STRONA GŁÓWNA      PRZECZYTANE      O MNIE       PARTNERZY       KONTAKT/WSPÓŁPRACA             Facebook Instagram  Ask.Fm  Lubimy czytać

14 marca 2017

"Chłopak, który chciał zacząć od nowa" - Kirsty Moseley


Poprzednia powieść Kirsty Moseley miała wady, ale ogółem wypadła w moich oczach zaskakująco przyzwoicie. Miło wspominam jej lekturę, dlatego bez wahania postanowiłam sięgnąć po jej kolejną książkę. Chłopak, który chciał zacząć od nowa to powieść skierowana do młodzieży, która porusza trudne tematy i zarazem opowiada piękną historię o miłości. Czy i ona przypadła mi do gustu? Sprawdźcie sami!

Do lektury zachęciły mnie obiecujące intrygującą fabułę tytuł oraz blurb powieści. Spodziewałam się, że dostanę do przeczytania książkę, w której główny bohater próbuje pogodzić swoją szemraną przeszłość z teraźniejszością... i mniej więcej coś w tym stylu zaserwowała nam autorka. Niestety, w ogóle nie wzięła pod uwagę zasady Co za dużo, to niezdrowo i w efekcie napisała powieść o chłopaku, który przeżył bodaj wszystkie traumy świata, będąc nastolatkiem, a następnie w wieku 21 lat znalazł wielką, idealną miłość, za którą wielu z nas dałoby się pokroić. W życiu Jamiego po prostu wydarzyło się zbyt wiele, przez co fabuła prezentuje się niezbyt realnie i nie pozwala czytelnikowi identyfikować się z postaciami, które w niej występują. A szkoda, bo są całkiem dobrze wykreowane.

Jamie to sympatyczny, choć nieco zadufany w sobie chłopak. Stara się zerwać z przeszłością, mimo że nie zawsze mu to wychodzi. Na pierwszy rzut oka widać, że jego dawne życie wiązało się raczej z przymusem, aniżeli chęcią dołączenia do przestępczego światka. Czytając o nim, czuje się, że jest to dobry człowiek zmuszony do robienia złych rzeczy. Podziwiam go, bowiem pozostanie uczciwą osobą po czymś takim wydaje mi się niezwykle trudną sztuką. Z kolei Ellie to miła, bezpruderyjna dziewczyna, z którą chętnie bym się zaprzyjaźniła. Mimo że nie pochwalam wielu jej zachowań w jej związku z Jamie'm, uważam, że jest to dobrze wykreowana postać nastolatki opuszczającej mury liceum i rozpoczynającej nowe życie w nowej roli. Ich historię czyta się dobrze, choć nie da się ukryć, że jest ona nieco naciągana i, jak na mój gust, zbyt nierzeczywista.

Chłopak, który chciał zacząć od nowa jest powieścią prostą i nieskomplikowaną. Teoretycznie autorka podejmuje w niej trudne tematy takie jak przemoc w rodzinie i przestępczość z niej wynikająca, lecz tak naprawdę jest to cukierowa historia miłosna – pogmatwana, żeby nie było zbyt prosto, ale mimo wszystko banalna. Podobnie ma się kwestia stylu pisania Kirsty Moseley, który nie jest zbyt wyszukany, ale czego się spodziewać po książce skierowanej do młodzieży? Ważne, żeby powieść dobrze się czytało, a tego bez wątpienia nie można autorce odmówić. Lektura jej najnowszej publikacji jest przyjemna, w sam raz na wiosnę.

Czy zatem polecam Wam zakup tej pozycji? I tak, i nie. Zależy czego szukacie. Jeśli chcecie wziąć na warsztat powieść poruszającą trudne tematy, to niekoniecznie Chłopak, który chciał zacząć od nowa spełni Wasze oczekiwania. Owszem, pojawiają się one w fabule, ale są potraktowane po macoszemu, zaś ich forma jest mocno naciągana. A jeśli wolicie lekką opowieść o miłości, którą czyta się szybko i przyjemnie, to najnowsza książka Kirsty Moseley idealnie wpasuje się ten klimat. 

Chłopak, który chciał zacząć od nowa, Kirsty Moseley, HarperCollins Polska 2017, s. 384.

2 komentarze:

  1. Autorka tam mnie do siebie zraziła, że aż mnie odrzuca od jej pozycji. Szkoda, może coś tracę, a nigdy się o tym nie dowiem.

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak coś czuję, że to będzie idealne czytadło na te aktualne jesienno-wiosenne wieczory

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za opinię i zapraszam ponownie!