udało się stworzyć wiarygodną i wywołującą tak wiele różnych emocji postać, że nie sposób tego nie docenić! Jednocześnie pozwoliła, by odbiorca sam ocenił jej moralność - ona nie podała jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, czy żądza zemsty i postępowanie Margo są słuszne. Właśnie to sprawiło, że powieść tak bardzo mnie zaskoczyła i sponiewierała psychicznie. Może i przez to okazało się, że jest nieco trudniejsza w odbiorze, ale jednak diabielnie warto ją przeczytać. Jak najszybciej!

Margo to wstrząsająca historia o szaleństwie i mroku spowijającym duszę niewinnej dziewczyny z niewielkiego miasteczka, która pragnęła normalności, a zamiast tego odkryła w sobie potwora. To opowieść, która wywołuje ciarki na plecach i nie daje o sobie zapomnieć na długo po tym, jak skończy się lekturę. Powieść ta znacząco różni się od tego, do czego przyzwyczaiła mnie Tarryn Fisher - w gruncie rzeczy jest to jej protest przeciwko przemocy i patologiom. To osobisty manifest autorki i z tego też względu jest to ważna, mądra i wartościowa publikacja, którą można polecić i młodzieży, i dorosłym, gdyż każdy z nas wyniesie z tej lektury coś dobrego. Lektura obowiązkowa!


Margo, Tarryn Fisher, Sine Qua Non 2017, s. 352.

10 komentarzy:

  1. Cieszy mnie ta recenzja, bo przymierzam się do przeczytania „Margo”, a nie byłam pewna. Teraz już wiem, że z pewnością sięgnę po książkę, bardzo w moim guście. Pozdrawiam! :)

    majuskula.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Parę razy widziałam ta książkę ostatnio, ale jakoś niespecjalnie zwróciłam na nią uwagi. Muszę jednak przyznać, że Twoja recenzja mnie zachęciła do bliższego poznania "Margo" :)
    Zabookowany świat Pauli

    OdpowiedzUsuń
  3. Przyznam, iż nie słyszałam jeszcze o tej autorce, ale Twoja recenzja zrobiła na mnie piorunujące wrażenie! Będę szukać w bibliotece tej, albo innej książki pani Fisher.

    OdpowiedzUsuń
  4. Czekam na swój egzemplarz, tak mnie nią wszyscy zarazili. :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Wow, książka robi wrażenie. Leci na moją listę do przeczytania. :D

    /recenzje-koneko.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Ta książka jest... kosmiczna i niemożliwa! Do tej pory nie wiem co o niej myśleć i jak właściwie się skończyła. Jestem niesamowicie skołowana!
    Jednak wywołała pozytywną reakcję :)
    Pozdrawiam i zapraszam do przeczytania mojej recenzji:
    www.the-books-in-the-rye.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Dzisiaj skończyłam czytać. Książka rzeczywiście rewelacyjna. Straszna i bardzo wiarygodna, okropnie wciągająca.

    OdpowiedzUsuń
  8. Szukałam recenzji Margo, bo zaciekawił mnie i opis i okładka, i chyba się skuszę i przeczytam :) Obawiałam się, bo to młodzieżówka, ale z recenzji wynika, że zupełnie bezpodstawnie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Jest na mojej liście " chcę przeczytać". Po twojej recenzji chyba przeczytam szybciej niż zamierzałam. Dziękuję. I zapraszam do mnie.
    http://zaczytanaewka.blog.pl/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za opinię i zapraszam ponownie!